W ciągu ponad trzech dekad rozgrywania Pucharu Świata DH tylko 12 zawodników zdobyło końcowy tytuł w klasyfikacji generalnej. Loic Bruni ma na swoim koncie cztery zwycięstwa w klasyfikacji generalnej (2019, 2021, 2023, 2024) i jest zaledwie o jeden tytuł od wyrównania legendarnych, pięciokrotnych rekordów Nico Vouilloza i Aarona Gwina.

Wczesne lata rowerowego zjazdu były bardzo szybkie, surowe, mocno eksperymentalne i znacznie mniej dopracowane. Jednak Bruni postrzega swojego rodaka, Francuza Nico Vouilloza, jako pioniera, który ukształtował zarówno ten sport, jak i jego własną tożsamość jako sportowca. Spełnienie dziedzictwa swojego idola oraz zapisanie się w historii MTB, stało się celem ostatecznym Super Bruniego.

W sezonie 2025 rozegrała się jedna z najbardziej zaciętych walk o końcowy tytuł nie tylko w karierze Loica, ale także w całej historii zjazdu. Pomimo wejścia w finałowe rundy z impetem i doświadczeniem po swojej stronie, ostatecznie Bruni musiał uznać wyższość zaledwie 21-letniego Jacksona Goldstone’a, który wygrał klasyfikację generalną w elicie mężczyzn po raz pierwszy w karierze. Do tego dołożył tytuł Mistrza Świata DH w Mont-Sainte-Anne, stając się pierwszym Kanadyjczykiem, który zdobył dublet. Z kolei dla Bruniego oznaczało to utratę pierwszej szansy na przejście do historii – obok Vouilloza i Gwina.

Wygranie pięć razy klasyfikacji generalnej i dołączenie do Nicolasa Vouilloza oraz Aarona Gwina byłoby niesamowitym osiągnięciem, ale nie jest to moją obsesją. Nie jestem ukierunkowany tylko na to, ale używam tego jako mojej motywacji, aby co roku być najlepszą wersją siebie. Chcę nadążać za młodymi, ale też chcę się dobrze bawić w trakcie. Czasem skupiasz się za bardzo na wyniku i wtedy czeka Cię tylko rozczarowanie jeśli się nie udaje, więc staram się podchodzić do tego na spokojnie i każde zwycięstwo traktować jako miły bonus. Jeśli uda mi się dokonać tego samego co Vouilloz i Gwin, będę bardzo dumny, ale jeśli nie… wciąż będę z siebie dumny.
Loic Bruni
