Continental der Kaiser Projekt 27,5 x 2,4″ – podsumowanie

Marka Continental jest znana, lubiana i często wykorzystywana przez rowerzystów, niezależnie od uprawianej dyscypliny. Na oponach zjazdowych można zobaczyć m.in. rodzeństwo Athertonów podczas zawodów najwyższej rangi. Nasza redakcja nie oparła się pokusie sprawdzenia, ile prawdy jest w pozytywnych opiniach o ich przyczepności i trwałości.

Continental der Kaiser Projekt 27,5 x 2,4 – podsumowanie

Der Kaiser Projekt to opona zjazdowa, z dość wysokim, agresywnym bieżnikiem. Do mojego NS Fuzza dostałam wersję zwijaną ProTection Apex na 27,5” o szerokości 2,4” z dość miękką ale wytrzymałą mieszanką gumy Black Chilli (zainteresowanych dokładną specyfikacją odsyłam tutaj).

Continental der Kaiser Projekt 27,5 x 2,4 – podsumowanie

Zwijają się lekko, łatwo i przyjemnie, mieszcząc się w torbie do przewozu rowerowych gratów, a po rozwinięciu od razu wracają do pierwotnego kształtu.

Pierwsze testy opony robiłam na systemie bezdętkowym, ale z różnych przyczyn (m.in. dość częsta zmiana opon) przerzuciłam się na klasyczną dętkę. Jeśli chodzi o komfort użytkowania samej opony i przyczepność, nie ma absolutnie żadnej różnicy.

Continental der Kaiser Projekt 27,5 x 2,4 – podsumowanie

Podczas jazdy czuć, że twórcy opony przemyśleli ułożenie kostek i ich kształt na bieżniku. Na trasie bardzo suchej i twardej, boczne klocki dobrze trzymają się trasy, nie powodując uślizgów. W kopnym piasku sytuacja jest podobna, jak przy jeździe w błocie – bieżnik dobrze się oczyszcza i rewelacyjnie trzyma. Oponom nie straszne są śliskie korzenie czy kałuże pełne błota. Cały weekend z opadami deszczu w Rużomberoku przejeździłam na Kaiserach i za nic w świecie nie zamieniłabym ich na mudy. Jedyne warunki, którym opona nie podoła, to rozjeżdżona trasa w typie pucharówki w Wiśle przed zawodami, ze względu na nie aż tak wysoki, jak w typowo błotnych oponach, bieżnik.

Tak się zdarzyło, że kilkukrotnie zjeżdżałam połowę lub ponad połowę trasy rużomberokowej bez powietrza z tyłu (nie była to wina opon..) i pomimo ostrych kamieni po drodze, oponom nic się nie stało.

Po całym sezonie bogatym w wyjazdy w góry widzę niskie zużycie bieżnika, co jest niewątpliwym plusem: mieszanka Black Chilli spełnia swoje zadanie.

Continental der Kaiser Projekt 27,5 x 2,4 – podsumowanie

Porównując opony do innej, wiodącej na polskim rynku marki, której byłam wierna przez lata, z czystym sumieniem stwierdzam, że der Kaiser wypada przy nich o niebo lepiej. Chętnie zapoznałabym się z innymi oponami tej marki, ale o tym, być może, w przyszłym sezonie :)


Zdjęcia: Adam Woźniak

Skomentuj

Komentarze