Żar czeka na najszybszego rowerzystę!

Już tylko tydzień pozostał do najszybszego rowerowego wyścigu w tym sezonie. Na górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim 1 października zostaną rozegrane szosowe zawody rowerowe Red Bull Road Rage, który mogą rozstrzygnąć spór między downhillowcami a kolarzami szosowymi o tytuł najszybszego rowerzysty w Polsce.

W tych zawodach liczy się prędkość i sprawne hamulce – nieważne, jaki rower, ważne by jechać jak najszybciej i nie zaliczyć upadku. Nie ma grup wiekowych ani podziału kategorie i na płeć – wystartować może każdy, kto spełnia warunki regulaminowe. Jak widać taka rywalizacja cieszy się dużym powodzeniem, bo w ciągu zaledwie tygodnia od uruchomienia rejestracji potwierdziło swój udział 60 zawodników, wśród nich są też kobiety.

„Red Bull Road Rage, to zawody, które od lat słyną w środowisku rowerowym. Po ilości zgłoszeń, widać, że polska scena długo na nie czekała i jest gotowa zmierzyć się na wymagającej trasie. Dotychczas Polacy brali udział w zagranicznych edycjach wyścigu, a już za tydzień będą mogli rywalizować między sobą. Jestem bardzo ciekawy jak się ten wyścig zakończy” – powiedział Tomek Gagat, który jest jednym z organizatorów Red Bull Road Rage.

Zaplanowana trasa ma ponad 5 km długości, rozpoczyna się na szczycie góry Żar, wiedzie drogą asfaltową pełną zakrętów i długich prostych i kończy się przy stacji kolejki u stóp góry. Ciasne zakręty będą faworyzowały zawodników na rowerach górskich, z kolei długie proste będą dawały większe szanse kolarzom szosowym. Wynik wyścigu w dużej mierze zależeć będzie od wybranej strategii i doboru odpowiedniego sprzętu.

W zawodach może wziąć udział maksymalnie 100 zawodników zarejestrowanych za pośrednictwem strony RedBullRoadRage.pl. W pierwszym etapie rywalizacji muszą oni w pojedynczych zjazdach kwalifikacyjnych wykręcić jak najlepszy czas by awansować do finałowej 32. W kolejnej fazie – gdzie start będzie się odbywać w systemie pucharowym po czterech zawodników – dwóch najlepszych z danej czwórki przechodzi dalej, pozostali odpadają. Najszybszy z najszybszych wygrywa. Nagrody rzeczowe i pieniężne ufundowali Trek i mybike.pl.

Dotychczas zawody Red Bull Road Rage odbyły się m.in. w Szwajcarii, Francji, Włoszech, Niemczech, USA, Izraelu, Łotwie. Każdorazowa edycja przyciągała setki fanów dwóch kółek i w międzynarodowym środowisku rowerowym jest już uznawana za kultową. W Polsce zawody odbędą się po raz pierwszy.

Skomentuj

Komentarze