Sławek Łukasik i Hubert Posmyk reprezentowani przez Gravity Group

Sławek Łukasik i Hubert Posmyk reprezentowani przez Gravity Group

 Gravity Group, agencja marketingu sportowego, ma przyjemność poinformować iż od tego roku reprezentuje obecnego Mistrza Polski, zwycięzce Pucharu Polski i jednego z największych talentów w historii polskiego kolarstwa górskiego, Sławka Łukasika.

Równocześnie Gravity Group rozpoczęło współpracę z innym utalentowanym zawodnikiem grawitacyjnym, zdobywcą 4 miejsca w Mistrzostwach Polski 2012,  wykazującym wielki potencjał, Hubertem Posmykiem.

Obaj zawodnicy reprezentowani będą w obszarze „athletes management”.

Komentarze zawodników oraz założyciela i właściciela Gravity Group poniżej.

Slawek Lukasik

Sławek Łukasik: „O Gravity Group w zasadzie wiedziałem niewiele. Przede wszystkim sam team znany mi był z powodu Sama Blenkinsopa oraz z tego, że był stworzony i prowadzony przez Polaka. Jednakże po tym jak dowiedziałem się o nich więcej byłem pod wrażeniem i ucieszyłem się z ich oferty pomocy. Mam nadzieję, że współpraca z Gravity Group będzie się układać pomyślnie i zyska na niej każda ze stron. Dla mnie jest to przepustka do większego świata, możliwość wykazania się. W tym roku mierzę wyżej i mam nadzieję, że dzięki współpracy z Gravity Group i FroPro będę w stanie zrealizować swoje cele.”

Hubert Posmyk

Hubert Posmyk: „Jestem podekscytowany możliwością współpracy z Gravity Group.  Sądze, że nasza współpraca będzie się układać najlepiej jak tylko może. Bogate doświadczenie Gravity Group wprost z Pucharu Świata (współpraca z zawodnikami takimi jak Nathan Rennie, Mitch Delfs, Sam Blenkinsop, Filip Polc), indywidualne podejście do zawodnika, miła atmosfera i pełen profesjonalizm gwarantują współpracę na najwyższym poziomie!”

 Piotr Siulczyński: „Prowadząc przez 4 lata team UCI najpierw pod nazwą agencji i później ze sponsorami tytularnymi jako Kenda Tomac i Kenda Morewood oraz uczestnicząc z teamem w ponad 100 imprezach sportowych w tym 25 Pucharach Świata i wygrywając Puchar Świata w kategorii 4 Cross Team w 2007 zdobyliśmy wiedzę i doświadczenie które mogą pomóc nawet najbardziej wymagającym zawodnikom w osiąganiu ich celów sportowych, a także firmom w osiąganiu ich celów biznesowych. Mając świadomość tego potencjału postanowiłem otworzyć nowy rozdział w działalności Gravity Group jakim jest „Sports Management”. Jestem dumny iż będziemy mogli pomóc w osiągnięciu swoich celów Sławkowi, Hubertowi oraz innym czołowym zawodnikom, którzy mamy nadzieje dołączą do nas w przyszłości.”

 gravity group logo

Sponsorzy oraz kalendarze startów Sławka i Huberta zostaną podane do wiadomosci w niedalekiej przyszłości.

By uzyskać więcej informacji napisz na: contact@gravity-group.net lub dołącz do nas na facebook’u: www.facebook.com/GravityGroupAgency

Możesz również śledzić co nowego u naszych zawodników dołączając do profilu każdego z nich na facebooku:

Sławek: www.facebook.com/lukasik.slawek

Hubert: www.facebook.com/HubertPosmyk

O Gravity Group

Gravity Group to agencja marketingu sportowego, w obszarze kolarstwa, założona w 2005 roku przez Piotra Siulczyńskiego. Kluczowymi obszarami działania Gravity Group jest zarządzanie team’ami, wspieranie sportowców oraz współpraca z firmami zainteresowanymi obecnością w branży sportowej.

Gravity Group ma w swoim dorobku między innymi prowadzenie team’ów UCI (Gravity Group, Kenda Tomac, Kenda Morewood), współpracę z czołowymi zawodnikami MTB (Sam Blenkinsop, Nathan Rennie, Mitch Delfs, Filip Polc, Joost Wichman, etc.), oraz reprezentowanie najbardziej renomowanych marek rowerowych takich jak Aclass, Acros, Alexrims, Bos Suspension, Burgtec, ControlTech, Crankbrothers, Dainese, FiveTen, Fizik, Formula, Fox Racing Shox, FSA, Gamut, Giro, Hayes, Kenda, Mavic, Morewood, MRP, Novatec, Odi, Pedros, Progressive Suspension, Race Face, Sapim, Sdg, The, Time, Tomac, Troy Lee Designs, Turner.

 

Gravity Group jest również w posiadaniu tytułu 4X TEAM OF THE YEAR MEN zdobytego w roku 2007. W skład teamu wchodzili wówczas Filip Polc, Joost Wichman oraz Sam Blenkinsop.

Skomentuj

Komentarze