Połączenie wyścigów head-to-head, dużych freeride’owych skoków i trików ocenianych w formie bonifikaty czasowej – tak wyglądał G-Force, nowy format zawodów stworzony przez Szymona Godźka. W sierpniu w Kudowie-Zdroju 20 czołowych zawodników spotkało się nie tylko po to, by rywalizować, ale również wspólnie przetestować i rozwinąć zupełnie nową formułę Big Air Speed & Style.

G-Force 2026 – Kudowa-Zdrój
Pomysł na G-Force był rozwijany przez Szymona Godźka od kilku lat. Jego podstawą stała się wyjątkowa konstrukcja powstała w Kudowie-Zdroju podczas realizacji filmu „The Old World”. Dwie równoległe linie typu Big Air kilkukrotnie krzyżują się od startu do mety, dzięki czemu jadący jednocześnie zawodnicy mogą przeskakiwać nad sobą w powietrzu.

W kolejnych latach trasa była regularnie wykorzystywana podczas sesji i spotkań freeriderów z całego świata. Jednocześnie rozwijał się pomysł, aby jej unikalną konstrukcję wykorzystać do stworzenia pełnoprawnego formatu zawodów.

Marzyłem o tym od dawna. Szukałem sposobu, miejsca i ludzi, z którymi moglibyśmy wspólnie zorganizować taki event. I w końcu, po tylu latach, się udało. To świetne uczucie!
Szymon Godziek
Format stworzony wspólnie z zawodnikami
Do Kudowy-Zdroju zaproszono 20 zawodników reprezentujących różne odmiany freeride’u i MTB. Pierwsze dwa dni wydarzenia przeznaczono na treningi oraz swobodną jazdę. Następnie rozpoczęły się mierzone przejazdy, które pozwoliły zebrać dane potrzebne do ustalenia ostatecznych zasad rywalizacji.

Kluczowym założeniem było zachowanie równowagi pomiędzy szybkością a stylem. Suma czasów przejazdu obu linii wynosiła w zależności od zawodnika około 45–50 sekund. Trik wykonany na ostatniej skoczni mógł zapewnić maksymalnie pięć sekund bonifikaty czasowej.

Wspólnie postanowiliśmy, że trik wykonany na ostatniej hopie może zapewnić maksymalnie pięć sekund bonifikaty, czyli około 10% całego wyniku. Z tego wyewoluował ostateczny format – ścigamy się w parach, każdy zawodnik ma dwa przejazdy, po jednym na każdym torze, oraz jeden trik do wykonania. Kto uzyska lepszy wynik, awansuje dalej.
Szymon Godziek
Tak powstał format Big Air Speed & Style, łączący bezpośrednią rywalizację dwóch zawodników z elementami charakterystycznymi dla zawodów freeride’owych.

Pierwsze zawody G-Force
Kulminacją wydarzenia był dzień otwarty dla publiczności i oficjalne zawody. Rywalizacja head-to-head okazała się prosta w odbiorze dla kibiców, a oprócz głównego konkursu program obejmował również sesje autografów, Best Trick oraz Whip Contest.

Ostatecznie pierwszą edycję G-Force Speed & Style wygrał Clemens Kaudela, przed Eliasem Ruso i Jakubem Venclem. Kolejne miejsca zajęli Enzo Candaten i Marcin Rot.
G-Force 2026 Top 5:
- Clemens Kaudela
- Elias Ruso
- Jakub Vencl
- Enzo Candaten
- Marcin Rot



Nagrodę Trick-G zdobył Alejandro Bonafe za Cashrolla, Whip-G trafiło do Eliasa Ruso, natomiast nagrodę Spirit-G otrzymał Enzo Candaten.
Zawodnicy tacy jak Elias Ruso, którzy wywodzą się z dirtu i nigdy wcześniej się nie ścigali, na G-Force odpalili się jak nigdy i ostatecznie walczyli o podium. Oglądanie ich w akcji i wspólne tworzenie zupełnie nowego formatu było dla mnie niezwykłym przeżyciem.
Szymon Godziek



G-Force wróci w 2027 roku
Pierwsza edycja była jednocześnie testem nowej koncepcji i punktem wyjścia do dalszego rozwoju zawodów. Organizatorzy już potwierdzają plany powrotu G-Force w kolejnym sezonie.
Za rok wracamy. Ścigamy się jeszcze mocniej, dopieszczamy trasę i zapraszamy jeszcze więcej zawodników!
Szymon Godziek
Pozytywnie pierwszą edycję ocenił również jej zwycięzca, Clemens Kaudela.
Mam wrażenie, że ten nowy format zadziałał naprawdę świetnie. Kibice dopisali, mieliśmy dobry czas, a gdy dobrze bawisz się na rowerze, dzieją się kozackie rzeczy. Chyba właśnie to się stało. Zbudowaliśmy solidną podstawę, którą można rozwijać w kolejnych latach.
Clemens Kaudela
Kolejna edycja G-Force planowana jest na 2027 rok.

