Stealth 2 – najnowsza mini kamera od Drift Innovation

Jakiś czas temu mieliśmy możliwość przyjrzenia się najnowszemu produktowi marki Drift Innovation, czyli kamerze Stealth 2. Premiera tego modelu była przekładana kilkukrotnie, ale w końcu doczekaliśmy się światowego pokazu i jako jedni z pierwszych na świecie mieliśmy możliwość położenia na niej swoich łapek.

Główne cechy najnowszej kamery Drift to m.in. mały rozmiar (dwukrotnie mniejsza od modelu Ghost), 40% lżejsza, obracany obiektyw w zakresie 300 stopni, WiFi, sterowanie poprzez pilota, 3 godziny pracy oraz rozdzielczość nagrywania 1080p.

Dane techniczne

  • Rozdzielczość video: 1080p 25/30fps, 960p 25/30fps, 720p 25/30/50/60fps, WVGA 25/30/50/60/100/120fps
  • Format pliku: .MP4
  • Matryca: CMOS Sensor (1/3”)
  • Kąt widzenia: 135° dla 1080p, 960p, 720p, WVGA
  • Obrót obiektywu: 300°
  • Czułość: 2.0V/Lux-sec
  • Tryb foto: 12MP, 5MP, 3MP
  • Korekcja ekspozycji: -2.0, -1.0, 0, +1.0, +2.0
  • LCD wyświetlacz 1.3” Mono Graphic Backlit LCD
  • Odporność: Deszcz, śnieg, pył, błoto (nie wolno zanurzać
    pod wodę)
  • Temperatura min.: -10°c
  • Odporność na upadek z 2 metrów
  • Mikrofon: wbudowany
  • Pamięć: 256mb SLC Nand Flash + 2gb DDR2 SDRAM
  • Obsługiwana karta pamięci: Micro SD, SDHC do 32GB
  • Wyjścia: HDMI (micro) connector type D
  • Połączenia: USB Plug and Play, micro-B USB connector
  • Kompatybilność: Windows XP and up / Mac OS 10.2 and up
  • WiFi: 802.11 b/g/n
  • Zasięg pilota (opcjonalne): 10m
  • Częstotliwość fali: 2.4Ghz
  • Wymiary: 80×42.6×27.4mm, 97g

Dane techniczne nie powalają, ale mamy do dyspozycji rozdzielczość HD 1080p w 30fps, więc nie jest źle. Do tego możliwość robienia zdjęć z maksimum 12MP rozdzielczości. W tym momencie warto wspomnieć, że maksymalna rozdzielczość działa niestety tylko przy pojedynczych fotkach. W trybie seryjnym musimy zadowolić się tylko 3MP, a wynika to zapewne z faktu, że zastosowano tutaj słabszy procesor niż w modelu Ghost S. W końcu wymiary robią swoje..

Budowa i mocowania

Budowa modelu Stealth 2 jest bliźniacza do starszego brata Ghost S. Dzięki takiemu rozwiązaniu kamera idealnie przylega do mocowanej powierzchni, a dzięki bardzo małym rozmiarom, jest praktycznie niewidoczna i niewyczuwalna. Warto dodać, że mocowania są te same co w całej rodzinie kamer Drift Innovation, więc bez problemu możemy wymieniać uchwyty pomiędzy kamerami. Stealth 2 jest natomiast tak mały, że jego rozmiar jest praktycznie równy uchwytowi. Przyciski umieszczone na górze obudowy są dość dobrze wyczuwalne, choć w rękawiczce możemy mieć już problem. Rozwiązaniem jest pilot zdalnego sterowania, ale należy go dokupić oddzielnie, lub sterowanie poprzez WiFi. Minus natomiast za umieszczenie mikrofonu z przodu obudowy, bez żadnej osłony, przez co nagrywany dźwięk (w ruchu) jest kiepskiej jakości.

Jeżeli chodzi o mocowania, które dostajemy w komplecie, to jest ono wystarczające dla każdego. Oprócz dwóch klipsów samoprzylepnych dostajemy także mocowanie do gogli, które jest moim zdecydowanym faworytem. Nie trzeba go ustawiać, ani specjalnie przyczepiać. Dzięki temu kamera nagrywa to co chcemy praktycznie od razu po wyjęciu z pudełka i założeniu gogli na kask.

Obsługa

Podobnie jak w przypadku innych modeli Drift, kamera jest banalnie prosta w obsłudze. Niestety pomimo wbudowanego ekranu LCD nie mamy możliwości obejrzenia nagranego materiału lub uzyskania podglądu. Ciekawe czy producent tak bardzo chciał zejść z kosztów, że wyciął tą funkcjonalność z premedytacją czy jest to po prostu efekt zastosowania gorszych podzespołów i miniaturowego rozmiaru urządzenia? Tak czy owak, najważniejsze funkcje są łatwo dostępne, a dzięki zmiennym kolorom diody na obudowie oraz ekranu LCD, możemy łatwo ustalić w jakim trybie pracuje aktualnie nasza kamera. Dodatkowo bardzo duży plus za zastosowaną baterię. Pomimo niewielkich rozmiarów wystarcza na naprawdę długo i z całą pewnością nie będziecie musieli się martwić o to, że kamera rozładuje się po godzinie nagrywania.

Nagrywanie wideo i dźwięku

Zacznijmy od dźwięku… jego jakość jest bardzo słaba. O ile na postoju rejestrowany dźwięk jest bez zarzutu, to podczas ruchu niczym nieosłonięty mikrofon na froncie obudowy sprawia, że nagrywany jest głównie szum wiatru.

Jeżeli chodzi o jakość obrazu, to jest tu dużo lepiej. Nie spodziewaliśmy się lepszych parametrów, ale umówmy się, obecnie 1080p w 30kl/s. wystarczy praktycznie wszystkim użytkownikom. Dla jednych będzie to minus, dla innych plus – szerokość pola widzenia to tylko 135 stopni. Dzięki temu nie mamy efektu rybiego oka, jednak dla niektórych pole widzenia może okazać się zbyt wąskie.

Na otwartych przestrzeniach kamera radzi sobie bardzo dobrze i niezależnie od natężenia światła daje radę. Stabilizacja obrazu jest na dobrym poziomie, przez co obraz nie lata jak szalony. Gdy zmienimy teren na bardziej zwarty, zaczynają się małe schody. O ile przejścia światło/cień są bez zarzutu, to zaczyna się gubić ostrość. Podobną przypadłość miał model Ghost, który momentami nie mógł zdecydować się na co złapać ostrość i obraz tracił trochę na jakości. Kolory również mogłyby być bardziej żywe, ale to akurat zawsze można dostosować sobie w opcjach kamery lub programu do obróbki.

O zdjęciach nie ma co się rozpisywać. Wykonane przez nas fotki są dobrej jakości, choć trochę żałujemy, że producent pozbawił urządzenie lepszego trybu sekwencji czy zdjęć seryjnych. Jakość 3MP może dla wielu okazać się niewystarczająca.

Oprogramowanie i dodatkowe funkcje

W momencie naszego testu nie była dostępna żadna aplikacja, dzięki której mogliśmy obsługiwać kamerę poprzez WiFi. Wiadomo, nie było jeszcze produktu na rynku, to i aplikacja nie została udostępniona. Jednak za jej pomocą możemy w pełni obsługiwać kamerę, uzyskać podgląd obrazu czy odtworzyć nagrane już materiały. Dodatkowym plusem jest możliwość sterowania kamerą poprzez pilota, ale ten trzeba dokupić oddzielnie lub „pożyczyć” z droższego modelu Ghost.

Podsumowanie

Drift Stealth 2 to dobra kamera dla tych, którzy nie szukają sprzętu z najwyższej półki, przez co nie oczekują wyśrubowanych parametrów. Jest to dobra kamera z typowej średniej półki, która tak naprawdę jest trochę zapomnianym segmentem wśród wielu producentów. Wrażenie robią przede wszystkim bardzo małe wymiary, większość osób, które miały okazję zobaczyć kamerę reagowały słowami: „wow, jakie to malutkie”. Z jednej strony jest to zaleta, ale z drugiej, czy kosztem rozmiaru nie dałoby się zamontować troszkę lepszych podzespołów? Również bateria daje radę i bez problemu wytrzymuje kilka godzin pracy. Najważniejsza funkcjonalność, czyli nagrywanie obrazu jest dobrej jakości, ale do pełni szczęścia brakuje mi ekranu LCD z podglądem oraz lepszej jakości zdjęć w trybie serii.


Na koniec mały quiz…


Kamerę do testów użyczyła firma camonboard.pl

Skomentuj

Komentarze