Just Pump It: Kalwaria – relacja

W niedzielę 7 września 2014 roku, na zmodernizowanym torze pumptrackowym w Kalwarii Zebrzydwoskiej znanym jako Pumptrack Kalwaria odbyła się druga edycja zawodów z serii Just Pump It, Puchar Południowej Polski Pump Track. To wydarzenie z pewnością zapisze się na kartach historii naszego klubu sportowego Born2Bike.

Imprezy rowerowej na taką skalę Kalwaria Zebrzydowska jeszcze nie widziała, a to z pewnością dopiero początek przygody. Nasz dzień rozpoczął się bardzo wcześnie, pierwsze promienie słońca i kubek kawy pomogły zebrać rozszalałe myśli. Tej nocy nikt nie spał spokojnie.

Na ostatnie przygotowania nie zostało nam zbyt wiele czasu lecz zgrana ekipa poradziła sobie ze wszystkim w zawrotnym tempie. Namioty wyrastały jak grzyby po deszczu, a banery sponsorów ubarwiły cały teren, można było też usłyszeć pierwsze nieśmiałe trzaski gramofonów, które już po chwili za sprawą DJ’a Hawajskiego zamieniły się w spójny nasączony bitem dźwięk, który wypełniał nasze uszy i podnosił poziom ekscytacji.

W takiej atmosferze zaczęli pojawiać się pierwsi zawodnicy oraz kibice. To już! Godzinę ósmą zakomunikował dźwięk zegarka. Z uśmiechami na twarzy i pewni tego, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, mogliśmy przywitać naszych gości, a mogła to zrobić w naszym imieniu tylko jedna osoba, człowiek zajawka, werbalny terminator, Bizzi – Biznes!

Wielką cierpliwością i opanowaniem musiały wykazać się nasze wspaniałe koleżanki z biura zawodów, które w pocie czoła przyjmowały zawodników. A przybyło ich aż 90!

Pumptrack Kalwaria składa się z dwóch linii, mniejszej, na której zaplanowane były przejazdy dla najmłodszych oraz nowo wybudowanej większej pętli, na której rywalizowali zawodnicy i zawodniczki ze starszych grup.

Zawodnicy startowali w aż sześciu kategoriach wiekowych, zapisy trwały do godziny 11:30 ,kolejka powoli się zmniejszała, a na torze pojawiali się pierwsi zawodnicy, korzystając z sesji treningowej.

Już nie mogliśmy się doczekać oficjalnego rozpoczęcia, słońce niemal sięgnęło zenitu i właśnie wtedy, gdy na czołach zniecierpliwionych kibiców pojawiły się pierwsze krople potu, Biznes z hukiem odpalił eliminacje!

Jako pierwsi na torze pojawili się zawodnicy z kategorii wiekowej 2007-2010, najpierw dziewczynki, a tuż za nimi chłopcy. Dzieci nie tylko zaimponowały widzom, ale i dostarczyły dumy dopingującym rodzicom. Emocji nie zabrakło również w grupie wiekowej 2002-2006. W tych młodych adeptach jazdy na rowerze drzemie potencjał przyszłych zwycięzców, o czym mógł się przekonać każdy śledząc ich loty nad muldami.

Między przejazdami znalazł się czas na przedstawienie grupy organizatorów zawodów z teamu Born2Bike. Chłopaki odebrały gromkie brawa, podziękowania za doskonałą organizację, nie trwało to jednak długo , czas na laury jeszcze będzie. Chwila oddechu po ostatnim przejeździe na mniejszej linii, drobna reorganizacja i rowerzyści wskoczyli na dużą pętlę, rozpoczęły się eliminacje juniorów. Kibice zebrali się wokół toru by podziwiać przyszłych pro riderów, każdy z nich poświecił wiele czasu na przygotowania, co zresztą doskonale oddawał poziom ich przejazdów, wszyscy byli pod wielkim wrażeniem. W tej klasie nie mogło zabraknąć kobiet. Płeć piękna udowodniła nam, że ten sport nie jest wyłącznie domeną mężczyzn.

Chwilę później na pumptracku pojawili się długo wyczekiwani zawodnicy z grupy PRO. Wielu z nich to prawdziwi weterani, zaprawieni w bojach przedstawiciele sceny downhill’owej i dirtowej. Walka o finał wzbudziła spore zainteresowanie. Kurz, pot, a nawet krew nie powstrzymały żadnego z zawodników przed próbą osiągnięcia jak najlepszego wyniku.

Głowy kibiców powędrowały w górę, chyba ktoś nacisnął przycisk „off” na panelu z napisem „grawitacja”, i staliśmy się świadkami niesamowitego widowiska, w efekcie którego udało wyłonić się tych najlepszych. Tuż przed startem finałowej czwórki zawodników, na pumptrack zawitał Burmistrz Miasta Kalwaria Zebrzydowska Zbigniew Stradomski. W stronę organizatorów popłynęły słowa uznania i podziękowania dla wszystkich przybyłych. Pan Burmistrz przybił przysłowiową „pionę” z chłopakami i ruszyła walka o pierwsze miejsce.

Trzeba przyznać, że batalia była niezwykle zażarta i widowiskowa. Wśród najlepszych znaleźli się Michał Śliwa (który o mały włos nie przegrałby z Wojtkiem Czermakiem z Born2Bike gdyby ten nie wypadł z trasy), poeta jazdy po pumptracku Krzysiek Pezdek oraz ojciec chrzestny pumptracka Grzegorz Dendys odpowiedzialny za Just Pump It w Bielsku-Białej.

Po pasjonującym finale przyszedł czas na nagrodzenie najlepszych. Na podium pojawili się zwycięzcy, którzy poza zasłużonymi brawami i dyplomami otrzymali nagrody ufundowane przez naszych sponsorów, o których nie sposób tu nie wspomnieć. Przedstawiam zatem firmy, które tak hojnie obdarowały naszych uczestników: MTBA.pl, rowerowy.com oraz Fox Head Polska. Impreza nie odbyłaby się bez sponsorów wydarzenia i rozbudowy Pumptrack Kalwaria: Gopro-Rent, ITS Systemy Informatyczne, Materiały Budowlane Graca, Quest Reklamy, Emi- Maszyny Do Drewna, Emi- Sport.

Po udekorowaniu wszystkich najlepszych, przy dźwiękach nieśmiertelnego „We Are The Champions” zawody dobiegły końca. Nie był bym sobą gdybym tej relacji nie doprowadził do końca. Dla wszystkich ciekawskich! Tak odbyło się after party, w postaci meczu piłki nożnej, sic! Po jednej stronie stanęli zawodnicy Born2Bike, a po przeciwnej ludzie Biotopu. Wynik rozstrzygnęły rzuty karne, konkretnie strzał naszej klubowej koleżanki , której gratulujemy podwójnego sukcesu tego z pump’a i z boiska. Obyło się bez kontuzji, choć częściej było słychać świst powietrza pod nogą, niż głuchy dźwięk kopanej piłki :)

Zaczęło zmierzchać, czekało na nas jeszcze 5 ton śmieci, wspomniane na początku namioty i banery, które pieczołowicie należało poskładać (liczymy na naszych sponsorów za rok :P). Jakoś poszło, ekipa pomimo lekkiego wyczerpania wykrzesała z siebie ostatnie pokłady energii. Ostatni rzut oka na miejsce tej wyczekiwanej przez nas imprezy, chwila refleksji i nieukrywanej radości, że rowerowych pasjonatów wciąż przybywa. Pstryk! Lampy zgasły, cienie naszych postaci rozpierzchły się w ciemnościach…

Do zobaczenia w Myślenicach!

Tu znajdziecie więcej zdjęć i ciekawostek.

born2bike.pl
facebook.com/pumptrackkalwaria
facebook.com/born2bikeklub
zdjęcia: tommysuperstar.com

Skomentuj

Komentarze