Od światowej premiery nowego Pivota Firebirda minęło zaledwie kilkanaście godzin, a my spieszymy z dostarczeniem pierwszych wrażeń z jazdy na nowym modelu. Jak już mogliście przeczytać w oficjalnej prasówce, zmieniło się kilka rzeczy, co w praktyce oznacza jeszcze większe możliwości dopasowania roweru do wymagań użytkownika. Jak to działa w praktyce? Przekonajmy się!

Zdjęcie: Kyle H, Evolve Finale

Dzięki polskiemu dystrybutorowi Pivota, firmie Protocycles, wybrałem się do włoskiego Finale Ligure, aby sprawdzić w praktyce jak jeździ nowy Ognisty Ptak. Jako użytkownik poprzedniej generacji z 2022 roku, miałem już pewne oczekiwania i mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać. Zresztą w tym miejscu polecam sprawdzenie moich wrażeń w kilku poprzednich artykułach:

John Pentecost z Pivot Cycles podczas prezentacji nowego Firebirda / zdjęcie: Kyle H, Evolve Finale

Pivot Firebird 2025

Trzecia generacja wprowadzona na rynek w 2022 roku zmieniała wiele w stosunku do poprzedniej wersji. Teraz jednak nie ma rewolucji, można po prostu powiedzieć, że nastąpił face lifting. Zmiany w geometrii są kosmetyczne, ale dodano cały szereg możliwości dopasowania geometrii do wymagań użytkowników. W założeniu ma to być „zmień i zapomnij”, ale dla osób lubiących grzebać przy kątach i idealnie dopasowywać sprzęt do trasy, może to być zajęcie na długie godziny.

Mullet czy pełny 29er?

Nowości w ramie

Zanim przejdziemy do omawiania cyferek i opcji dopasowania roweru, należy wspomnieć o dwóch najbardziej widocznych zmianach (poza kolorami oczywiście). Zgodnie z najnowszymi trendami, w ramie znalazło się miejsce na specjalny schowek, w którym możemy schować cokolwiek, np. kiełbasę na drogę czy zestaw narzędzi. Wszystko to jest ukryte pod mocowaniem na bidon, a dla wyciszenia i organizacji, w środku znajduje się specjalny woreczek. Co ciekawe, do dyspozycji otrzymujemy nie jeden, lecz dwa pokrowce, które są upchnięte w ramie.

Dodatkowym bonusem jest także fakt, iż „koszyczek” mocujący przykrywkę schowka, jest zarazem prowadnicą do przewodów, co w stosunku do poprzedniego modelu, znacznie powinno wyciszyć przewody obijające się o ramę. Sama przykrywka również skrywa mały sekret, którym jest możliwość przypięcia rzepem (brak w zestawie) lub zipem, np. ulubionego multitoola.

Drugą widoczną rzeczą jest tzw. Tailgate Protection, a jest to nic innego jak dodatkowa osłona w górnej części dolnej rury, która ma zabezpieczać rower od uszkodzeń podczas przewożenia go na pace pickupa.

Tailgate Protector – do pełni szczęścia brakuje tylko wypełnienia napisu Pivot, który jest wycięty i bardzo ładnie zbiera błoto.

Ostatnią wizualną nowością są nowe porty prowadzenia przewodów, które teraz są zintegrowane pod jedną przykrywką. Takie rozwiązanie nie tylko ułatwia przeprowadzenie przewodów po raz pierwszy, ale także jest bardziej estetyczne.

Osłonki do prowadzenia przewodów mocowane są na jedną śrubkę.

Geometria

Dla fanów cyferek mam małą tabelkę porównującą geometrię modelu 2022 z najnowszym. Warto zaznaczyć, że w przypadku modelu 2025, producent przygotował aż 8 (!) tabelek, które obejmują opcje Flip Chipa High/Low, krótkich i tylnych widełek, a także kół Full 29er oraz mullet 29/27.5″.

Geometria Pivot Firebird 2022
|
Geometria Pivot Firebird 2025
Flip Chip w wersji Low / High
|
Flip Chip w wersji Low / High
rozmiar ramySMLXL|XSSMLXL
rozmiar kół29"29"29"29"|mullet 29"/27.5"29" lub mullet 29"/27.5*29" lub mullet 29"/27.5*29" lub mullet 29"/27.5*29" lub mullet 29"/27.5*
długość rury podsiodłowej375mm410mm440mm470mm|365mm385mm415mm440mm475mm
długość rury górnej598 / 597mm624 / 623mm641 / 640mm665 / 664mm|559 / 558mm595 / 594mm620 / 619mm634 / 633mm656 / 655mm
długość główki95mm108mm118mm128mm|85mm95mm108mm118mm128mm
kąt główki64° / 64.6°64° / 64.6°64° / 64.6°64° / 64.6°|63.1° / 63.4°63.8° / 64.2°63.8° / 64.2°63.8° / 64.2°63.8° / 64.2°
kąt rury podsiodłowej76° / 76.5°76.5° / 77°77° / 77.5°77° / 77.5°|76.8° / 77.6°77° / 77.75°77° / 77.75°77° / 77.75°77° / 77.75°
długość tylnych widełek431 / 430mm434 / 433mm438 / 437mm445 / 444mm|431 / 430mm**431 / 430mm**433 / 432mm**435 / 434mm**438 / 437mm**
wysokość suportu350 / 350.8mm350 / 350.8mm350 / 350.8mm350 / 350.8mm|342 / 347mm349 / 354mm349 / 354mm349 / 354mm349 / 354mm
opuszczenie suportu-20 / -14.2mm-20 / -14.2mm-20 / -14.2mm-20 / -14.2mm|-10 / -15mm-25 / -17mm-25 / -17mm-25 / -17mm-25 / -17mm
przekrok662.1 / 667.2mm672.4 / 677.9mm693.5 / 698.8mm704 / 709.4mm|675 / 678mm687 / 692mm692 / 697mm713 / 719mm716 / 720mm
baza kół1207 / 1206mm1239 / 1237mm1267 / 1266mm1300 / 1299mm|1118 / 1117.9mm**1218 / 1217mm**1249 / 1248mm**1272 / 1271mm**1300 / 1299mm**
stack615.4 / 612mm627 / 624mm636 / 633mm645 / 642mm|618 / 615mm622 / 619mm633 / 630mm642 / 639mm651 / 648mm
reach445 / 450mm468 / 473mm488 / 493mm510 / 515mm|405 / 410mm445 / 449mm468 / 472mm485 / 489mm505 / 509mm
* geometria dla 29"
** dostępna jest także opcja długich widełek +8mm

Jak widać zmiany w geometrii są dość kosmetyczne, a wśród najważniejszych należy wymienić delikatne wypłaszczenie kąta główki czy skrócenie większych rozmiarów, a także wydłużenie bazy kół. Największą rewolucją są tak naprawdę tylne widełki, które dzięki dodatkowej opcji, wydłużają bazę kół o kolejne 8mm.

Flip Chip nr 1

Znajdujący się w górnym linku zawieszenia Flip Chip, umożliwia szybką i prostą zmianę geometrii i posiada dwa ustawienia: Low i High. Jest to identyczny patent jak w poprzednim modelu i zmienia on najwięcej naraz. Przejście z Low na High pionuje kąt główki, podnosi support, zwiększa przekrok oraz reach, a także skraca tylne widełki i bazę kół.

Flip Chip Low/High jest doskonale znany użytkownikom poprzedniego Firebirda.

Flip Chip nr 2

Drugi Flip Chip ukryty jest w dolnym mocowaniu dampera. Tutaj po zmianie ustawienia nie ma wpływu na geometrię, ale jest za to zmiana w kinematyce zawieszenia. Wybór ogranicza się w zasadzie do bardziej liniowo oraz bardziej progresywnie. Przedstawiając to w liczbach:

  • 0-100% skoku: 31.8% w ustawieniu progresywnym, 26.9% w ustawieniu liniowym
  • SAG 30-90% skoku: 15.6% w ustawieniu progresywnym, 12.3% w ustawieniu liniowym

Producent zwraca uwagę także na delikatne wydłużenie dolnego linku zawieszenia, co powinno lekko polepszyć pokonywanie małych nierówności przy dużych prędkościach.

Zmiana kinematyki zawieszenia odbywa się poprzez odwrócenie dolnego mocowania dampera.

Swinger®

Swinger® Dropout System to nie klub dla swingersów ;) lecz autorski system zmiany długości tylnych widełek. Regulacja odbywa się poprzez obrócenie haka po stronie napędu i przełożeniu osi przez dedykowany otwór po drugiej stronie. Ponownie otrzymujemy do wyboru tylko dwie opcje. Standardowo widełki są w trybie Short, a po zmianie przechodzimy do opcji Long, która daje dodatkowe 8mm do długości.

Ciekawostką jest dedykowany adapter hamulca, który przy zmianie długości widełek, wystarczy odwrócić, aby idealnie dopasować go do nowego położenia tarczy.

Zdjęcie: Pivot Cycles

Główka 1.5″

Seryjnie Pivot Firebird nie jest wyposażony w regulowany zestaw sterów, lecz seryjny model Zero Stack 56-56. Jednak, podobnie jak w poprzednim modelu, dzięki pełnej główce 1.5″, otrzymujemy możliwość montażu sterów zmieniających kąt główki oraz reach, a to daje nam już czwartą opcję dopasowania roweru do naszych preferencji. Warto zaznaczyć, że Pivot nie robi problemów w przypadku ewentualnej gwarancji przy użytkowaniu sterów o zmiennym kącie.

Główka 1.5″ umożliwia zastosowanie sterów ze zmianą kąta główki/reach’u, których niestety nie ma w zestawie.

Nowy kokpit

Ostatnią nowością jest kokpit, czyli mostek i kierownica sygnowane przez Pivot Cycles. Karbonowa kierownica Phoenix Team Carbon 35mm dostępna jest w specyfikacjach Pro i Team (rozmiary MD-XL). Układ włókien zaprojektowany został w taki sposób, aby zapewnić równowagę pomiędzy wytrzymałością, sztywnością i pochłanianiem drgań. Z kolei mostek Phoenix Team Enduro Stem V2 posiada 7st wzniosu i dostępny jest w specyfikacjach Pro/Team w różnych długościach: 32mm (XS), 40mm (SM-LG) i 50mm (XL).

Mostek i kierownica z serii Pivot Phoenix.

Jak to jeździ?

Testy praktyczne niestety nie były zbyt długie, ale za to były bardzo intensywne. Trasy we włoskiej mekce europejskiego enduro, Finale Ligure, doskonale nadawały się do sprawdzenia możliwości nowego Firebirda oraz zabawy nowymi ustawieniami. Plany trochę pokrzyżowała nam pogoda, która w drugiej części dnia postanowiła pójść w stronę walki o przetrwanie na kamieniach i błocie przy ciągle padającym deszczu. Jednak dzięki ekipie Evolve Finale, wycisnęliśmy maksimum z tego co było, a przy okazji zaliczyliśmy najciekawsze i najbardziej kultowe trasy w okolicy.

Wrażenia z jazdy mam podobne jak w przypadku modelu 2022, wręcz zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie czuję większej różnicy. Zawieszenie dw-link czwartej generacji doskonale spisuje się podczas jazdy w dół, małe nierówności są świetnie pochłaniane, a dzięki sporej progresji zawieszenia dobicia prawie nie występują. Niestety z racji pogody, nie zdążyłem sprawdzić bardziej liniowego charakteru zawieszenia. W opcji progresywnej zawieszenie pomimo dużej czułości na początku, nie przelatuje przez skok, a przy jego końcu wyraźnie się utwardza. Rower jest bardzo stabilny przy każdej prędkości, a w opcji mulleta, zyskujemy także na zwrotności, która w ciasnych nawrotach jest kluczowa. Blokowanie zawieszenia podczas hamowania jest nieodczuwalne.

Zdjęcie: Kyle H, Evolve Finale

Udało mi się za to zweryfikowanie opcji mulleta, co jest bardzo ciekawą propozycją, którą planowałem wdrożyć w swojej sztuce (teraz będę miał większą motywację!). Zmiana tylnego koła na mniejsze sprawia, że rower staje się dużo zwrotniejszy i chętny do zabawy, a przy tym zachowuje pełną stabilność i czucie jak w przypadku pełnego zestawu kół 29″. Okupione to jest ogromną stratą podczas podjazdów, gdzie czuć największą zmianę na niekorzyść i nawet najmniejszy podjazd stawał się trochę bardziej wymagający.

Zdjęcie: Kyle H, Evolve Finale

Również przestawienie Flip Chipa z górnego linku sprawia, że sposób zachowania Firebirda odczuwalnie się zmienia. Domyślnie Kąt główki jest delikatnie stromszy, a reach dłuższy. Takie ustawienie dla mnie jest bardziej preferowane do latania, choć trzeba zaznaczyć, że Ognisty Ptak świetnie lata też w opcji Low.

Zdjęcie: Kyle H, Evolve Finale

Podsumowanie

Pivot Firebird w edycji 2025 to w dalszym ciągu doskonały rower, który świetnie zjeżdża i lata. Również możliwości podjazdowe stoją na dobrym poziomie, co sprawia, że jest to bardzo dobry wybór dla osób, które szukają roweru w stylu mini-dh, ale z opcją podjechania do góry. To także świetny wybór do ścigania, a z możliwościami dopasowania geometrii na wiele sposobów, otrzymujemy naprawdę duże pole do popisu w kwestii gmerania w kątach, cyferkach i ogólnym charakterze roweru.

Tomasz Profic, 43RIDE

Po więcej informacji odwiedź stronę: pivotcycles.com/products/firebird

O marce Pivot Cycles

W przeciwieństwie do naszych rowerów, kultura nie może być wynaleziona – ona kształtuje się sama. Gdy Chris Cocalis założył markę Pivot Cycles w 2007 roku miał jedną wizję firmy, która projektuje i buduje najlepsze rowery na świecie. Dołączyli do niego inżynierowie, projektanci, zawodnicy i weterani branży, którzy dzielą tą samą pasję i wizję marki.

Oficjalna strona: pivotcycles.com
Dystrybucja: protocycles.com
Media: facebookinstagram, twitter, vimeo, youtube