Buty Adidas Originals – test cz. 2

Jakiś czas temu dostaliśmy od firmy Adidas kilka par butów, aby sprawdzić czy nadają się do zastosowań rowerowych (pierwsza część testu tutaj). Nadeszła w końcu pora, aby zakończyć test, bo została nam jedna para do opisania. Ostatnim modelem zajął się nasz dobry znajomy, Łukasz Suski, który miał za zadanie nie oszczędzać ich i doprowadzić do kresów wytrzymałości, co o nich sądzi? przeczytajcie sami..
 
 
 
 
 
 
 

Łukasz Suski: Sezon 2013 był moim korytarzem powrotnym do sportu po wypadku na Harendzie. Zadanie nie było i nie jest łatwe. Osłabione kolano, ledwo zrośnięta kość z wystającymi śrubkami i odciśnięte piętno w psychice. Wspaniałą niespodziankę w tym trudnym czasie sprawili mi chłopaki z 43RIDE. Dostałem do testu świeżutkie Adidasy AR 2.0 z profilem chroniącym moje wystające śrubki przed obiciem.

Technicznie buty są wykonane bardzo dokładnie i z rozmachem, od razu przypadły mi do gustu. Dyskotekowy kolor (sugerowany zapewne plotkami, że sporo imprezuję bez sportu) rekompensowała dobra podeszwa, w którą całkiem fajnie wgryzły się piny. Ciekawą sprawą jest waga produktu – mimo wyższego profilu są super lekkie. Projektant widział zapewne oczami wyobraźni gwiazdę breakdance na scenie, kręcącą się na głowie i wymachującą bucikami przed oczarowanym tłumem. Jednak buty trafiły do mojego błotnego królestwa wbrew ich marzeniom. Przydały się jednak w rehabilitacji, bo przejechały ze mną kawal drogi po pump trackach i leśnych trasach XC odstraszając kolorem dzikie zwierzęta. Bardzo przydał się też rzep u góry buta, dzięki czemu moja kostka była lepiej usztywniona. Przeleciały też kawał powietrza i przekopały trochę polskiej ziemi. Na lokalne wiejskie disco się nie skusiłem, ale pożyczyłem je raz kumplowi do takiego testu.. dzięki lekkości i przyczepności zdołał uciec ;)

Podsumowując -buty Adidas AR 2.0 są bardzo dobrze i solidnie wykonane. Mimo niskiej wagi są bardzo odporne na ciężkie warunki w terenie i na dircie. Przeszło pół wieku doświadczenia marki w produkcji „butów na lata” czyni z nich ciekawą propozycję do różnych zastosowań. Polecam!

 

Skomentuj

Komentarze