Santa Cruz V10 29er

A jednak to prawda! Topowa zjazdówka od Santa Cruz, model V10, doczekał się kół w rozmiarze 29″ i na takiej właśnie wersji zespół Syndicate będzie startował w ten weekend w Lourdes. O możliwości powstania takiej wersji spekulowało się od miesięcy (26″ jest teraz zdecydowanie martwe), aż w końcu pojawiło się oficjalne info. Trasy są szybsze, czasy bardziej zbliżone, a urwanie każdej sekundy na 4-minutowej trasie może sprawić różnicę czy wygrasz Puchar Świata czy spadniesz poza podium. Ekipa Syndicate co roku walczy o najwyższe cele i pochłania to mnóstwo czasu i energii, i pomimo tego, że downhill nie jest jedyną ekscytującą dyscypliną, to zdecydowanie jest jedną z tych, gdzie testowane są najnowsze rozwiązania technologiczne.

Santa Cruz V10 29er

To nie była żadna niespodzianka, że główną siłą napędową tego projektu był Greg Minnaar.

Greg Minnaar, Santa Cruz Syndicate:

Miałem okazję ścigać się na modelu High Tower 29″ podczas Enduro World Series w zeszłym roku w Finale Ligure. Ten rower był naprawdę szybki i już wtedy wiedziałem, że musimy wrócić do idei zjazdówki na dużych kołach.

Jason Marsh, mechanik Grega:

Myśleliśmy o zbudowaniu 29-calowej V10-ki już od kilku lat, ale na przeszkodzie stał brak amortyzatorów w tym rozmiarze, które zniosłyby trudy ścigania się w Pucharze Świata DH. Doświadczenie Grega z Finale ruszyło projekt z miejsca i powróciliśmy do projektowania. Fox zapewnił nam brakujący element puzzli, gdy dostarczyli nam prototypową wersję 40-ki, abyśmy mogli ją sprawdzić w zmodyfikowanym High Towerze. Nasza pierwsza sesja treningowa pokazała, że czasy są lepsze na dużych kołach, więc zdecydowaliśmy, że trzeba to sprawdzić w zjazdówce. Wtedy rozpoczęła się prawdziwa praca. Zrobiliśmy kilka nowych zestawów linków, zespawaliśmy trzy nowe aluminiowe wahacze i prowadziliśmy więcej testów. W miarę jak zawodnicy wjeżdżali się w nowe rowery, to ich czasy były co raz lepsze. Pokombinowaliśmy trochę z linkami i amortyzatorami, aby uzyskać różne kąty i skok zawieszenia, a zarazem dopasowaliśmy kinematykę zawieszenia do tego co Greg lubi najbardziej.

Santa Cruz V10 29er Santa Cruz V10 29er

Jednak idea nie umarła, ale przeszła w następną fazę – karbonu. Aby wystartować na karbonowym modelu w Lourdes, musieliśmy rozpocząć produkcję najpóźniej w połowie stycznia. Nasz główny inżynier, Nick Anderson, skończył projektowanie na początku stycznia i wysłaliśmy wszystko do naszej fabryki.

Nick Anderson, główny inżynier Santa Cruz:

Mamy to szczęście, że jesteśmy współwłaścicielami fabryki karbonu w Chinach, co daje nam przewagę w takich projektach. Wydaje mi się, że nie byłoby to możliwe, bez takiej współpracy.

W miarę jak produkcja się rozkręcała, to usiedliśmy z partnerami Syndykatu, aby być pewnym, że dostaniemy wszystkie potrzebne części na przełomie marca i kwietnia. Fox miał już gotowe amortyzatory, a ENVE właśnie pracowało nad 29-calowym modelem kół M90. Maxxis dostarczył nam większe wersje naszych ulubionych opon, a nowa seria Buzzworks od Chris King’a pomogła nam dopasować geometrię. Wydaje się to bardzo proste, ale rzeczywistość była zgoła odmienna. Jednak dzięki dobrej współpracy wszystkich firm i szybkiej możliwości projektowania, mogliśmy dość sprawnie przejść z projektu ramy do gotowej wyścigówki w zaledwie kilka miesięcy i z zapasem kilku tygodni na odpowiednie testy.

Jednak gdy dochodzi do zmiany technologii przez jednego producenta, to drugi musi się szybko dopasować. Fox zmienił lekko mocowanie hamulca w dolnych goleniach 40-ek, aby wpasować tu piastę w standardzie boost, co oznaczało, że standardowa piasta używana w DH 20x110mm nie pasowała. Chris King szybko zmodyfikował swoje piasty, które zostały wykonane w standardzie nazwanym ISO-AB (Asymmetric Boost) i dzięki temu wszystko pasuje jak ulał.

Santa Cruz V10 29er

Jednak pomimo tego, że nowy rower wydawał się ogromną zmianą, to intencje były te same co zwykle. Każda zmiana w V10 jest podyktowana zwiększeniem jej szybkości, a bardzo często jest ona pionierem zmian. Tym samym wyniki musiały mówić same za siebie, tym bardziej, że nowi rekruci nie byli przekonani.

Loris Vergier, Santa Cruz Syndicate:

Greg praktycznie zmusił mnie do przejechania się tym rowerem. Spróbowałem raz podczas testów, ale szybko wróciłem do oryginalnego setupu na kołach 27.5″. Czułem po prostu, że mniejsze koła są szybsze. Jednak Greg kazał mi wsiąść jeszcze raz i dać szansę 29’erowi. Spróbowałem ponownie i znów miałem uczucie, że jest wolniejszy. Jednak czasy uzyskiwane na nowym rowerze były dużo lepsze, a to w dodatku moja lokalna trasa! Wtedy dopiero zdałem sobie sprawę, że nowy rower jest bardzo szybki.

Santa Cruz V10 29er

Dla kontrastu, Luca Shaw wszedł od razu w ten rozmiar.

Luca Shaw, Santa Cruz Syndicate:

Dużo pomogło mi psychicznie myślenie, że nowy rower jest świeżo zbudowany i dopracowany. Główne linki zawieszenia są robione typowo pod nas, ale przedni trójkąt jest już seryjny. Loris i ja jeździliśmy na rowerach ze skokiem 190mm, ale Greg ze względu na rozmiar XXL ramy miał więcej miejsca i jego zawieszenie ma 210mm skoku.

Podczas, gdy zawodnicy testowali rowery, Nick miał czas, aby dopracować wszystkie elementy układanki.

Nick Anderson, główny inżynier Santa Cruz:

Musieliśmy usiąść i przemyśleć jak rower będzie się zachowywał podczas pracy zawieszenia, jak zmieni się wysokość suportu i zrobić to wszystko dla większych kół. Ekipa Chris King zrobiła dla nas stery Buzzworks, dzięki którym mogliśmy skorygować geometrię i kąt główki. Musieliśmy również zredukować skok zawieszenia, aby mieć miejsce na oponę przy dobiciu, więc oznaczało to również zmianę progresji dampera, aby mieć to samo czucie roweru co w mniejszej wersji. Krzywa zawieszenia jest bardzo podobna do obecnej V10-ki, ale przełożenie zostało troszkę zmodyfikowane.

Santa Cruz V10 29er

Oczywiście w trakcie sezonu będą zmieniane takie części jak linki czy zestaw sterów, ale to będzie wynikało z dopracowywania rowerów pod konkretnych zawodników.

Rower Santa Cruz V10 zdobył najwięcej zwycięstw w historii Pucharu Świata. Był to pierwszy karbonowy rower, który wygrał Puchar Świata i co ciekawe, również ostatni z kołami 26″. Pytanie gdzie porzucona zostanie wersja 27.5″?

Santa Cruz V10 29er

To wciąż bardzo wczesny etap 29-calowych zjazdówek i póki co to wielka niewiadoma jak te rowery będą się spisywać. Jednak chcemy wygrywać wyścigi, więc jeżeli nasi zawodnicy lepiej będą się czuli w danych warunkach czy na konkretnych trasach na kołach 27.5″, to oczywiście na takich pojadą. Greg, Luca i Loris podczas pierwszej rundy tegorocznego Pucharu Świata DH wystartują w Lourdes na rowerach 29″, bo obecnie na takich czują się najlepiej. V10-ka zawsze była pionierem i ciągle popychała innych do rozwoju w wyścigu prędkości i po prostu kontynuujemy naszą tradycję.


Oficjalna strona: santacruzbicycles.com

Skomentuj

Komentarze