Martyna Gruszka: zakochałam się w kolarstwie zjazdowym od samego początku

Martyna Gruszka to jedna z młodszych zawodniczek obecnie ścigających się w zawodach zjazdowych w naszym kraju. Od sezonu 2016/2017 jeździ w zespole Doka Downhill City Team, założonym przez Fundację Kult, organizatora serii Downhill City Tour. Martyna w ubiegłym sezonie zrobiła niesamowite postępy i zajmowała czołowe miejsca na zawodach w Polsce mając zaledwie 15 lat. W sezonie 2017 radzi sobie równie dobrze, dużo trenując do każdych zawodów, przez co osiąga co raz lepsze wyniki, a przynależność do teamu pozwala jej startować w każdych zawodach w Polsce. Poniżej lokaty, które Martyna zajęła w sezonie 2016 i które zajmuje sukcesywnie w sezonie 2017.

Martyna Gruszka: zakochałam się w kolarstwie zjazdowym od samego początku
zdjęcie: archiwum Martyny

>SEZON 2016

  • 1 miejsce Beskidia Downhill
  • 2 miejsce Downhill City Tour Ustroń
  • 3 miejsce klasyfikacja generalna Downhill City Tour
  • 3 miejsce Downhill City Tour Cieszyn
  • 3 miejsce Local Series of Downhill
  • 4 miejsce Mistrzostwa Polski w Downhillu
  • 5 miejsce Downhill City Tour Karpacz

SEZON 2017

  • 1 miejsce Dual City Tour
  • 2 miejsce Bike Town Przemyśl (downtown)
  • 3 miejsce Puchar Polski Hard Downhill League (Kasina Wielka)
  • 4 miejsce Mistrzostwa Polski (Góra Żar, Międzybrodzie Żywieckie)

Martyna Gruszka: zakochałam się w kolarstwie zjazdowym od samego początku
zdjęcie: Piotr Staroń

Fundacja KULT: Dlaczego zaczęłaś jeździć w kolarstwie zjazdowym i jak to się zaczęło?

Martyna Gruszka: Od zawsze uwielbiałam jeździć na rowerze, na początku podpatrywałam znajomych którzy już dobrze sobie radzili i postanowiłam również spróbować. Zakochałam się w kolarstwie zjazdowym od samego początku. Po pierwszej próbie zrozumiałam, że to sport dla mnie, w którym dobrze się czuję i czerpię z niego realną przyjemność. Jeśli chodzi o start w pierwszych zawodach, to moja przygoda zaczęła się gdy brat powiedział mi, że odbywają się zawody na Stożku „Puchar Skrzata”, zdecydowałam się wystartować i to mój brat zapisał mnie na pierwsze zawody.

Jakie są twoje zainteresowania poza downhillem?

Nie odchodząc od sportu, poza jazdą na rowerze drugą moją pasją jest snowboard. Lepienie różnych trików na skoczniach czy railach również sprawia ogromną zabawę, brałam nawet udział w zawodach. Poza tym jest to alternatywa dla zimowego lenistwa. Downhill jednak jest letnią dyscypliną i najprzyjemniej uprawia się go w miesiącach wiosenno-letnich, więc w zimę trzeba szukać innych zajawek.

Martyna Gruszka: zakochałam się w kolarstwie zjazdowym od samego początku
zdjęcie: Przemek Kita

Czy jest to odpowiedni sport dla kobiet i jak wygląda sytuacja kobiet w tej dyscyplinie?

Oczywiście, że jest on odpowiedni dla kobiet! Kobiety bardzo dobrze radzą sobie w tym sporcie, często wykręcając lepszy czas niż nie jeden przedstawiciel płci męskiej. Niestety jest nas mniej od mężczyzn, ale to nam nie przeszkadza by się ścigać w zawodach. Myślę, że męska część zawodników często podziwia naszą wytrwałość i siłę, ponieważ wiedzą jak ciężki momentami jest ten sport. Ogólnie myślę, że poziom w Polsce jest naprawdę wysoki zarówno wśród mężczyzn, jak i wśród kobiet.

Jak się czujesz jako jeden z młodszych startujących obecnie zawodników w Polsce?

Szczerze to nie odczuwam tego za bardzo, ale wiem, że czeka mnie jeszcze sporo pracy żeby w przyszłych sezonach zdobywać coraz wyższe wyniki i dorównać lub nawet wyprzedzić obecnie ścigających się zawodników. To, że jestem młodsza działa tylko na moją korzyść ponieważ mam jeszcze dużo czasu by trenować i rozwijać się pod kątem dynamiki, techniki jazdy oraz wzmocnienia siłowego mojego organizmu.

Martyna Gruszka: zakochałam się w kolarstwie zjazdowym od samego początku
zdjęcie: Sara Wojtas

Jak się czujesz w swoim teamie i jak to się stało że akurat w nim jeździsz?

To mój pierwszy sezon w Doka Downhill City Team i jestem naprawdę bardzo zadowolona! Dziękuję za wsparcie całej ekipy, a w szczególności Jurkowi Mendrkowi założycielowi teamu. Trafiłam do niego głównie przez mojego brata, bo to on zapoznał mnie z Jerzym i również jeździ ze mną w teamie. Dzięki dołączeniu do teamu możemy częściej trenować oraz brać udział w większości zawodów. Niestety w Polsce niewielu zawodników posiada wsparcie sponsorskie, jednak ta sytuacja powoli się zmienia wraz z wzrostem popularności tej dyscypliny.

Jakie są Twoje plany sportowe na następne lata?

Powiem krótko JEŹDZIĆ, TRENOWAĆ, STARTOWAĆ i zdobywać coraz lepsze wyniki. Zobaczymy co pokaże przyszłość!

Na koniec sprawdźcie jeszcze krótki filmik promujący Martynę:


Zdjęcia: archiwum Martyny, Piotr Staroń staronphoto.com, Przemek Kita, Sara Wojtas

Skomentuj

Komentarze