Downhill Contest góra Żar – relacja, zdjęcia

Tym razem to nie ja będę się rozpisywał na temat ostatniej w tym sezonie edycji Downhill Contest na górze Żar, która miała miejsce w miniony weekend 27-28.07.2013r.. Relację w pełni oddaję w ręce zawodników. To Wy, riderzy i kibice tworzycie atmosferę zawodów, to Wy dbacie o to aby było miło i aby nasz sport był dobrze postrzegany i rozwijał się. Zapraszam do relacji przedstawionych przez zwycięzców większości kategorii oraz Huberta Posmyka, który tym razem oglądał zawody z perspektywy kibica [Hubert leczy kontuzję]. Na dokładkę prezentujemy sporo dobrych fot.

Hubert Posmyk: „Fajnie było wpaść na Żar pooglądać kolegów w akcji. Trasa wyglądała na bardzo szybka i tak tez zawodnicy jeździli po niej. Upał dawał się we znaki, jednak zimne monstery ratowały sytuacje i można było podziwiać zawodników na mecie. Weekend na Żarze chociaż spędzony bez roweru z ręka w gipsie był naprawdę fajny .Gratuluje wszystkim zwycięzcom, pozdro!”

Sławek Łukasik – zwycięzca kategorii Elita: „Trasa na górze Żar nie była zbyt trudna lecz przez upał zalegały na niej bardzo duże ilości kurzu i pyłu co bardzo utrudniało jazdę i sprawiało problem z doborem opon bo żadna nie trzymała się dobrze. Przejazd finałowy na niektórych odcinkach starałem się jechać zachowawczo ponieważ bardzo łatwo było popełnić błąd. Bardzo się cieszę z wygranej i liczę że dobra passa już ze mną zostanie do końca sezonu.”


Sławek Łukasik – zwycięzca kategorii elita

Maciek Hojnor – 4 miejsce w kategorii Elita. Dobrze rokujący młody zawodnik: „Jak co roku na te zawody czekałem z niecierpliwością, piękna okolica, atmosfera i luz! Przyjechałem już w czwartek w nocy do mojego kochanego kolegi Kowala. W piątek 3 zjazdy, w sobote potrenowaliśmy na pełnej i w niedziele zawody! Już podczas eliminacji starałem sie skupić na trasie i wykręcić dobry czas niestety „w lewym lesie” gleba ale w finale pełna mobilizacja i 4 miejsce czas może nie rewelacja ale się Cieszę i mam zajawkę.”


Maciek Hojnor – 4 miejsce w kategorii elita

Sonia Skrzypnik – zwyciężczyni kategorii Kobiety: „Trasa w porównaniu do zeszłych lat była mistrzowsko przygotowana. Miałam mega zabawę z jazdy – było dużo skoków – czyli coś idealnego dla mnie. Niestety mój czas pozostawia mi wiele do myślenia. Pogoda mnie wycieńczyła i przejazd nie był na 100% moich możliwości. Udało mi się objechać z dosyć dużą przewagą rywalkę prosto z Niemiec. Zajawa na rower nie maleje a wręcz przeciwnie rośnie. Piątka dla Pana Gagata za ogarniecie imprezy i tym samym zajęcie 6 miejsca.”

Adam Krinke – zwycięzca kategorii Hobby Junior: „Myślę, że zawody na górze Żar były bardzo udane. Trasa Fajna, szybka, niebezpieczna i sucha. Co do czasu nie jestem siebie zadowolony ponieważ gdyby nie gleba na ostatniej ściance byłby znacznie lepszy! Bardzo cieszy mnie fakt z ilości kibiców! Na każdych zawodach tak powinno być!”

Maciej Sztorc – zwycięzca kategorii Hobby Hardtail: „Start w ostatniej edycji Downhill Contest mogę uznać za kolejny sukces w tym sezonie. Zmieniona trasa na Żarze okazała się dosyć wymagająca, na starcie pojawiło się sporo rywali. Dodatkowo żar lejący się z nieba nie ułatwiał zabawy. Mimo to pewne dwa przejazdy zapewniły mi pierwsze miejsce, a świetna atmosfera i sportowa rywalizacja dały kolejne niezapomniane wrażenia.”

Bartosz Bugalski – zwycięzca kategorii Hobby Full: „Mój start na górze Żar na pewno mogę zaliczyć do udanych. Trasa szybka i bardzo płynna przez co od razu przypadła mi do gustu i miałem duży fun z jazdy. Dodatkowo w końcu się kurzyło ! Bo ile można jechać 650 km w jedną stronę i spędzać upragniony weekend w deszczu… Przejazd eliminacyjny i finałowy bez większych błędów z czasami 2.55 min dały podwójne zwycięstwo i bardzo dużą satysfak ję. Czasy na pewno do lekkiej poprawy, ale jak się trenuje samemu to nie widzi się swoich błędów. Duża Piona dla Tomka za organizację Downhill Contest i dobór tras, jak również dla Epicentrum.com za wsparcie! Pozdro.”


Bartosz Bugalski – zwycięzca kategorii Hobby Full

Artur Miśkiewicz – zwycięzca kategorii Masters I: „Trasa bardzo zmieniona od ubiegłorocznej, dużo nowych odcinków technicznych i kamienistych oraz bardzo suchych i sypkich miejsc które dawały się we znaki nawet najlepszym zawodnikom no i oczywiście prawdziwy ŻAR który roztapiał każdego mocarza! Nasz team 3racing Downhill Group jeździł w pełnym składzie wraz z kamerami na kaskach co pozwoliło na kolejną analizę trudnej pucharowej trasy. Znów jeździliśmy z uśmiechem na twarzach i sam fakt że są wakacje, fajna pogoda dużo fajnych ludzi a my na rowerach, sprawiał że byliśmy po prostu szczęśliwi. Sama organizacja zawodów Contest znów na najwyższym poziomie i dzięki temu nasz team mógł ostro trenować i przełamywać strach i oczekiwać niedzielnych zmagań z dużym optymizmem. W niedziele po zjedzeniu wspólnego teamowego śniadania składającego się z miedzy innymi z jajecznicy z 35 jaj! udaliśmy się na niedzielne treningi. Eliminacje zjechałem z pierwszym czasem w kat Masters z prawie 11-sekundową przewagą nad drugim zawodnikiem natomiast czas finałowy polepszyłem o 4 sekundy wygrywając z przewaga prawie 14 sekund nad drugim zawodnikiem, H5 Arczi!”


Artur Miśkiewicz – zwycięzca kategorii Masters I


Łukasz Gwóźdź – w tym sezonie mocno zaabsorbowany początkiem kariery w korporacji powoli wraca do formy


Wojciech Czermak na luzie jedzie po kolejne zwycięstwo w tym sezonie w kategorii Junior


Ania Sojka w pełnym skupieniu walczy z sekundami


Organizator Tomek Gagat w roli zawodnika


Bart Bass Team w licznym składzie jak zawsze mocno widoczny na trasach


Chill pod namiotem Monstera

Pełne wyniki na DownhillCup.eu, facebook.com/downhillcontest oraz w naszej zakładce 43RIDE.com – Puchar Polski 2013.

 

Skomentuj

Komentarze