Napinacz Shaman Drake

W 2012 sezonie 43ride będzie testował zjazdowy napinacz Shaman Drake. Nowy przeprojektowany model został odchudzony do 175g przy zachowaniu sztywności i wytrzymałości poprzedniej wersji.  Bardzo miłym dodatkiem jest możliwość oddzielnego dobrania koloru wszystkich elementów napinacza. Mało osób się do tego przyzna ale chyba każdemu z nas zależy na dobrze wyglądającym rowerze.

Norbert P. Korzus

„Pierwsze wrażenia są bardzo dobre. Wszystkie części przychodzą w oddzielnych woreczkach. Backplate jest gruby i sprawia wrażenie sztywnego.  Uwagę przykuwa bardzo grube Taco, które powinno znieść niejeden strzał. Ciekawi też specyficzna klatka zębatki i zębatka, która powinna dobrze czyścić sie z błota chociaż nie jest pewne jak dobrze na trasie będzie na niej siedział łańcuch.

Instalacja Shamana wymagała trochę więcej wysiłku   niż montaż  poprzedniego napinacza. Przez zastosowanie grubego taco zmuszony byłem regulować dobre położenie zębatki względem napinacza nie tylko podkładkami pod backplate ale również tymi pod supportem. Nie jest to jednak nic nadzwyczajnego i należy się tego spodziewać w wielu napinaczach. Jeśli wcześniej mieliście długie kominy najpewniej będziecie musieli je zmienić  ze względu na małą ilość miejsca miedzy pająkiem a bashem.

Jednak są to drobiazgi, a sam napinacz sprawia bardzo dobre i solidne wrażenie. Wszystko jest dobrze napięte, a zębatka wydaje się dobrze chroniona. Nie mogę doczekać sie testów na trasie. Więcej informacji w nadchodzącym sezonie.”

Dystrybutor Shaman Racing na Polskę:  www.mtb33.pl

Skomentuj

Komentarze