Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu

Zawody złotej rangi FMB World Tour w Leogangu, czyli słynna impreza 26TRIX, po raz kolejny potwierdziła, że jest prawdziwą kuźnią talentów. Dobrze znani zawodowcy oraz sporo nowych twarzy stanęło do walki w pre-kwalifikacjach, dzięki czemu były to najliczniej obsadzone pre-kwalifikacje w historii. Wśród uczestników byli m.in. legenda BMX Drew Bezanson czy pierwsza kobieta w historii – Gemma Corbera. Niestety całość popsuła pogoda. W sobotę lało cały czas, a ostatecznie wynikami końcowymi zostały uznane rezultaty z kwalifikacji. Włoch Diego Caverzasi zaliczył przejazd życia i tym samym mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w karierze w imprezach serii FMB World Tour. Drugie miejsce zajął Francuz Antoine Bizet, a trzeci był jego rodak Mehdi Gani. Z kolei autorem najlepszej sztuczki weekendu był Niemiec Nico Scholze.

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu
Diego Caverzasi

Deszcz, słońce, deszcz – pogoda sprawiła, że organizatorzy nie mogli zmrużyć oka, a zawodnicy pozostawili kibiców z lekkim niedosytem. Czwartkowe pre-kwalifikacje oraz sobotnie finały zostały odwołane z powodu ogromnych opadów, przez co tor nie nadawał się do jazdy. Jednak pogoda była łaskawa w piątek i wynagrodziła kibicom kilka dni męczarni. Wpierw zostały rozegrane zaległe pre-kwalifikacje, w których wzięło udział aż 42 zawodników, z czego 12 awansowało do rundy kwalifikacyjnej. Poziom był bardzo wysoki, a jednym z wyróżniających się zawodników był 16-letni Szwed Emil Johansson, który zadziwił publiczność swoimi sztuczkami.

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu
Drew Bezanson

Z powodu złych prognoz pogody na weekend, zawodnicy postawili wszystko na jedną kartę i walczyli ostro w kwalifikacjach. 22-letni Diego Caverzasi wykonał przejazd życia za pierwszym razem, a za drugim jeszcze go poprawił! Jego zwycięski przejazd składał się z: frontflip barspin, 360 barspin to xup, backflip barspin to tailwhip, double tailwhip, one foot tabletop oraz backflip cliffhanger.

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu
Mehdi Gani

Po niesamowitym piątku, pogoda w sobotę ponownie dała o sobie znać i organizatorzy zmuszeni byli odwołać finały (przeniesienie ich na niedzielę również odpuszczono z powodu złych prognoz). Tym samym wyniki kwalifikacji zostały uznane za końcowe i dzięki temu Diego Caverzasi zaliczył swoje pierwsze zwycięstwo w serii FMB World Tour.

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu
Emil Johansson

Diego Caverzasi:

Myślałem o moich przejazdach cały czas i miałem gdzieś z tyłu głowy myśl, że kwalifikacje mogą być ostatecznymi wynikami. Prognozy pogody nie były łaskawe, więc zdecydowałem się postawić wszystko na jedną kartę. Na sam koniec udało mi się zrobić nowy trik – cliffhanger backflip – i jestem z tego powodu jeszcze bardziej szczęśliwy.

Sensacyjne piąte miejsce młodego Emila zapewniło mu dziką kartę na diamentową imprezę FMB – Swatch Prime Line w Monachium. Druga dzika karta trafiła do Nico Scholze, który wygrał best trick wykonując backflip tsunami.

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu
Antoine Bizet

Wyniki 26TRIX 2016:

1. Diego Caverzasi – 93.33
2. Antoine Bizet – 91.00
3. Mehdi Gani – 90.00
4. Nicholi Rogatkin – 89.33
5. Emil Johannson – 87.33
6. Thomas Genon – 87.00
7. Anthony Messere – 85.00
8. Nico Scholze – 84.00
9. Carson Storch – 83.00
10. Pavel Alekhin – 81.33
11. Bienvenido Alba – 80.66
12. Max Fredriksson – 79.66
13. Patrick Schweika – 78.66
14. Yannick Granieri – 78.33
15. Tomas Lemoine – 77.66

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu

Festiwal Out of Bounds jeszcze się nie skończył, ponieważ w niedzielę najlepsi zawodnicy świata będą walczyć podczas czwartej rundy Pucharu Świata DH. Start przewidziany jest na 12.00, a transmisję przeprowadzi Red Bull TV (początek transmisji o 14.30): redbull.tv.

Diego Caverzasi wygrywa 26TRIX w Leogangu

Więcej informacji można znaleźć na: outofbounds.at lub facebook.com/26TRIX. Informacje o rejonie Saalfelden-Leogang można znaleźć na: saalfelden-leogang.com/de lub: facebook.com/MountainBike.WC.Leogang.


Zdjęcia: David Robinson davidrobinsonphoto.com

Skomentuj

Komentarze