SEZON 2 – po premierze na gorąco

Sezon2 to nie tylko film, ale też wydarzenie, które pokazuje że polska scena DH rozwija się bardzo dynamicznie. Premiera filmu zgromadziła ogromną publiczność z całej Polski i pokazała, że DH to nie tylko zjazd na rowerze. DH to przede wszystkim zaangażowanie i pasja. I nie mam tu na myśli tylko osób jeżdżących, ale przede wszystkich takich zapaleńców jak Kuba Gzela. Ile trzeba czasu i determinacji, żeby nakręcić,a przede wszystkim zmontować taki film, wie chyba tylko on sam. Ma chłopak anielską cierpliwość i widać, że kocha to co robi.

Sam film świetnie pokazał jak wielu mamy w Polsce dobrych i bardzo dobrych zawodników, nie mamy się czego wstydzić. Kobiecy akcent Sonii Skrzypnik udowodnił za to, że baby też ludzie i jeździć tez potrafią!

Świetnym pomysłem było przemieszanie zagranicznych miejscówek z polskimi, bo choć te drugie wypadły dość blado, to jednak budziły duże emocje wśród publiczności, bo są nasze, znajome i wyjeżdżone na wskroś. Jako osoba mieszkająca w Krakowie z wielką radością oglądałam ujęcia  Lasu Wolskiego, w którym spędzam wiele godzin na jeździe i który nigdy się nie nudzi.

Sezon2 można chwalić i ganić, ale trzeba przyznać jedno – szacun dla Kuby za to, że mu się tak po prostu chciało! Niby takie proste, a jednak takie trudne. Wiele godzin w trasie i z kamerą a później o wiele więcej przy montażu nie jest wcale bajką. Zapewne pojawi się wiele negatywnych opinii na temat tej produkcji, ale moim zdaniem to co Kuba zrobił dla polskiego Dh jest nie do przecenienia. Pokazał, że nie dość, że możemy mieć bardzo dobre produkcje polskie i pełnometrażowe to potrafią one zgromadzić ponad 800 osób naraz i wypełnić największą salę kinową w kraju.

Mam nadzieję, że entuzjazm tak ogromnej publiczności da motywację Kubie do nakręcenia kolejnej części. Dzięki Tobie Kuba wszyscy czujemy się jakbyśmy byli na najlepszych trasach (i jeździli co najmniej jak Sławek Łukasik ;) ).

gzela_eu_43ride

Mam nadzieję, że spotkamy się za rok, a matura nie pokrzyżuje Ci planów!

Ania/43RIDE

Skomentuj

Komentarze