Kask Kenny Scrub 2.0 2015 -TEST

kenny_1

Sezon 2015 ruszył pełną parą – pierwszy start w zawodach mam już za sobą. O moich wrażeniach na temat kasku Kenny Scrub 2.0 2015, w którym śmigam w tym roku, przeczytać możecie tutaj (http://43ride.com/reviews/2015/kenny-scrub-2015-przed-testem/), teraz natomiast chciałem napisać coś więcej na jego temat.

kenny3

Po kilku jazdach stwierdzam, że kask jest bardzo wygodny, doskonale trzyma się głowy, więc podczas jazdy w ogóle się nie przemieszcza. Po pewnym czasie nawet przyzwyczaiłem się do zapięcia typu „D” i mogę powiedzieć, że w sumie jest ono bardzo proste „w obsłudze”.

Wyposażony jest w dość dużą przestrzeń na gogle, dobrze siedzą w nim mniejsze gogle (np. Kenny), ale z większymi modelami również nie ma problemu z dopasowaniem.

Dużym plusem tego modelu są bardzo dobre wywietrzniki na skorupie. Zarówno ich ilość jak i wielkość poszczególnych zapewnia utrzymanie komfortowej temperatury głowy. Jednak na szczęce (wywietrzniki z przodu) są na tyle szczelne, że np. podczas podprowadzania roweru z założonym kaskiem czuje się wydychane gorące powietrze odbijające się od wewnętrznej powierzchni kasku. Na szczęście podczas jazdy jest to nie wyczuwalne. Jedną z wielu zalet jest dość wytrzymały lakier, co sprawia, że kask będzie miał bardzo mało rys. Bardzo fajną sprawą jest płaska powierzchnia na szczycie kasku, pozwala ona na przyklejenie mocowanie kamery w praktycznie idealnym miejscu – na szczycie kasku. W sumie dla urozmaicenia znalazłem jeszcze jedno dogodne miejsce na mocowanie kamery – z boku w okolicach skroni.

Kask świetnie współpracuje również z ochraniaczem karku, ponieważ ma płaski spód którym może dobrze oprzeć się o kołnierz ochraniacza w razie upadku. Również mocowanie daszka należy zaliczyć na plus – śruby mocujące są bardzo wygodne, nie luzują się samodzielnie, a środkowa dzięki motylkowemu kształtowi bardzo ułatwia regulację. Daszek wydaje się też mocny i nie łamliwy.

kenny4

Jedyną rzeczą, do której można by się przyczepić są białe gąbki we wnętrzu kasku. Na początku wyglądają one bardzo fajnie, jednak po kolejnych jazdach w – niejednokrotnie – błotnistych warunkach, zamieniają się w szarawe. Trzeba je częściej demontować (co nie stanowi najmniejszego problemu) i … prać ;)

Podsumowując: Kenny Scrub 2.0 jest idealny dla osób, którym zależy na dopasowaniu kasku do głowy, mocnym zapięciu i dużej wytrzymałości. Może to być kask na lata :D

 

Tekst: Krzysztof „Kriss” Kaczmarczyk
Zdjęcia: Jacek „Słonik” Kaczmarczyk / www.JacekSlonik.pl

Dane producenta:

– Nowa, przeprojektowana skorupa.
– 17 otworów wentylacyjnych
– idealny do  BMX, Enduro, DH i  Freeride’u .
– Zamykany na podwójne zapięcie typu „D”.
– Wyjmowane wnętrze.
– Waga: 1100 g + / – 50 g.
– Homologacja EN 1078.
– sugerowana cena: 599 zł (obecnie wciąż w cenie specjalnej 499 zł)

Dystrybutor KENNY : http://extreme-pro.pl/

Dostępne są również inne kolory: http://shop.extreme-pro.pl/kenny-scrub-2015-navy-green.html

kenny2

Skomentuj

Komentarze