<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>43RIDE.com - Internetowy magazyn rowerowy :: freeride :: downhill :: slopestyle :: 4cross :: dirt &#187; Relacje z imprez</title>
	<atom:link href="http://43ride.com/category/event-raport/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://43ride.com</link>
	<description>43RIDE.com - bezpłatny magazyn ekstremalnego kolarstwa górskiego - Freeride, Slopestyle, Dirt. Newsy, kalendarz, relacje, testy sprzętu, porady, serwis</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 19:09:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Dig-Nitty Winter Camp</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/dig-nitty-winter-camp/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/dig-nitty-winter-camp/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 08:59:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tom@s</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5796</guid>
		<description><![CDATA[Relacja z obozu dzień po dniu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień 7</p>
<p align="justify">Było super! Dzieki dla całej ekipy Dig-Nitty! Gratulacje i wielka piona dla wszystkich obozowiczów!!!! DOBRA JAZDA CHŁOPAKI!!! Chicken whip ma być skatowany!  </p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/7-1.jpg"></center></p>
<p align="justify">Letnie obozy 2012  planujemy zrobić za granicą! Jak tylko ogarniemy do końca temat od razu damy znać na stronie i FB!</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/7-2.jpg"></center></p>
<p align="justify">Za  około 3-4 tygodnie premiera filmu! W nim zobaczycie dużo więcej! Dodatkowo na stronkę wleci zip niepublikowanych fotek w słusznych rozmiarach! </p>
<p>Pozdro!</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Dzień 6</p>
<p align="justify">Tak sobie siedzę w łóżku i staram się skupić żebyście mogli dowiedzieć się co nieco o dzisiejszym dniu ale jakoś trudno zebrać mi myśli. To chyba zmęczenie i ilość atrakcji dają o sobie znać. Na twarzy mam wypieki jakbym dopiero co skończył przejazd. Dobra ale dosyć o mnie bo pewnie jesteście ciekawi piątkowych akcji. Zaczęło się standardowo czyli od śniadania, na którym klasyka z minimalnym udziwnieniem. Ppomidor, żółty ser, feta, szynka i dżemy Tymbark zapite kawką lub herbatą wypełniały nas po czubek nosa chyba, że ktos znalazł jeszcze miejsce na płatki&#8230;</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/6-1.jpg"></center></p>
<p align="justify">Dzisiaj do skateparku mieliśmy wyjść od razu po jedzeniu bo chłopaki mieli śliną buzację na jazdę. Niestety nasze plany nieco opóźniła wizyta sympatycznych Pań z Sanepidu, które naprawdę gorąco pozdrawiamy  Co najdziwniejsze nawet pokój chłopaków z samej góry przeszedł inspekcję pozytywnie  Kiedy okazało się, że karaluchów u nas nie ma a i obozowicze wiedzą co to mydło mogliśmy zrobić zbiórkę przed ośrodkiem. Ostatnie poprawki w rowerach i jesteśmy gotowi żeby ruszać. W ośrodku z Panią Dorotą został Mateusz i Psajdak bo jak mówili potrzebowali nieco odsapnąć od ostro narzuconego obozowego tempa. Jak się później okazało ani jeden ani drugi nie zdecydowali się na odpoczynek a na psikusy w wyniku, których ucierpiał między innymi mój rower&#8230; Dzięki Patryk  W skateparku jak zawsze sporo się działo. Kiedy instruktorzy śmigali z chłopakami po parku ja miałem chwilę żeby przygotować teren pod konkurs longest bunny, na który ostatecznie zdecydowaliśmy się po konsultacjach z kadrą instruktorami i oczywiście obozowiczami.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/6-2.jpg"></center></p>
<p align="justify">Mieliśmy jeszcze trochę czasu żeby walnąć próbne loty i wolnym z racji roztopów tempem ruszyliśmy w stronę hotelu. Obiad był mistrzowski! Zupa ogórkowa a na drugie danie mięsne leczo z kremowym sosem, ziemniakami i surówką. Przyszedł czas na małą sjestę. Chłopaki majstrowali przy rowerach, grali w  HC ping Pong a ja pojechałem na zakupy uzupełnić apteczkę i zrealizować zamówienia od ziomków na poobiednie frykasy. Kiedy wróciłem ze sklepu udało mi się jeszcze obandażować nogę kaskadera i pocisnęliśmy do parku, w którym panował istny Sajgon. Piątkowe popołudnie to nie wymarzona chwila na jazdę bo „sklejarze” tłumnie objawili się na miejscówce. Mimo sporego tłoku udał się nam rozegrać konkurs longest bunny, w którym wygrał.. albo nie! Dowiecie się tego z filmu  No może bardziej zobaczycie na filmie bo pewnie i tak ktoś wcześniej pochwali się na fejsie.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/6-3.jpg"></center></p>
<p align="justify">Kiedy miejsca na pudle były wyłonione pojechaliśmy na kolację, która muszę przyznać nie była idealna. Mimo wszystko dojedliśmy płatkami także nikt nie wyszedł  ze stołówki głodny. Jutro firma cateringowa ma nam to zrekompensować. Trzymamy za słowo i na pewno nie omieszkamy wyrazić swojej opinii kulinarno estetycznej  Po wieczornym myciu w komplecie spotkaliśmy się w Sali audiowizualnej gdzie Kuba z ASF Studio robił nagrywki do zapowiedzi relacji filmowej. Kiedy wszyscy zabłysnęli w świetle reflektorów przyszedł czas na nasze prawdziwe gwiazdy wieczoru. Razem z Zientem Szamanem i Kiwakiem rozpoczęliśmy ceremonię oficjalnego ogłoszenia wyników i rozdania nagród za LB. Po wręczeniu fantów zawodnicy zostali nagrodzeni gromkimi brawami. Z racji późnej godziny ci z obozowiczów, którzy mieli ochotę wychillować udali się do łóżek a bardziej zajawieni zostali żeby pooglądać jeszcze nieco produkcji ASF. O godzinie 22:00 wszyscy byli już w swoich pokojach a pół godziny później, w co trudno uwierzyć wszyscy leżeli w łóżkach.. To nawet i lepiej bo będą mieli więcej siły przed jutrzejszą nocną sesję, którą jeśli warunki pozwolą planujemy zakończyć w okolicach ciszy nocnej&#8230; Więcej dowiecie się już niebawem. Aha jutro również bunny hop contess! Ho ho <img src='http://43ride.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/6-4.jpg"></center></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Dzień 5</p>
<p align="justify">Budzik z zadzwonił o godzinie 8:00. Po kilku minutach szybki prysznic i śniadanie. Kawka, płatki musli, miodowe koooołeczka, bułka z dżemem kilka kanapek z szynką, serem, pomidorem i innymi cudami natury postawiły nas na nogi. Z racji dbania o czystość zarządziliśmy gruntowne sprzątanie pokoi bo co poniektórzy zapomnieli do czego służą rzadko spotykane meble takie jak szafa czy półka  Kiedy pokoje lśniły wreszcie mogliśmy wyruszyć na skatepark. Frodo katował streetowe akcje, Psajdak pozował do sesji zdjęciowej, Rudy trzaskał oldy, Potter cisną różne triki na boxie. Generalnie wszyscy oddawali się rozmaitym czynnościom skateparkowym poza Mateo, którego wszyscy pozdrawiamy. Aby nie zabrakło nikomu energii dziewczyny z Red Bulla zostawiły nam kilka skrzydeł i trochę się nabuzowaliśmy.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/5-1.jpg"></center></p>
<p align="justify">Poranna sesja zleciała naprawdę szybko i o godzinie 13:30 byliśmy już w ośrodku. Wczorajsza sugestia Psajdaka aby na obiad pojawiło się spaghetti została zrealizowana w stu procentach. Na pierwsze danie poszedł żurek z chlebkiem a na drugie oczekiwane przez wszystkich kluchy z sosem bolonese  Psajdak został nagrodzony brawami ponieważ po raz pierwszy zjadł całą porcję! Warto dodać, że jest z nami już na trzecim obozie  Pan z Cateringu wyjątkowo polubił Patryka bo specjalnie dla niego przywozi nachosy  Po posiłku jak zwykle chill, zbieranie zamówień na części i słodkie poobiednie przekąski lub napoje.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/5-2.jpg"></center></p>
<p align="justify">Kolejna sesja rozpoczęła się o godzinie 16:00. Zdecydowanie potrzebowaliśmy dłuższego odpoczynku. Jazda w parku po tak obfitym obiedzie była nieco spowolniona ale po kilkunastu minutach chłopaki spalili nadmiar kalorii, trenując highest bunny przed jutrzejszym contestem. Warunki w parku nagle się zmieniły. Na asfalcie pojawiła się śliska szadź przez co usieliśmy wracać do ośrodka nieco przed czasem. Trzeci posiłek tego dnia to „wesołe pento” + wariacje kanapkowe z gorącą herbatą. Po kolacji również nie brakowało atrakcji- mniejsze i większe osiemnastki, wojna na śnieżki nocna wizyta Red Bulla, filmy rowerowe, serwis oj działo się! Ok. lecę bo zamknęło mi się już jedno oko!  Jutro relacja między innymi z z bunnu hop contest! Pozdro!</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/5-3.jpg"></center></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Dzień 3 i 4</p>
<p align="justify">Przez ostatnie dwie doby wydarzyło się naprawdę sporo. Posypało się kilka niezłych sztuczek a nawet całe płynne i ciekawe przejazdy. Było też kilka przypałów między innymi „akcja kupa”, która dosłownie i w przenośni rozniosła się w eterze po całym ośrodku  Mieliśmy również wizytę w szpitalu. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Co prawda Psajdak jest wyatutowany z jazdy na jakiś czas, ale na szczęście udało się nam wybrać dla niego nowa ramę, stery i suport, co skutecznie poprawiło mu humor.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/11.jpg"></center></p>
<p align="justify">Chłopaki od przyjazdu nie odpuszczają i praktycznie bez przerwy cisną triki w parku, co w reszcie musiało poskutkować małym kryzysem. Właśnie, dlatego dzisiejszego dnia po porannej sesji, w której odbył się między innymi trening bunny hop i naprawdę przyzwoita sesja na mini rampie zdecydowaliśmy, że wybierzemy się do kina, aby dać odpocząć przychetanym mięśniom. Zanim jednak wyruszyliśmy w stronę Centrum Bydgoszczy zjedliśmy ciepły obiad i nieco się wyczilowaliśmy.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/21.jpg"></center></p>
<p align="justify">O godzinie 15:00 byliśmy gotowi do drogi. Piętnastominutowy spacer i już po chwili siedzieliśmy w autobusie. Pod kino podjechaliśmy godzinę przed seansem, więc mieliśmy odpowiednią ilość czasu na zaliczenie restauracji „fast food”, które niezmiennie od lat cieszą się niesłabnąca popularnością wśród obozowiczów  Po obejrzeniu filmu, wchłonięciu popcornu i żelków byliśmy gotowi do drogi powrotnej. Szkoda, że komunikacja miejska nie była równie gotowa. Godzinne oczekiwanie na autobus mocno zaostrzyło nasze apetyty. Po powrocie do ośrodka przyswoiliśmy kolację a następnie chłopaki poszli się myć. Kadra zrobiła sobie jeszcze w między czasie małe spotkanie przy herbacie i słodyczach. Kiedy wszyscy byli już wykąpani zjedliśmy ostatnie ciastko i poszliśmy wszyscy do swoich pokoi żeby odpocząć przed kolejnym mocnym dniem. Na jutro zaplanowana jest wizyta Red Bull Wings Team i jeśli zakwasy nie będą zbyt duże zawody bunny hop! Do jutra!</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/31.jpg"></center></p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/4.jpg"></center></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Dzień 2</p>
<p align="justify">Dzisiejszy dzień przywitał nas wyjątkowo piękną pogodą. Catering nie był gorszy i równie skutecznie poprawił nam humor serwując na śniadanie gorące mleko z dwoma rodzajami płatków, ciepłą herbatką a do tego kanapki z mega ilością dżemu, wędliny, pomidora, żółtego sera, papryki i innych zielonych dodatków. W drodze do skateparku Igor kontynuował swoją tradycję gleb na prostej drodze przy czym nie był jedyną osobą, która niedowierzała, że lód jest śliski i sprawdzała to lądując na pukiel  Poranna sesja obfitowała w wiele ciekawych tricków i dobrych akcji. Nagle co ja paczu!!! Michał skleił kilka razy flipa przez całego boxa! Niestety za którymś razem rotacja była zbyt wolna i w rezultacie zaliczył niezłego nose bonga przez co rama odmówiła współpracy.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/5.jpg"></center></p>
<p align="justify">Kajusz katował mega wysokie airy z tablem, wallridey, a nawet whipa do taba bez hamulca! Pozostali obozowicze również nie odpuszczali i uczyli się barspinów tailwhipów, 360, foot jamów i innych spoko sztuczek. Nawet tailwhipy zaczynają już powoli siadać!  O godzinie 13:30 zebraliśmy się i ruszyliśmy w stronę ośrodka, bo już za pół godziny miał czekać na nas gorący obiad. Na pierwsze danie zjedliśmy naprawdę mistrzowską zupę krem z brokuł a na drugie devolay nadziewany masłem koperkowym, puree, surówka i oczywiście sok- tym razem wieloowocowy. W poobiedniej przerwie mieliśmy chwilę czasu żeby zrobić listę sprzętu, który wymagał wymiany a na drugiej stronie kartki chłopaki zrobili listę zakupów, w której królowały cheetosy i buzatory  W popołudniowej sesji również było ciekawie. Jeździliśmy po przeszkodach, które zbudowali Zient z Szamanem i Kiwakiem, odpaliliśmy basen z gąbkami, w którym chłopaki trenowali najdziwniejsze ekwilibrystyczne sztuczki akrobatyczne.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/6.jpg"></center></p>
<p align="justify">Kiedy dochodziła 18:30 zawinęliśmy się żeby zjeść coś na ciepło. Dzisiejsza kolacja wszystkim przypadła do gustu, bo wcinaliśmy parówki na gorąco z ketchupem i dowolnie skomponowanymi kanapkami z rzodkiewką, ogórkiem, papryka, żółtym serem, i trzema rodzajami wędliny wedle upodobań smakowych. Całość popiliśmy herbatą i udaliśmy się do pomieszczenia rowerowego montować części, dostarczone dzisiaj przez sklep Proletaryat BMX. Dodatkowo centrowaliśmy koła, wybijaliśmy łożyska suportu, skuwaliśmy łańcuchy, dokręcaliśmy korby czy stery  żeby nieco pomęczone zimową jazdą rowery mogły przyjąć na klatę kolejny intensywny dzień Dig-Nitty Camp. Serwis trwał niemal do 22:00. Ostatnie osoby brały jeszcze kąpiel a o 22:20 wszyscy byli już w swoich pokojach. Co nie znaczy, że tak od razu zasnęli bo wypite wcześniej buzator i wrażenia z parku nie bardzo pozwalały zasnąć&#8230;</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/12.jpg"></center></p>
<p>&#8212;-</p>
<p>Dzień 1</p>
<p>&#8222;No i wreszcie jesteśmy na miejscu..&#8221;</p>
<p align="justify">Pogoda nieco postraszyła śniegiem więc wszyscy postanowili wyjechać nieco wcześniej żeby się nie spóźnić. Zbiórka zaplanowana była na godzinę 13:00 ale pierwsza ekipa podobnie jak kadra Dig-Nitty pojawiła się już przed 11:00. W rezultacie ostatni obozowicze dojechali do nas o 13:20. Proces zakwaterowania przebiegł zaskakująco dobrze za co wielkie uznanie dla rodziców  Nawet pogoda zmieniła się na plus bo wyszło piękne słońce i już nie mogliśmy doczekać się pierwszej sesji.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/1.jpg"></center></p>
<p align="justify">Kiedy wszyscy mieli już swoje pokoje no może poza numerem. 17  udaliśmy się na stołówkę gdzie czekała na nas zupa pomidorowa z makaronem a na drugie danie pieczeń z ziemniakami, sosem, surówką i sokiem z czarnej porzeczki. Wszyscy się najedli więc zarządziliśmy klasyczne już poobiednie ogłoszenia parafialne, w których przypomnieliśmy regulamin i zasady bezpieczeństwa. Po posiłku dokończyliśmy serwis rowerów i po godzinie pojechaliśmy do parku gdzie odbyła się pierwsza zapoznawcza sesja. Większość osób oswajała się z przeszkodami, które zostały nieco przerobione od naszej ostatniej wizyty. Nawet nie zauważyliśmy kiedy przyszła pora kolacji. Pozytywnie zmęczeni wciągnęliśmy kanapki z dwoma rodzajami wędliny, żółtym serem, pomidorem i dwiema odmianami papryki, popijając gorącą herbatką.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/2.jpg"></center></p>
<p align="justify">Po kolacji odbyła się równie znana jak poobiednia pogadanka i szczególnie lubiana forma zapoznania w postaci „zwierzeń grupy terapeutycznej”  Każdy z obozowiczów przedstawił się, powiedział skąd jest, jakie ma oczekiwania co do obozu i czego chciałby się nauczyć. Od tej chwili wszyscy przestaliśmy być anonimowi. Są nawet weterani, którzy zostali bezbłędnie rozpoznani przez całą grupę za sprawą poprzednich filmów Dig-Nitty. Tak Psajdak o tobie mowa  Dochodziła godzina 19:30 więc chłopaki poszli się ogarnąć po kilkugodzinnej sesji w skateparku.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2012/01/3.jpg"></center></p>
<p align="justify">Kiedy wszyscy byli już wykąpani zaczęliśmy oglądać filmy. Między innymi słynną już 360 na jutrzenkowym spajnie + kąpiel w fontannie. No nic zostawmy ten temat   Mieliśmy okazję zobaczyć również świetne edity np. Gareta i Nastiego + przejazdy z dzisiejszego skateparkowego zapoznania, które jak zwykle wywołały ożywione reakcje  O 21:45 obejrzeliśmy ostatnie ujęcia i poszliśmy do pokoi żeby nieco się zregenerować po podróży i intensywnej jeździe w skateparku. Jak na razie pogoda jest naprawdę ok. Nie jest zimno śnieg nie pada zobaczymy co będzie dalej w końcu to obóz zimowy, więc i trochę śniegu nie zaszkodzi&#8230; Do jutra <img src='http://43ride.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/dig-nitty-winter-camp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Burn Dirtpark otwarty!</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/burn-dirtpark-otwarty/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/burn-dirtpark-otwarty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 11:02:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tom@s</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5714</guid>
		<description><![CDATA[Relacja z oficjalnego otwarcia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/12/burn_dirtpark_logo.jpg"></center></p>
<p align="justify">W miniony weekend oficjalnie otwarto Burn Dirtpark na Skrze. To jedyny w Europie kryty tor do uprawiania dirt jumpingu, konkurencji polegającej na powietrznych ewolucjach rowerowych. Zapotrzebowanie na taki obiekt jest całkiem spore, co pokazała frekwencja. Na otwarcie przyjechało kilkudziesięciu zawodników z całej Polski oraz kilku zagranicznych, reprezentujących światowej sławy grupę „Maters of Dirt”. Zawody rozegrano w kategorii BMX (rowery na kołach 20’) i MTB (koła 26’), ale nagrodzony miał być też najlepszy junior i autor najlepszego triku.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/12/DSC_4728_1-Kopiowanie.jpg"></center></p>
<p align="justify">Główną atrakcja otwarcia był konkurs na dużych, ponad 4 metrowych skoczniach. Zagraniczni zawodnicy z Słowacji, Czech, Austrii i Łotwy od razu pokazali na co ich stać, siejąc popłoch wśród Polaków, jak się później okazało, nieuzasadniony. Jako, że skocznie zostały dopiero co otwarte sam konkurs przewidziano na godziny popołudniowe, dając możliwość dłuższego treningu. Co chwila, z różnych stron Polski, docierali nowi zawodnicy chętni do startu, a ostatni dopisali się na listę w chwili rozpoczęcia zawodów.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/12/DSC_4777_1-Kopiowanie.jpg"></center></p>
<p align="justify">Rozpoczęcie zawodów zgromadziło mnóstwo publiczności, oraz fotografów, którzy ustawili gąszcz lamp błyskowych. W luźnej atmosferze rozpoczęły się skoki. Na starcie stanęli zarówno amatorzy, dla których wyzwaniem było przeskoczenie wszystkich trzech skoczni, jak i prawdziwi profesjonaliści. To po ich powietrznych popisach rozlegały się wrzaski zachwytu i brawa publiki. Pomimo strachu, jaki siali w polskich szeregach zawodnicy z Masters of Dirt, do finału dostało się tylko trzech, jeden w kategorii BMX oraz dwóch w MTB. Wyniki finałów zaskoczyły wszystkich.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/12/DSC_5034_1-Kopiowanie.jpg"></center></p>
<p align="justify">W kategorii BMX, faworyt z Czech, Jan Pecena troszkę przedobrzył i wylądował tuż za podium, które opanowali polscy zawodnicy. Zwycięzcą został Marcin Oskiera, który zgarnął 500 złotych w gotówce. Kolejne miejsca zajęli Miachał Steć i Mateusz Kawałkowski, którzy dostali nagrody rzeczowe. Na dużych kołach zwyciężył faworyt zawodów Tomas Zejda z Czech, a drugi był Łotysz, Maris Ornins. trzeci Szymon Miłosz. Najlepszym juniorem dnia był Daniel Zawistowski, który otrzymał ramę od firmy DirtItMore. Pozostali otrzymali koszulki Masters of Dirt i adidas. Najlepszy trik – front flip, wykonał Daniel Nowocień, który wygrał sesję w studiu tatuażu.</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/12/JAN_2879.jpg"></center></p>
<p align="justify">Otwarcie Burn Bike Parku pozwoli wielu rowerzystom nie chować roweru na zimę do piwnicy. Poza skoczniami jest tu basen z gąbkami do ćwiczenia skoków. Propozycją dla wszystkich rowerzystów jest pump track – tor do jazdy bez pedałowania. W najbliższym czasie powstanie też mini rampa oraz trampolina. Zapraszamy wszystkich do nowego miejsca na rowerowej mapie Europy!</p>
<p>Oficjalna relacja video &#8211; już wkrótce!</p>
<p>BMX:<br />
1. Marcin Oskiera<br />
2. Michał Steć<br />
3. Mateusz Kawałkowski</p>
<p>MTB:<br />
1. Tomas Zejda (CZE)<br />
2. Maris Ornins (LAT)<br />
3. Szymon Miłosz</p>
<p>JUNIOR:<br />
1. Daniel Zawistowski</p>
<p>BEST TRICK:<br />
Daniel Nowocień &#8211; frontflip</p>
<p><center><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/12/JAN_3133.jpg"></center></p>
<p>SPONSORZY WYDARZENIA:<br />
BURN<br />
adidas Originals<br />
POC<br />
AveBmx.pl<br />
Dartmoor<br />
Dakine<br />
GoPro<br />
ManipShop.com</p>
<p>MEDIA:<br />
4funTV<br />
RebelTV<br />
Hiro<br />
StreetMag<br />
BikeBoard<br />
BikeAction<br />
PinkBike<br />
joy-ride.pl<br />
dh-zone.com<br />
Freestyle.pl<br />
Bmx.pl<br />
43ride.com</p>
<p>PARTNERZY:<br />
Masters Of Dirt<br />
Jamaj Events<br />
Totalbikes<br />
Dirt It More</p>
<p>ORGANIZATOR:<br />
Stowarzyszenie DIRT</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/burn-dirtpark-otwarty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KULISY RED BULL X-FIGHTERS W POZNANIU</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/kulisy-x-fighters-w-poznaniu/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/kulisy-x-fighters-w-poznaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 21:18:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbig</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5556</guid>
		<description><![CDATA[Przedstawiamy niedostępną i nieznaną powszechnie część zawodów w Poznaniu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Dla większości fanów FMX zawody Red Bull X-Fighters w Poznaniu były wydarzeniem, którego nie można było przeoczyć. Spektakularne zmagania światowej czołówki zawodników FMX, widzowie mogli podziwiać 6 sierpnia 2011 podczas kilkugodzinnej imprezy. Jednak ekipa filmowców odpowiedzialna za produkcję Kulis Red Bull X-Fighters towarzyszyła organizatorom od momentu ich pojawienia się na Poznańskim Stadionie Miejskim do chwili, kiedy ostatni widz opuścił teren stadionu. Dzisiaj na stronach <a href="http://www.redbull.pl/">www.redbull.pl</a> oraz <a href="http://www.redbullxfighters.com/">www.redbullxfighters.com</a> można zobaczyć efekt tej pracy w postaci 23-minutowego filmu. </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong> <img class="size-full wp-image-5559  aligncenter" title="Red Bull X Fighters Poznan_fot Joerg Mitter Red Bull Content Pool1" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/11/Red-Bull-X-Fighters-Poznan_fot-Joerg-Mitter-Red-Bull-Content-Pool1.jpg" alt="" width="547" height="365" /></strong></p>
<p style="text-align: justify;">„Kulisy Red Bull X-Fighters” przedstawiają niedostępną i nieznaną powszechnie część zawodów w Poznaniu. Wyzwania organizacyjne, niespodzianki pogodowe, mrożące krew w żyłach pierwsze testy toru i niebezpieczne wypadki – zanim nadszedł czas zawodów, Red Bull X-Fighters, dotychczas było znane tylko osobom bezpośrednio zaangażowanym w produkcję imprezy. Nieprzespane noce, setki prób, pierwsze wrażenia zawodników – to i wiele więcej udało się uchwycić operatorom tej produkcji – pozwalając przedstawić skomplikowane i pełne wyzwań przygotowania tak niecodziennego przedsięwzięcia. </p>
<p style="text-align: justify;">Oglądając „Kulisy Red Bull X-Fighters” można dowiedzieć się np. dlaczego tor usypany w Poznaniu przez największych specjalistów od przeszkód FMX, różnił się od innych widzianych do tej pory w serii Red Bull X-Fighers. Można także podsłuchać zawodników komentujących swoje pierwsze przejazdy, lub dowiedzieć się, jak o mały włos burzowe ulewy nie rozmyły konstrukcji ziemnej uniemożliwiając odbycie się imprezy. </p>
<p style="text-align: justify;">Kulisy zawodów w Poznaniu to interesująca produkcja nie tylko dla fanów FMX lub widzów, którzy oglądali na żywo Red Bull X-Fighters– to także emocjonujące spojrzenie od zaplecza na kulisy powstawania jednego z największych wydarzeń sportowych w Polsce – ciekawostka dla każdego fana sportowych emocji. <strong>Zapraszamy na <a href="http://www.redbull.pl/">www.redbull.pl</a> i <a href="http://www.redbullxfighters.com">www.redbullxfighters.com</a> </strong></p>
<p style="text-align: center;"> <a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/11/Dany-Torres_Red-Bull-X-Fighters-Poznan_fot-Joerg-Mitter-Red-Bull-Content_-Pool.jpg"><img class="size-full wp-image-5557  aligncenter" title="Dany Torres_Red Bull X Fighters Poznan_fot Joerg Mitter Red Bull Content_ Pool" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/11/Dany-Torres_Red-Bull-X-Fighters-Poznan_fot-Joerg-Mitter-Red-Bull-Content_-Pool.jpg" alt="" width="547" height="823" /></a> </p>
<p style="text-align: center;">Dodatkowe zdjęcia i informacje można znaleźć na stronach<br />
<a href="http://www.redbullxfighters.com/" target="_blank">www.redbullxfighters.com</a>, <a href="http://www.redbull.pl/" target="_blank">www.redbull.pl</a> oraz <a href="http://www.redbullxfightersnewsroom.com/" target="_blank">www.redbullxfightersnewsroom.com</a> <strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/kulisy-x-fighters-w-poznaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Olympus Dirt Show &#8211; relacja</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/olympus-dirt-show-relacja/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/olympus-dirt-show-relacja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 11:04:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tom@s</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5426</guid>
		<description><![CDATA[Przeczytajcie relację z ciekawych zawodów rozegranych na Targach Rowerowych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Liście na drzewach zmieniają kolor na pomarańczowy, wieczory stają się dłuższe i chłodniejsze, to znak, ze przyszła do nas jesień i powoli kończy się sezon rowerowy. Zanim jednak schowamy nasze dwa kółka do piwnicy i przywitamy śnieżne dechy czeka nas jeszcze kilka eventów. Jednym z nich były Targi „Rowery” które odbyły się w Warszawie w pierwszą sobotę października. </p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/JAN_2331.jpg"></p>
<p align="justify">Kilkudziesięciu wystawców pokazało rowerowe nowinki a największą atrakcją były pokazy Olympus Dirt Show zorganizowane przez duet Dirt It More i 4 Bro. Na specjalnie przygotowanym, drewnianym torze, który składał się z pięciometrowego zjazdu, olbrzymiej hopy, przy której wszyscy oglądający zatrzymywali się, aby zobaczyć niesamowite tricki oraz rampy zawracającej, rowerzyści pokazywali swoje ekwilibrystyczne umiejętności. Głównym sponsorem pokazów była firma Olympus, która stworzyła serię aparatów TOUGH z myślą o osobach z zamiłowaniami do sportów ekstremalnych, w tym dirt jumpingu. Jak zwykle przy imprezach organizowanych przez Dirt It More i 4 Bro duże wsparcie wyszło ze strony Air Bike i Muc-Off a także firmy Dartmoor. Tym razem do sponsorów dołączyły także firmy Transition i Alpinestars.</p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/JAN_2325.jpg"></p>
<p align="justify">Wiele osób, które oglądało pokaz, pierwszy raz miało styczność z dirt jumpingiem i z zapartym tchem oglądali sztuczki pokazywane przez riderów. Organizatorzy przygotowali plansze z opisem konkurencji a także popularne sztuczki wraz z obrazkami. Komentator – Michał „Szaszłyk” Borysowski zachęcał widzów do „zadawania” tricków, które zawodnicy z wielką chęcią wykonywali.</p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/JAN_2323.jpg"></p>
<p align="justify">Na pokazy przybyła czołówka polskiego dirt jumpingu. Dawid Godziek jako jedyny pokazał front flipa, Marek Łebek backflip tailwhip, Bartek „Papież” Obukowicz jak zwykle zachwycał backflip oldschoolami. Warszawska ekipa Dirt It More była reprezentowana przez Julka Sokołowskiego, Łukasza Kopra, Piotrka Krajewskiego, Karola Pełkę i Olka Bulskiego. Jeden z młodszych zawodników na pokazach, Daniel Zawistowski, pokazał backflipa, którego nauczył się trzy tygodnie wcześniej a także 360 tailwhipa. Ze strony Krossa pojawili się Marcin Rot Roteiro a także Adam Glosowic a firma Transition pokazała swojego team ridera Dominika Szymańskiego. Nie zabrakło przedstawiciela Alpinestars, czyli Pawła Turno.</p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/JAN_2307.jpg"></p>
<p align="justify">Taki pokaz to jedyne w swoim rodzaju widowisko. Wzbudza silne emocje i zachwyt w każdym, bez względu na wiek czy płeć. Na pewno będziemy mogli jeszcze nie raz oglądać rowerowe wyczyny w powietrzu, ponieważ organizatorzy – Dirt It More i 4 Bro – już zapowiadają kolejne imprezy tego typu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/olympus-dirt-show-relacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żar, pot i 100km/h &#8211; najszybszy rowerzysta w Polsce</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/zar-pot-i-100kmh-najszybszy-rowerzysta-w-polsce/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/zar-pot-i-100kmh-najszybszy-rowerzysta-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2011 18:06:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tom@s</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5379</guid>
		<description><![CDATA[Red Bull Road Rage, Góra Żar, Międzybrodzie Żywieckie, 01.10.2011]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Góra Żar rozgrzała do czerwoności zawodników, którzy podczas pierwszej polskiej edycji zawodów Red Bull Road Rage osiągali na swoich rowerach prędkości bliskie 100 km/h. W szosowym starciu na najszybszego rowerzystę w Polsce spośród 87 zawodników, najlepszy okazał się Piotr Szafraniec z Wadowic. Pokonanie 4-kilometrej pełnej zakrętów trasy zajęło mu niecałe 4 minuty!</p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/Red-Bull-Road-Rage_fot-Marcin-Kin-Red-Bull-Content-Pool-1.jpg"></p>
<p align="justify">To była gorąca i zacięta rywalizacja! Pierwszego października na górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim panowała iście letnia pogoda. Zawodnicy wylewali strumienie potu przy pokonywaniu ostrych zakrętów w zawrotnych prędkościach. Ustawiony w połowie trasy radar prędkości niejednokrotnie wskazywał wartości bliskie 100km/h. Na co dzień poruszanie się po trasie prowadzącej na szczyt góry Żar w podobnym pędzie jest zabronione, jednak dzisiaj nikt nie dostał mandatu. Emocje sięgały zenitu, gdy w finałowych starciach zawodnicy walczyli o przejście do kolejnej rundy. </p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/Red-Bull-Road-Rage_fot-Marcin-Kin-Red-Bull-Content-Pool-2.jpg"></p>
<p align="justify"><em>„Trasa jest rewelacyjna, szeroka i daje sporo możliwości technicznych. Jest długa i można się porządnie zmęczyć. Mimo to frajda jest niewiarygodna”</em> – powiedział Niemiec Christian Lademann, który finalnie zajął drugie miejsce w klasyfikacji. </p>
<p align="justify">Na ponad 4 km asfaltowej trasie, gdzie różnica wzniesień to ponad 300m, a ostre zakręty wymagają dobrych hamulców i nie lada odwagi, najlepsi byli Piotr Szafraniec z Wadowic, Christian Lademann z Kolonii (Niemcy) oraz Marcin Motyka ze Stróży.</p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/Red-Bull-Road-Rage_Fot-Marcin-Kin-Red-Bull-Content-Pool.jpg"></p>
<p align="justify">Doświadczenie i odwaga okazały się w tym wypadku niezastąpione. Na podium zawodów stanęli sami weterani rowerowych rywalizacji. Ważny był także, jak się okazuje, spryt – zwycięzca zawodów sam przyznaje, że jego walka o zwycięstwo nie zawsze skupiała się na dominacji. „Najlepiej było na samym początku jechać za czołówką stawki. W finałowym przejeździe przyspieszyłem dopiero na ostatnim zakręcie dzięki czemu wyprzedziłem zmęczonych liderów. Adrenalina była niesamowita. Do tej pory ją czuję.” powiedział  Piotr Szafraniec tuż po ceremonii rozdania nagród.</p>
<p align="justify">Red Bull Road Rage, to zawody, które od lat słyną w środowisku rowerowym. W zawodach wzięło udział 87 zawodników zarejestrowanych za pośrednictwem strony <a href="http://www.redbullroadrage.pl">RedBullRoadRage.pl</a>. W pierwszym etapie rywalizacji w pojedynczych zjazdach kwalifikacyjnych musieli uzyskać jak najlepszy czas, by awansować do finałowej 32. W kolejnej fazie &#8211; gdzie start odbywał się w systemie pucharowym po czterech zawodników – dwóch najlepszych z danej czwórki przechodziło dalej, pozostali odpadali. Najszybszy z najszybszych zdobył nagrody rzeczowe i pieniężne ufundowane przez Trek i mybike.pl.</p>
<p><img src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/Piotr-Szafranski-zwyci%C4%99zca-Red-Bull-Road-Rage_fot-Marcin-Kin-Red-Bull-Content-Pool-5.jpg"></p>
<p align="justify">Dotychczas zawody Red Bull Road Rage odbyły się m.in. w Szwajcarii, Francji, Włoszech, Niemczech, USA, Izraelu, Łotwie. Każdorazowa edycja przyciągała setki fanów dwóch kółek i w międzynarodowym środowisku rowerowym jest już uznawana za kultową. W Polsce zawody odbędą się po raz pierwszy. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/zar-pot-i-100kmh-najszybszy-rowerzysta-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Targi rowerowe Wawa &#8211; relacja</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/targi-rowerowe-wawa-relacja/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/targi-rowerowe-wawa-relacja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2011 17:05:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbig</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5405</guid>
		<description><![CDATA[Słów kilka z tego co widziałem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tradycyjnie Targi Rowerowe w każdym kraju to wielkie wydarzenie, wielkie święto każdego, kto kocha rowery !</p>
<p style="text-align: justify;">Ale zacznijmy od części przyjemnej, tzn części które subiektywnie przedstawię :</p>
<p style="text-align: justify;">KORE  ( <a href="http://www.frace.pl">www.frace.pl</a> ):</p>
<p style="text-align: justify;">Można było zobaczyc pełną gamę produktów na 2012: nowe kierownice TORSION, DUROX. Cała gama siodełek, gripów, sztyc, zestawów kabli do przerzutek, piasty &#8211; o szczegółach będziemy was informowac wkrótce, oczekując na części testowe.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5383" title="3" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/3.jpg" alt="" width="500" height="343" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5384" title="4" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/4.jpg" alt="" width="500" height="257" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">ALPINESTARS ( <a href="http://www.freeridemarket.pl">www.freeridemarket.pl</a> )</p>
<p style="text-align: justify;">I jest, zbroja MTB Bionic Jacket została przeprojektowana na 2012 otrzymując nowe panele ochronne, nowe materiały zwiększające komfort oraz to co najważniejsze, zostałą przygotowana pod Bionic Neck ( ochraniacz karku) . Górny panel z żółwia  demontujemy i mam miejsce idealnie pasujące pod montaż ochraniacza. Zbroja 2012 przeprojektowana</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5386" title="6" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/6.jpg" alt="" width="500" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/7.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5387" title="7" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/7.jpg" alt="" width="500" height="670" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Alpinestars ALPS KEVLAR &#8211; nowe ochraniacze na 2012 <a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/8.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5388" title="8" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/8.jpg" alt="" width="500" height="377" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Alpinestars to także wysokiej jakości odzież. W 2012 dostępna bedzie pełna gama produktów do AM, Enduro, FR, DH &#8211; postaramy sie zaprezentowac wkrótce poszczególne produkty a niektóre przetestowac</p>
<p style="text-align: justify;">URGE ( <a href="http://www.totalbikes.pl">www.totalbikes.pl</a> ) :</p>
<p style="text-align: justify;">Dostęp do całej kolekcji 2012 na stoisku, pełna gama kolorystyczna, no i&#8230; nowy model do Enduro/AM</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/11.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5391" title="11" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/11.jpg" alt="" width="500" height="377" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Contour ( <a href="http://www.biketime.pl">www.biketime.pl</a> )</p>
<p style="text-align: justify;">Totalna nowośc  model <span style="font-size: x-small;"><strong><span style="font-size: small;">CONTOUR+</span></strong></span> z 5Mpx matrycą nagrywa wysokiej jakości filmy w 1080p Full HD. Wykorzystuje 170 stopniowy szerokokątny obracany obiektyw. Pozwala na podgląd kręconego materiału na żywo dzięki wbudowanemu wyjściu HDMI i zewnętrznemu transmiterowi. Aluminowa mocna obudow, rewelacyjna optyka i jeszcze lepsza jakośc nagrań &#8211; mamy nadzieję że będziemy mieli możliwośc przekazania wam wiedzy praktycznej po testach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/12.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5392" title="12" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/12.jpg" alt="" width="500" height="323" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">TRANSITION (<a href="http://www.biketime.pl">www.biketime.pl</a> )</p>
<p style="text-align: justify;">Smaczny kąsek TR 450 <img src='http://43ride.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/14.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5394" title="14" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/14.jpg" alt="" width="500" height="259" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Weeze (<a href="http://www.weeze.pl">www.weeze.pl</a>)</p>
<p style="text-align: justify;">Ominięcie Weeze na tych targach byłoby grzechem. Ja grzeszę,ale nie w tym przypadku. Zobaczyc mozna było na żywo pęłną gamę produktów; napinacze z włókna węglowego ( Carbon), nowe napinacze aluminiowe w pełnej palecie kolorystycznej. Na uwagę zasługują róznież zębatki, osie oraz &#8230; nowe projekty o których usłyszałem, a wkrótce oficjalnie Wam zaprezentujemy na naszej stronie<a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/16.jpg">.</a></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-5396" title="16" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/16.jpg" alt="" width="500" height="674" /><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/17.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5397" title="17" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/17.jpg" alt="" width="500" height="401" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">PODSUMOWANIE:</p>
<p style="text-align: justify;">Na Targach było jeszcze wielu wystawców, wiele znanych firm rowerowych, wejscie na targi za free, zabrakło jednego i chyba najważniejszego &#8230; ludzi którzy przyjdą to wszystko zobaczyc. Pamiętam czasy Targów Rowerowych w Katowicach&#8230; ale to odległe czasy. Z roku na rok trudno powiedziec że te targi rozwijają się, trudno powiedziec jaka ich przyszłośc. Jedno jest pewne, że musi coś się zmienic. Wychodząc z hali pożegnał mnie oto taki obrazek ( fota poniżej).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/19.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5399" title="19" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/10/19.jpg" alt="" width="500" height="303" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/targi-rowerowe-wawa-relacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ENDURO TROPHY Krynica Zdrój &#8211; relacja</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/enduro-trophy-krynica-zdroj-relacja/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/enduro-trophy-krynica-zdroj-relacja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 10:56:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbig</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5351</guid>
		<description><![CDATA[Wszystko co dobre szybko się kończy! Za nami ostatnia już w sezonie 2011 edycja Enduro Trophy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/09/SG1S7764.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5352" title="SG1S7764" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/09/SG1S7764.jpg" alt="" width="544" height="363" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wszystko co dobre szybko się kończy! Za nami ostatnia już w sezonie 2011 edycja Enduro Trophy. Wielki finał odbył się w Krynicy Zdrój, gdzie jak zwykle, zawodnicy musieli zmierzyć się z pięcioma odcinkami specjalnymi, zamkniętymi w pętlę o długości około 40 kilometrów.</p>
<p style="text-align: justify;">Baza zawodów została umieszczona w klimatycznej knajpie „Pod Zieloną Górką” w samym centrum Krynicy i niemal tradycyjnie już, organizatorzy i pierwsi zawodnicy pojawili się tam w czwartek. Kolejnego dnia dojechali już niemal wszyscy i kolorowa brać rowerowa zaczęła zapoznawać się z odcinkami specjalnymi, a gdy zrobiło się już całkiem ciemno zjawiła się w bazie zawodów na spontanicznym <em>before-party.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Sobotni poranek powitał wszystkich taką sobie pogodą i przeraźliwym zimnem – temperatura nie przekraczała 10 stopni Celsjusza. Na szczęście dojazdówka do pierwszego odcinka specjalnego szybko rozgrzała wszystkich uczestników. Pierwszy odcinek to podjazd, krótki i pozbawiony jakichkolwiek trudności technicznych, większość pokonała go z „blatu” – przypominam jednak, że „blat” w rowerach enduro z reguły 34 – 36 zębów. Za podjazdem najdłuższa dojazdówka, jednak poprowadzona łagodnie falującym grzbietem. Po około 15 kilometrach kręcenia i podziwiania rewelacyjnych panoram zawodnicy meldują się na starcie drugiego odcinka specjalnego – zjazdu. Odcinek wyznaczony na trasie zjazdowej z Wierchomli  podniósł na odpowiedni poziom stężenie adrenaliny i endorfin we krwi – wymagający technicznie, trudny ale bez „walki o życie” zjazd został oceniony jako najlepszy tego dnia. Po każdym zjeździe czeka niestety podjazd, tak też było i tym razem. Jako, że dojazdówki do odcinków specjalnych są jedynie sugerowane, część osób zdecydowała się na 30 minut pchania rowerów stromym szlakiem, część wybrała znacznie dłuższą, lecz w całości podjeżdżalną na rowerze drogę sugerowaną przez organizatora. Ostatnia część z utęsknieniem spoglądała w stronę wyciągu, jednak regulamin zawodów zabrania z korzystania z takich udogodnień. Trzeci odcinek specjalny to trawers – na początek szybki, łagodny zjazd z niewielkimi trudnościami technicznymi – mnóstwem korzeni i sporą jak na Beskid Sądecki ilością luźnych kamieni, końcówka to solidny podjazd szerokim szutrem na Jaworzynę Krynicką. Stamtąd, bez żadnej dojazdówki startował OS4, zjazdowy. Początek to wąski singiel w lesie, końcówka to stroma ściana, gdzie właśnie stromizna oraz sucha jak pieprz nawierzchnia była największym przeciwnikiem. Można było rozwinąć tu srogie prędkości, które nie zawsze były pożądane. To na tym odcinku dzień przed zawodami jeden z uczestników złamał rękę, a w dniu zawodów kolejny rozciął przedramię tak, że konieczne było założenie kilku szwów. Jednak większość z blisko 90 startujących zachowywała bezpieczną prędkość – i podczas trwania zawodów nie doszło do żadnych poważnych wypadków. Dojazdówka na ostatni odcinek specjalny była dość… urozmaicona. Jakiś dowcipniś przewiesił strzałkę wskazującą sugerowaną drogę, przez co część zawodników była zmuszona przedzierać się przez krzaki z rowerami na plecach. Część trochę marudziła, znalazło się jednak sporo osób którym ta cała sytuacja nie zepsuła humorów – w końcu enduro to enduro, takie szlaki po prostu się zdarzają. Ostatni odcinek, mimo że powinien być zjazdowy, był… trawersem. Na początek szybki zjazd stromym, gładkim zboczem, potem sporo podjazdu i na koniec mocny zjazd ze sporą ilością naturalnych przeszkód.  Najwyraźniej organizatorzy postanowili zrekompensować posiadaczom lżejszych maszyn mocno zjazdowe trawersy z Brennej i Czarnej Góry. Meta ostatniego odcinka była usytuowana zaledwie kilkaset metrów od bazy zawodów.</p>
<p style="text-align: justify;">Na mecie to co zwykle – ciepły posiłek sparowany z zimnym piwem, czyli dobry początek rozkręcającej się powoli imprezy. Około 19.00 wszyscy są już sklasyfikowani, punkty podliczone i rozpoczyna się show… czyli dekoracja zwycięzców. Długa i równie emocjonująca jak same zawody – w końcu to finałowa edycja. W kategorii pań, na pierwszym miejscu plasuje się Karolina Kulik-Trzebieniak, wyprzedzając Agatę Chamot i Beatę Bembenek. Klasyfikacja pozdjazdowa – pierwszy Jerzy Krzemiński, za nim Grzegorz Grabowski i Kuba Jonkisz. Klasyfikacja zjazdowa już bardziej zgodnie z przewidywaniami – pierwszy Marcin Motyka, srebro dla Mariusza Bryji, na najniższym stopniu podium Mirosław Jarmuła. Klasyfikacja generalna wyglądała tak samo jak zjazdowa. Po podliczeniu punktów ze wszystkich edycji, okazało się, że Mistrzem Enduro w sezonie 2011 został Marcin Motyka! Zwycięzcy otrzymali trofea sportowe oraz upominki od głównego sponsora – firmy Endura. Marcin Motyka otrzymał także specjalny puchar za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej całego sezonu.</p>
<p style="text-align: justify;">Po dekoracji przyszła kolej na losowanie nagród wśród wszystkich startujących. Najwięcej emocji wzbudziło rzecz jasna losowanie głównej nagrody dla najwytrwalszych uczestników, którzy wzięli udział w co najmniej trzech edycjach ET – ramy Nicolai Helius AM. Szczęśliwcem okazał się Dorian Rochowski.</p>
<p style="text-align: justify;">Puchary rozdane, upominki rozlosowane… Już nic nie może przeszkodzić w hucznym świętowaniu zakończenia sezonu. Impreza trwa do bladego świtu, a dwie beczki piwa ufundowane przez świeżo upieczonego posiadacza ramy Nicolai powodują, że na drugi dzień nie bolą nogi, lecz głowa… </p>
<p style="text-align: justify;">I to już koniec. The end. Fin. Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy tworzyli ten wspaniały sezon Enduro Trophy – dla organizatorów, sponsorów i przede wszystkim dla zawodników. Gratulacje dla zwycięzców każdej edycji, gratulacje dla nowego Mistrza Enduro – Marcina Motyki. Do zobaczenia w przyszłym sezonie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/enduro-trophy-krynica-zdroj-relacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Puchar Skrzata FINAŁ &#8211; relacja</title>
		<link>http://43ride.com/event-raport/puchar-skrzata-final-relacja/</link>
		<comments>http://43ride.com/event-raport/puchar-skrzata-final-relacja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 10:45:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbig</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z imprez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://43ride.com/?p=5346</guid>
		<description><![CDATA[Najazd skrzatów na Zawoję przeszedł najśmielsze oczekiwania wszystkich.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tego się chyba nikt nie spodziewał. Owszem, byliśmy przygotowani na liczniejszy udział skrzatów w ostatnich zawodach tego sezonu na Mosornym Groniu. Chcąc osiągnąć wyższą frekwencję stworzyliśmy nawet dodatkową kategorię dla 13-to i 14-tolatków. Jednak najazd skrzatów na Zawoję przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, bo na starcie stawiło się ich aż trzydziestu jeden, plus sześciu 13-to i 14-latków, co zbudowało zarówno organizatorów, jak i startujących, na kibicach i obserwatorach z PZKol kończąc.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba też odnotować ponadstandardowy udział dziewczyn, których pojawiła się aż piątka, podczas gdy w rozgrywającym się obok Pucharze Polski wystartowały raptem cztery kobiety. W tak licznym gronie finał Puchar Skrzata nie potrzebowałby dodatkowej oprawy, ażeby stworzyć atmosferę fiesty. Wyobraźcie więc sobie wyjątkowy klimat, jaki towarzyszył sobotnim ścigankom w cieniu Babiej Góry, w towarzystwie rzeszy starszych zjazdowców, trenujących przed ostatnim Pucharem Polski i licznych kibiców, spragnionych słońca i mocnych wrażeń. Trzeba bowiem dodać, że trasa niemal w całości biegła pod wyciągiem krzesełkowym, umożliwiając pasażerom podziwianie talentów skrzatów i prowokując ich do zagrzewania młodych zawodników do walki. Dość powiedzieć, że po ostatniej edycji w środowisku dh Puchar Skrzata przestał być postrzegany jako happening, a zyskał rangę ważnego etapu w cyklu szkolenia młodych kadr.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/09/dsc_1440.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5347" title="dsc_1440" src="http://43ride.com/wp-content/uploads/2011/09/dsc_1440.jpg" alt="" width="543" height="362" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">ciąg dalszy na <a href="http://frowerpower.com/index.php/pucharskrzata-aktualnosci/139-kulminacja-na-mosornym-groniu">http://frowerpower.com/index.php/pucharskrzata-aktualnosci/139-kulminacja-na-mosornym-groniu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://43ride.com/event-raport/puchar-skrzata-final-relacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

