Podsumowanie sezonu Nicholi Rogatkina

Nicholi Rogatkin, osiemnastolatek z Bostonu, USA, w końcu został jednym z najbardziej liczących się zawodników serii FMB World Tour. W tym sezonie mogliśmy podziwiać konkretny zestaw technicznych trików, które zapewniły młodemu Amerykaninowi kilka podium na światowych zawodach. Startował od zera, a rok skończył jako szósty zawodnik serii FMB World Tour. Jeśli podobają Wam się niezliczone ilości tailwhipów, największe frontflipy na torze czy jego firmowy trik – cashroll – to z pewnością spodoba Wam się ten krótki filmik, podsumowujący tegoroczny sezon w wykonaniu Nicholiego.

Nicholi sezon rozpoczął od drugiego miejsca na White Style w Leogangu w lutym, by następnie powrócić na 26TRIX i zgarnąć pierwsze miejsce. 26TRIX to były zawody, które podniosły poprzeczkę bardzo wysoko, a zebrani kibice byli wprost zachwyceni. Dzięki dobrym występom na obu imprezach w Austrii, Rogatkin został zaproszony na najważniejsze imprezy tego sezonu. Podczas Crankworxa w Les deux Alpes otarł się o podium. Zawody Red Bull Joyride w Whistler również nie były dla niego szczęśliwe, które zakończył konkretnym upadkiem i dość odległą 11 lokatą. Następnie załapał się do pierwszej dziesiątki podczas Bearclaw Invitational oraz Red Bull District Ride. Dzięki dobrym wynikom wystartował również na Red Bull Rampage. Był to jego pierwszy start na dużym rowerze, ale nie przeszkadzało mu to w obieraniu najbardziej ryzykownych linii i szybko zaadaptował się do nowego roweru oraz bardzo wymagającego terenu. Jego wynik nie był olśniewający, ale ukończył zawody i z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość co pokaże Nicholi Rogatkin.

Pomiędzy diamentowymi zawodami z serii FMB World Tour, Nicholi wystartował w Colorado gdzie zajął 3 miejsce oraz w imprezie CITY8 w Quebec’u, gdzie był drugi. Przerwa między startami to z pewnością będzie duże wyzwanie dla tego młodziaka, dopracować triki i wymyślić coś nowego. Z pewnością warto go będzie obserwować w nadchodzącym sezonie.

Możecie śledzić poczynania Nicholi Rogatkina także na Facebooku, Twitterze cz Instagramie.

Skomentuj

Komentarze