Słów kilka z… Claudio Caluori

Większość fanów downhill’u kojarzy Claudio jako tego śmiesznego gościa, który oprowadza nas po trasie każdej rundy Pucharu Świata DH. Obecnie większość osób bardziej czeka na jego genialny opis trasy niż na same zawody. Claudio jest także Team Managerem zespołu Gstaad-Scott oraz założycielem Velosolutions. Panie i panowie, zapraszam na krótką rozmowę z Claudio Caluorim!

Słów kilka z... Claudio Caluori
Fort William 2014

Tomasz Profic, 43RIDE: Znany jesteś głównie z prezentowania tras Pucharu Świata DH, ale robisz także wiele innych ciekawych rzeczy. Czy mógłbyś krótko przedstawić się naszym czytelnikom?

Claudio Caluori: Jestem po prostu gościem ze Szwajcarii, który kocha swoją pracę i robi to co kocha. Poza tym mam 38 lat i jeszcze nie dorosłem.

Jesteś bardzo zapracowanym człowiekiem. Czy mógłbyś nam przybliżyć swoją pracę w Velosolutions…

Wraz z Velosolutions budujemy bike parki, trasy, tory wyścigowe oraz pump tracki. Zbudowaliśmy trasę Pucharu Świata DH w Champéry oraz jako pierwsi na świecie zbudowaliśmy asfaltowy pump track, które obecnie są bardzo popularne także w Polsce.

…w zespole Gstaad-Scott…

Założyłem ten zespół w 2008 roku i od tamtej pory stale ewoluuje i przynosi co raz więcej frajdy! Zwłaszcza teraz, gdy dodatkowo wykonuję przeglądy trasy przed każdą rundą Pucharu Świata DH.

…oraz w Red Bullu.

Zacząłem komentować i oprowadzać po trasach serii Red Bull Crashed Ice w 2010 roku. W 2012 roku spróbowałem zrobić to samo podczas Pucharu Świata DH w Fort William i mam z tego zbyt wiele frajdy, by przestać to robić.

Słów kilka z... Claudio Caluori
Claudio w akcji

Wraz z Velosolutions wykonałeś już mnóstwo projektów, ale które z nich zapamiętałeś najbardziej?

Obydwa projekty, w Tajlandii oraz w Nowym Jorku, będę zawsze pamiętać. Czas spędzony w Tajlandii oraz w Nowym Jorku był kompletnie inny (pomijając ogromny skwar!!), ale to były najlepsze czasy w moim życiu. Nic nie przebije widoku małych tajlandzkich dzieci, które świetnie bawiły się na torze, który dopiero co zbudowałeś. Albo praca przy projekcie, który kochasz, z przepięknym widokiem na statuę wolności. Mam nadzieję, że będę miał więcej takich projektów w przyszłości. Kto wie? Może także w Polsce?

Co sprawia Ci więcej frajdy. Budowanie tras w górach czy pump tracków w mieście?

Dobre pytanie. W sumie uwielbiam jedno i drugie. Praca pośród natury i wspaniałe widoki na góry to coś, dla czego chce się żyć. Ale także to co można uzyskać dla dzieci w miastach, też sprawia mi wiele frajdy. Robienie obydwu tych rzeczy, to naprawdę świetna sprawa!

Jesteś także Team Managerem zespołu startującego w Pucharze Świata DH. Dlaczego to robisz? Co spowodowało, że się tym zająłeś?

Po prostu uwielbiam wyścigi. Jestem ich częścią od 1993 roku. Kiedy nadszedł czas, aby samemu przestać się ścigać, musiałem wymyślić coś, aby dalej być częścią tego. Jedyną opcją było założenie zespołu i to był świetny pomysł.

Czy jest jakaś malutka choćby szansa, aby do Waszego zespołu dołączyła dziewczyna?

Przez długi czas mieliśmy w zespole jedynie dwie dziewczyny. Ale tak, jest taka szansa, jednak nie jest to plan na nadchodzący sezon.

Jakbyś podsumował ostatni sezon swojego zespołu? Był udany czy nie?

Był udany. Mieliśmy naprawdę dobrą atmosferę w zespole i czuję, że to była dobra decyzja, aby ograniczyć trochę skład zespołu. Obydwaj zawodnicy (Neko Mullaly oraz Brendan Fairclough) zaczęli sezon od pierwszej dziesiątki kwalifikacji w Lourdes, ale potem było trochę trudniej. Brendan dwukrotnie prawie skończył na podium. Wszyscy nasi sponsorzy byli zadowoleni i teraz możemy jeszcze bardziej pomagać Brendanowi i Niko, aby uzyskiwali jeszcze lepsze rezultaty. Wiesz, nie jest łatwo zadowolić wszystkich przez cały sezon, ale z ekipą, którą mamy teraz, działa to bardzo dobrze. Obecnie jestem zadowolony z całego zespołu. Przez zimę musimy tylko znaleźć dobrego kucharza, haha!

Jakie są Twoje plany lub oczekiwania w stosunku do zespołu w nadchodzącym sezonie?

Jeśli Brendan i Neko nie zaczną zdobywać miejsc na podium w najbliższym czasie, pewnie będę musiał zdjąć kamerę z kasku i zacząć startować ponownie! hahahaha..
Zapowiada się, że w przyszłym sezonie tylko kilka zespołów pozostanie w tym samym składzie, ale dla nas naprawdę nie będzie zmian zawodników czy sponsorów. Oczekiwania? Nie mam żadnych.

Słów kilka z... Claudio Caluori
Lenzerheide 2015

Porozmawiajmy o Pucharze Świata DH. Od pewnego czasu żadna runda nie może odbyć się bez Twojego świetnego opisu trasy. Od czego to się zaczęło? Co spowodowało, że zacząłeś to robić?

Goście z Red Bull Crashed Ice zapytali mnie czy mógłbym to robić i był to spory sukces, więc zapytałem ludzi od Pucharu Świata DH czy moglibyśmy tego spróbować także w rowerach. Resztę historii już znasz.

Jako, że oprowadzasz widzów po każdej trasie, to pewnie masz wśród nich swojego faworyta?

Góra świętej Anny. To zawsze była moja ulubiona trasa. Jest szybka i techniczna, ale zarazem jest płynna, długa i wyboista. To miejsce, gdzie byłem na podium w 2002 roku i także tu są najlepsze imprezy!


Claudio Caluori & Tahnee Seagrave, Mt. Saint Anne 2015 track preview

Jakie są Twoje wrażenia po przejeździe w jednym z najstraszniejszych miejsc w rowerowym świecie – Red Bull Rampage?

O matko… Wiesz, to miejsce jest straszne dla każdego, ale jeśli boisz się wysokości jak ja, to jest już w ogóle tragiczne. Nie chciałem w ogóle znaleźć się na szczycie tej góry, nie wiedziałem nawet czy w ogóle odważę się przejechać górną sekcję do ostatnich sekund.

Czym dokładnie jest Red Bull Crashed Ice? Słyszałem, że kolejny sezon startuje już niebawem.

Tak naprawdę jest to fourcross na łyżwach. Wyścig na stromej lodowej trasie z bandami hokejowymi po bokach. Aktualnie pakuję swoje rzeczy, aby polecieć na pierwszy wyścig do Quebecu.


Red Bull Crashed Ice Belfast 2015

Na koniec, czy wiesz coś o Polsce i o naszych zawodnikach?

Ha! Niedawno jechałem przez Polskę autobusem zespołu Gstaad-Scott. Nawet ścigałem się tutaj podczas Mistrzostw Europy DH, chyba w 2004 roku… Poza tym wiem, że macie świetne pump tracki, piękne kobiety, mnóstwo grzybów w lasach, krowy są na łańcuchach, no i macie Maję Włoszczowską!

Dziękuję za rozmowę!

Interview with Claudio Caluori
Red Bull Crashed Ice

Skomentuj

Komentarze