W co się ubrać? Zestaw od Giro: koszulka Roust oraz spodenki Havoc

Wymagania nowoczesnego enduro sprawiają, że również ubrania rowerzysty muszą spełniać najnowsze standardy. Obecnie na topie są tkaniny techniczne, więc należy zadać sobie pytanie: czy jest jeszcze miejsce na standardowe materiały i rozwiązania? Marka Giro w sezonie 2017 zaoferowała tradycyjny komplet ubrań, bez wielkich nowinek oraz wymyślnych materiałów, a ja w trakcie sezonu postaram się sprawdzić czy „zwykły” komplet ma jeszcze szanse rywalizować z ubraniami technicznymi. Mój zestaw składa się z jerseya Roust z krótkim rękawkiem oraz szortów Havoc.

W co się ubrać? Zestaw od Giro: koszulka Roust oraz spodenki Havoc

Koszulka Giro Roust

Jersey stworzony jest w całości z poliestru o gramaturze 139g/m2. Jest lekki i przewiewny, a wykorzystana tkanina posiada taką strukturę, że dobrze wchłania wilgoć. Luźny krój i cztery dostępne kolory sprawiają, że z pewnością każdy będzie się dobrze czuł w niej na trasie. Również krótki rękaw posiada luźniejszy krój, dzięki czemu jest kompatybilny z ochraniaczami na łokcie. Z kolei u dołu od wewnętrznej strony znajdziemy specjalną miękką wszywkę do przecierania gogli lub okularów.

W co się ubrać? Zestaw od Giro: koszulka Roust oraz spodenki Havoc

Spodenki Giro Havoc

Spodenki Havoc zostały stworzone z myślą o enduro. Posiadają taliowany krój oraz wzmocnioną tkaninę dla większej wytrzymałości. Wykonane są w 94% z nylonu i w 6% ze spandexu (gramatura 173g/m2). Długość i szerokość nogawek dobrane zostały w taki sposób, aby umożliwić komfortowe korzystanie z ochraniaczy na kolana, a zarazem żeby nie były zbyt luźne. Dolna ich część posiada specjalną perforację dla poprawy odprowadzania ciepła. Do dyspozycji są również trzy kieszenie, w tym jedna zamykana na zamek.

W co się ubrać? Zestaw od Giro: koszulka Roust oraz spodenki Havoc W co się ubrać? Zestaw od Giro: koszulka Roust oraz spodenki Havoc

Tomasz Profic, 43RIDE:

Od dłuższego czasu na rowerze używam ubrań technicznych, więc powrót do zwykłych materiałów będzie miłą odmianą. Giro projektując tegoroczną linię ubrań postawiło na sprawdzone metody i materiały, a co za tym idzie nie ryzykowali zbytnio z nowymi rozwiązaniami. Czy to dobrze lub źle? Zobaczymy po sezonie. Całość jest bardzo dobrze uszyta i wykonana, a krzykliwy pomarańczowy kolor jerseya póki co nie zdradza chęci do blaknięcia (kilka prań ma już za sobą). Póki co w całym zestawie brakuje mi malutkiej zapinanej kieszonki np. na karnet, ale z drugiej strony kto w enduro jeździ wyciągiem?

W co się ubrać? Zestaw od Giro: koszulka Roust oraz spodenki Havoc


Oficjalna strona: giro.com
Zdjęcia: Jakub Wosik wosiq.blogspot.com

Skomentuj

Komentarze