PROMOCJA BLACK FRIDAY: JERSEY RUNO.DESIGN x 43RIDE

Koła to jeden z ważniejszych elementów naszych sprzętów. To właśnie one są na pierwszej linii strzału, gdy przyjdzie nam ochota na jazdę pomiędzy skałami czy korzeniami. Standardowo karbon raczej kojarzony jest z super lekkimi i sztywnymi konstrukcjami, ale o ograniczonej wytrzymałości. Tymczasem WTB poszło nieco inną drogą i postanowiło stworzyć obręcze oraz całe koła, które będą lekkie, ale przede wszystkim wytrzymają absolutnie każdy teren oraz nawet najostrzejszą jazdę. Dowodzić ma tego „gwarancja pewnej jazdy”, która dożywotnio obejmuje obręcze CZR i30 i zapewnia darmową wymianę na nową jeśli stanie się z nią cokolwiek podczas jazdy. Jak prezentują się najmocniejsze koła w ofercie WTB, oraz jak spisują się w wymagającym terenie? Zapraszamy na prezentację oraz pierwsze wrażenia z jazdy.

WTB CZR i30 – Specyfikacja

WTB CZR i30 to koła stworzone do jazdy Enduro oraz Trail. Głównym założeniem twórców było stworzenie jak najmocniejszych, kół które nie zawiodą nas podczas jazdy nawet po najcięższych trasach. Podstawą są tu karbonowe obręcze CZR i30 o szerokości wewnętrznej 30 mm i wysokości niecałych 24 mm. Posiadają one asymetryczny przekrój, który pozwala zniwelować różnice w naprężeniu szprych po obu stronach koła. Materiał został wzmocniony specjalną warstwą karbonu w miejscach najbardziej narażonych na uderzenia oraz w okolicach nypli. WTB wykorzystało właściwości karbonu, tak aby obręcz była maksymalnie sztywna na boki, ale jednocześnie pochłaniała energię ewentualnych uderzeń nie narażając struktury na pęknięcie materiału. Głównym priorytetem była tu wytrzymałość, a dopiero na dalszym planie niska waga. Opracowanie satysfakcjonującego rozwiązania zajęło ponad 2 lata testów i badań, ale ostatecznie producent jest na tyle pewny swoich rozwiązań, że każdą obręcz obejmuje dożywotnio specjalną gwarancją, o której więcej poniżej.

CZR i30 oczywiście są kompatybilne z oponami Tubeless. Dodatkowo zastosowano tu autorski patent WTB Solid Strip. Jest to wytrzymały nylonowy pasek, który znajduje się pomiędzy obręczą, a taśmą do opon bezdętkowych. Zapobiega to wciskaniu się taśmy bezdętkowej w otwory szprych nawet przy wysokim ciśnieniu, oraz zapewnia gładkie połączenie opony z obręczą. To z kolei ułatwia montaż i uszczelnienie opon. Solid strip chroni również przed przebiciem opaski w przypadku złamania szprychy. Obręcze CZR i30 obecnie występują tylko w rozmiarze 29″. Dostępne są w kompletnych kołach, oraz jako oddzielna część gdy ktoś chce złożyć koła na swoich piastach. Wtedy dostępne są opcje z 28 lub 32 otworami na szprychy.

Kolejnym ważnym elementem kół są piasty. WTB zastosowało tu swoje autorskie piasty Frequency. Bębenek posiada 6 zapadek w dwóch zestawach. Koła CZR i30 wyposażone są standardowo w mocne sprężyny zapadkowe, które pewnie i bezbłędnie zazębiają się co 5 stopni, wydając przy tym dość donośny dźwięk. Dla tych, którzy wolą toczyć się w ciszy jest opcja zmiany sprężyn, na takie o mniejszej sile. Piasty obracają się na najwyższej klasy łożyskach maszynowych, które przed warunkami zewnętrznymi chronią dodatkowe powiększone uszczelnienia. Kompletne koła WTB CZR i30 dostępne są w standardzie boost 15×110 przód, oraz 148×12 tył. Do wyboru są bębenki Shimano Microspline, lub Sram XDR. Mocowanie tarczy to standardowe 6 śrub.

Koła WTB CZR i30 w całość spina 28 szprych. Są to podwójnie cieniowane szprychy o klasycznym, wygiętym kształcie, przykręcane mosiężnymi nyplami. Koła zaplatane są ręcznie, gdzie przechodzą pełny proces ostatecznego naprężenia szprych. Dzięki temu od razu po wyjęciu z pudełka są gotowe do ostrej jazdy. Jak na wysokiej klasy koła przystało, nie ma tu potrzeby dociągania szprych po pierwszych przejazdach. Waga liczona z założoną taśmą, oraz wentylem tubeless to odpowiednio 878g dla przedniego koła, oraz 1033g dla tylnego. Łącznie daje nam to komplet mocnych 29 calowych kół do enduro w wadze 1911g. Sam producent przyznaje, że nie jest to najlżejsza opcja na rynku, ale to co ma ją wyróżniać na tle innych to wytrzymałość. Z resztą nie można też powiedzieć że z takim wynikiem koła są bardzo ciężkie. Jeśli chodzi o wygląd to na obręczach w kolorze czarnego matu znajdziemy tylko ledwo odznaczające się loga WTB oraz CZR i30.

WTB CZR i30 „Ride with confidence guarantee” – Gwarancja pewnej jazdy

WTB jest pewne wytrzymałości obręczy CZR i30 na tyle, że każdą z nich obejmuje dożywotnio specjalną gwarancją. „Ride with confidence Guarantee” w dużym skrócie oznacza, że jeśli uszkodzisz obręcz podczas jazdy to WTB zapewni Ci nową zupełnie za darmo! Jakiś gruby niedolot, albo kamień który „nagle wyskoczył na trasę”? To nie ma znaczenia. Nie ma tutaj żadnych dziwnych wyłączeń od odpowiedzialności, jedyne co to musisz być pierwszym prywatnym właścicielem kół, lub obręczy i wypełnić formularz, który znajduje się bezpośrednio na stronie WTB. Nawet jeśli regularnie startujesz w zawodach to również nie ogranicza to działania tej dodatkowej gwarancji. W przypadku zakupienia całych kół można liczyć na pełną odbudowę kół wraz z nowymi nyplami, oraz szprychami. Co więcej jeśli nawet coś stanie się z obręczami CZR nie podczas jazdy, a nieszczęśliwego wypadku np. gdy rower zleci z bagażnika samochodowego, to WTB w takiej sytuacji zapewni nową obręcz za 50% obowiązującej ceny. Ta specjalna gwarancja udzielana jest dożywotnio tylko na obręcze CZR. Na piasty, oraz resztę komponentów obowiązuje standardowa 24 miesięczna gwarancja producenta.

WTB CZR i30 – Pierwsze wrażenia

Zanim jeszcze dostałem koła do testu, trochę obawiałem się jazdy na kołach karbonowych. Do tej pory zawsze jeździłem na obręczach aluminiowych, które lekko ze mną nie miały i rzadko się zdarzało, abym na którejś obręczy nie miał wgniota. W przypadku dobicia aluminium do kamienia, poza aspektem wizualnym na szczęście dużo się nie dzieje i spokojnie można dalej śmigać. Jak będzie z karbonem? Pękające w pół koło to wyjątkowo kiepska wizja. Na całe szczęście WTB podeszło do tematu kół CZR nie tylko szukając niskiej wagi, ale przede wszystkim wytrzymałości. Gdy doczytałem i dopytałem o warunki tej dodatkowej gwarancji „Ride with confidence” to od razu stwierdziłem, że jest to idealna opcja dla mnie! Zwłaszcza, że wszystko dogrywane było w ten sposób, że koła dotarły do mnie gdy akurat byłem przez 1,5 miesiąca w Grecji i ujeżdżałem tamtejsze mocno skaliste i wymagające dla sprzętu trasy.

Koła WTB CZR i30 dojechały do mnie do Aten akurat w jeden z niewielu dni, który miałem cały wolny, a dodatkowo wczesnym popołudniem byłem umówiony na Shuttle busa, na pobliskiej górze Imittos. Aby dzień wykorzystać jak najlepiej zrobiłem szybką przekładkę osprzętu i założyłem opony WTB na dętkach, bez wkładek. Był to dość ryzykowny pomysł na tutejsze warunki, ale nie miałem opcji ogarnąć tego sam inaczej. Szybka akcja i kilka zdjęć zanim zacznę jazdę w tutejszym pyle i kurzu, który skrywa mnóstwo skał i już śmigamy do góry. Zanim ruszyłem w teren zrobiłem tylko kilka szybkich skrętów na asfalcie. Koła są już ostatecznie ułożone gdy wyjdą z fabryki, więc nie potrzeba tu dodatkowego dociągania szprych i innych kombinacji. PIerwsze wrażenie, koła super sztywne na boki, piasta donośnie cyka, a zapadki łapią gęsto i pewnie. Rower mega szybko reaguje na skręty, a fakt sztywności potęguje wysokie ciśnienie opon, które liczę że ochroni mnie od dobicia do skał.

Pierwsze przejazdy rozgrzewkowe upewniły mnie, że jest jest dobrze. Rower stał się nieco bardziej wyciszony. W zakrętach prowadzi się bardzo pewnie i precyzyjnie, choć wysokie ciśnienie nie poprawiało trakcji opon w głębokim kurzu. Największą różnicę poczułem na trasie „Las”, która przez pierwszą połowę prowadzi technicznymi trawersami na stromym zboczu i kilkoma ciasnymi agrafkami. Sztywność boczna jest niesamowita i rower pomimo przeciążeń prowadzi się jak po szynach. Następnie wjechałem do technicznego wąwozu pełnego skał. Na zjeździe z dużej skalnej ściany mogłem się po raz pierwszy przekonać, że WTB CZR i30 to na prawdę mocne koła i obręcze. Stromizna ściągnęła mnie lekko na jedną stronę gdzie na samym wypłaszczeniu był paskudnie wystający kamień. Przednie koło dobiło i usłyszałem tylko trzask no i uciekające powietrze. Na szczęście miałem stamtąd już niedaleko do dojazdówki i shuttle busa. W głowie pojawiły się czarne myśli, że głupio by było korzystać z tej rozszerzonej gwarancji już pierwszego dnia. Jednak po oględzinach wyszło, że obręcz nie nosi absolutnie żadnego śladu. Opona WTB Vigilante też przetrwała bez szwanku, więc szybka zmiana dętki i lecimy do góry jeździć dalej.

Na następne poważniejsze zjazdy z racji, że nie miałem przy sobie sensownych wkładek antydobiciowych, to założyłem po prostu opony w z oplotem w wersji DH. Tym razem już na dostarczonym przez WTB mleku i zaworach Tubeless. To pozwoliło mi na jazdę na bardziej normalnym ciśnieniu i dało odczuć poprawę komfortu przy szybkiej jeździe po kamieniach i korzeniach. Względem jazdy na obręczach aluminiowych, czuć poprawę w tłumieniu drgań. W montażu opon pomaga dość głęboki rowek w środkowej części obręczy. Uszczelnienie również poszło łatwo i gładko. Grubość zewnętrznych ścianek obręczy robi wrażenie. Szerokość wewnętrzna obręczy to 30mm, a zewnętrzna 37,3 mm. Koła na greckich trasach nie miały lekko. Góra Ymittos, oraz Parnitha serwują naprawdę ostrą jazdę i ciekawy naturalny teren, a lokalni riderzy wspierani przez Phila Atwilla i team Propain Positive umieją dobrze wykorzystać ten potencjał. Podczas jazdy zdarzyło mi się nie raz ewidentnie dobić do obręczy. Opony dobrze trzymają się miejsca, w którym powinny być i nie dostrzegłem ani jednego wycieku mleka przy rancie. Na trasach miejscami jest też sporo luźnych kamieni, które uderzają w szprychy i boki obręczy. Koła po miesiącu jazdy w takim terenie nie wyglądają już jak nowe, ale co najważniejsze działają bez zarzutu. Zaplot trzyma się idealnie i nie ma potrzeby żadnych poprawek. Bębenek piasty łapie pewnie i bezproblemowo. Jak będzie dalej? To pokaże test długodystansowy, który pojawi się również tutaj. Czy będę musiał korzystać ze specjalnej gwarancji WTB? To się okaże, ale jak na razie jestem bardzo pozytywnie nastawiony i liczę że tak pozostanie. Zdecydowanie koła CZR i30 nie dają wymówek do jazdy.

WTB CZR i30 – Podsumowanie

WTB CZR i30 to koła do enduro stworzone z priorytetem na wytrzymałość i bezproblemową jazdę. Jest to idealny model dla osób, które myślą o karbonowych sztywnych i lekkich kołach, ale boją się o kruchość tego materiału. Dla mnie jest to idealne podejście, chociaż już raczej nie ścigam się w zawodach, to lubię sobie dobrze pojeździć w różnych, czasem mało oczywistych zakątkach Europy. Wtedy muszę być pewny swojego sprzętu i komponenty typu „załóż i zapomnij” cieszą mnie najbardziej. Mogę wtedy w pełni skupić się na trasach i jej elementach, nie mając wymówek sprzętowych. Cena za całą tą technologię, oraz dodatkową gwarancję niestety nie jest mała. Konkretnie obecnie wynosi ona 3310 zł za koło przednie, oraz 3750 zł za tylne. Dostępna jest też sama obręcz CZR i30 w cenie 2177 zł. Z drugiej strony możemy liczyć, że jest to wydatek, który z pewnością posłuży nam dobrze i długo, a nawet gdy zrobimy coś niesamowicie głupiego, albo pech wytoczy nam jakiś głaz prosto pod koła to i tak jesteśmy kryci dzięki specjalnej gwarancji WTB.

O marce WTB

Założona w 1982 roku firma WTB powstała w hrabstwie Marin, kolebce kolarstwa górskiego, aby projektować lepsze produkty rowerowe. Znana z siodełek, opon, felg i chwytów, ta kierowana przez riderów firma wciąż przesuwa granice tego, co jest możliwe dzięki niesłabnącej duchu innowacji i pasji do przygód na dwóch kołach.

Oficjalna strona:
wtb.com
Dystrybucja:
rowersport.pl
Media: facebook, instagram, youtube, twitter