Arek Perin – sezon 2011

Sezon 2011, według pogłosek zapowiada się grubo :). Jak co roku zresztą, każdy trenuje, przygotowuje się do startów, tuninguje swoją maszynę, aby już na pierwszej wyłaniającej się spod śniegu ziemi, pocisnąć w dół po całej zimie oczekiwania.

Kończąca się zima to dla wielu okres wzmożonych treningów i przygotowań do zbliżającego się sezonu. Jak kto przepracował ten czas, okaże się już wkrótce – na pierwszych bardzo ważnych zawodach z cyklu Diverse Downhill Contest, które odbędą się na Stożku w Wiśle.

Dwa zgrupowania downhillu już za mną. Byliśmy wspólnie z chłopakami w San Remo, za każdym razem na 10 dni: pojeździć, dotrzeć nowy sprzęt, dostosować wszystkie ustawienia w rowerach pod siebie i rozjeździć trochę zastałe kości. Wyjazdy ogólnie były udane, na drugim niestety Krzysiek doznał kontuzji i czeka go teraz ciężka praca rehabilitacyjna. Krzysiek głowa do góry !! Nowy sprzęt, na którym jeżdżę w tym roku, Specialized Demo 8, zakupiony dzięki sklepowi rowerowemu AirBike, jest BOMBASTIC J.  Ramę wyposażyłem w hamulce Formuły, które są bardzo lekkie i mocne, zawieszenie oczywiście Marzocchi – bardzo je sobie cenię, przez dobrą charakterystykę pracy, dużą modulację regulacji i wagę poniżej 3kg!

Początkiem maja, na Stożku odbędą się zawody wysokiej rangi C2, na których trzeba pocisnąć i pojechać na 100% możliwości, nawet jeśli jest to dopiero początek sezonu. Trasa jest już w 90 procentach gotowa, umieściliśmy my na niej kilka nowych skoczni. Powstały też dwa nowe leśne odcinki, z czego jeden bardzo szybki, wyboisty, w długim trawersie, zakończony kilkumetrowym step-upem. Ostatecznie trasa będzie dużo płynniejsza, szybsza, bardziej widowiskowa i dłuższa.

Moje tegoroczne przygotowanie do sezonu.. ?

Na tę zimę przygotowałem sobie całkowicie inny, pięciomiesięczny plan treningowy, którego głównym celem nie była już wytrzymałość, jak miało to miejsce w poprzednich sezonach. Tym razem, przygotowywałem się głównie pod względem siły i mocy. Wszystkie treningi były wykonane z ogromną chęcią i zaangażowaniem. Bardzo mocno rozbudowałem sobie bazę tlenową i regenerację dla codziennych treningów. Tym samym mogę więcej, częściej i intensywniej jeździć – czyli to, na czym zależy mi najbardziej.

Osobiście uważam że w zjeździe najbardziej liczy się technika (duuużo jeździć na rowerze). Deszcze czy nie deszcze, trzeba cisnąć na trasie. A to, że ktoś trenuje dodatkowo, siłę, moc, wytrzymałość, szybkość reakcji, równowagę itd., zwiększa po prostu jego zdolność fizyczną, umożliwiając mu osiąganie  jeszcze większych możliwości i częstotliwości treningów. Oczywiście w całej jeździe, nigdy nie może zabraknąć zajawki, bo gdy jej nie ma, nie ma również mocy i parcia, by jeździć coraz szybciej i bardziej efektywnie…

W ostatnich paru słowach pragnę wszystkich zaprosić do Wisły, na Stożek. Prace na trasach bike parku już trwają. Powstało kilka nowych przeszkód, stare zostały zmodernizowane. W sezonie postaramy się Was zaskoczyć czymś nowym, co planujemy już od pewnego czasu. Życzę dużo dobrej jazdy!

Pragnę podziękować moim tegorocznym sponsorom:

-Diverse – Diverse Extreme Team – Marzzochi – Formula – IXS  – Rudy Project – Mozartt – 43ride.com – Dh-zone.com -Nutrend – XON – Mk Bike Online

                                                                                                                              Do zobaczenia na trasach!

Skomentuj

Komentarze