Emil Johansson: wymyślanie trików to niekończący się proces

W każdej dyscyplinie raz na jakiś czas pojawia się talent czystej wody, który w bardzo młodym wieku zaczyna zgarniać tytuły i pchać sport do przodu. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że większość zawodników slopestyle jest dość młodych, to tegoroczny zwycięzca FMB World Tour, zdecydowanie podniósł poprzeczkę, albo może ją obniżył jeśli chodzi o wiek? Zaledwie po roku startów w serii FMB, Emil Johansson zaliczył świetny sezon i w wieku 18 lat zgarnął najważniejszy tytuł. Co prawda młody Szwed nie był w stanie wygrać żadnych zawodów najważniejszej diamentowej rangi, ale wydaje się, że to tylko kwestia czasu. Praktycznie w każdej imprezie lądował w pierwszej piątce i był najrówniej punktującym zawodnikiem w całym roku, dzięki czemu został również najmłodszym triumfatorem serii FMB World Tour.

Interview Emil Johansson: On the Speedway to Slopestyle Success

FMB World Tour: Cześć Emil, dzięki za poświęcenie czasu. Co porabiasz w tym momencie? Jak przerwa zimowa wpływa na Ciebie?

Emil Johansson: Odpoczywam od roweru już od kilku tygodni, ponieważ zmagam się z bólem kręgosłupa. Jednak mam nadzieję, że już niedługo wrócę na rower i do treningów.

Jak się czujesz jako triumfator FMB World Tour?

Cóż mogę powiedzieć, czuję się wspaniale! Mogłem pojechać na zawody Nine Knights czy Backwoods Jam, a potem pojeździłem trochę w domu w Szwecji. To był dobry czas, aż przytrafiła mi się kontuzja kręgosłupa.

Patrząc wstecz na cały sezon, co było Twoim najważniejszym momentem w tym roku?

To ciężkie pytanie. Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl to moje pierwsze zwycięstwo, czyli zawody FISE Montpellier. Ogólnie jednak cały sezon był świetny i zdecydowanie mam co wspominać.

Interview Emil Johansson: On the Speedway to Slopestyle Success

W wieku 18 lat zostałeś najmłodszym triumfatorem generalki w historii FMB. Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś lub widziałeś zawody slopestyle’owe? Co sprawiło, że się tym zająłeś?

Kiedy dorastałem, to seria była jeszcze w powijakach, ale ludzie już wyczyniali na rowerach niesamowite rzeczy i sport się dynamicznie rozwijał. Gdy miałem 11 lat, rozpoczęła się światowa seria zawodów, a ja nie wiedziałem na ten temat zbyt wiele. Po prostu jeździłem sobie na rowerze i sprawiało mi to radość. Widziałem kilka filmików Martin Söderströma i spółki, którzy robili szalone rzeczy. Bardzo mi się to podobało i chciałem być tego częścią. Mieszkałem dość blisko miejscówki, która była godzinę drogi od mojego domu i bywałem tam raz w miesiącu. Na początku byłem mocno zaangażowany w hokej na lodzie i piłkę ręczną, ale moja pasja do rowerów szybko się rozwijała i po chwili bywałem na miejscówce trzy razy w tygodniu. Sytuacja eskalowała dość szybko, a ja się mocno wkręciłem w to wszystko.

Kiedy dokładnie zacząłeś skakać na hopkach i jak zareagowali na to Twoi rodzice?

Jak miałem 11 lat, to starałem się przekonać rodziców, aby kupili mi prawdziwy rower dirtowy. W 2011 roku kupiłem używaną 2-letnią dirtówkę od Teo Gustavssona, szwedzkiego zawodnika, na którym się wzorowałem. W pewnym momencie po prostu pokochałem ten sport, ale nie mogłem wiele zrobić, bo dopiero zaczynałem. Bardzo podobało mi się to uczucie, gdy robisz trik i kombinujesz jak go zrobić. Dużo motywacji dał mi pierwszy tuck-no-hander, który był szalony i był pierwszym trikiem jakiego się nauczyłem. Wydaje mi się, że moi rodzice woleliby, abym uprawiał jakiś normalny sport, tak jak na początku, ale jak zobaczyli ile radości daje mi jazda na rowerze, to wspierali mnie zawsze na maksa.

Wspomniałeś o Teo Gustavssonie, ale kto jeszcze był Twoją inspiracją?

Podpatrywałem wszystkich starszych szwedzkich zawodników, więc prawdopodobnie mógłbyś wymienić każdego, ale skupiałem się na Teo. Oczywiście oglądałem również innych zawodników z całego świata, którzy mi imponowali. Jednak dorastałem w Szwecji i to właśnie tu spotkałem wielu świetnych zawodników i osób, które po prostu dobrze jeżdżą.

Interview Emil Johansson: On the Speedway to Slopestyle Success

Ludzie mówią, że Martin Söderström jest Twoim mentorem. W jaki sposób Martin pomógł Ci w ostatnich miesiącach?

Tak, Martin to zdecydowanie bardzo pomocny gość. Wszedłem na scenę dość szybko i nie wiedziałem zbyt wiele o jej funkcjonowaniu, a Martin wyjaśnił mi to i owo. Jestem mu za to bardzo wdzięczny.

W jaki sposób podchodzisz do nauki nowych trików?

W sumie to nie wiem. Mam pewne uczucie, które mówi mi, że to może się udać i jeśli tylko poskładam to do kupy w głowie, to idę spróbować wpierw do basenu z gąbkami, a potem na miękkiej hopie. To jest niekończący się proces. Zawsze kombinujesz by zrobić coś z rowerem, a potem miksujesz kilka rzeczy i chcesz zrobić coś kompletnie innego.

Czy próbujesz zrobić nowe triki na zawodach czy tylko wtedy, gdy jesteś w trybie treningowym?

Jak powiedziałem wcześniej, to niekończący się proces. Mogę być na obiedzie z rodzicami i myśleć o nowych trikach. To zdarza się wszędzie. Zdecydowanie wolę jednak, gdy uczę się trików na spokojnie i nie chcę robić czegoś pierwszy raz podczas zawodów. W Innsbrucku miałem takie uczucie i myślałem, że skleję to od razu. Więc spróbowałem to zrobić w moim drugim przejeździe i nie wyszło idealnie, ale to była moja pierwsza próba! Nawet wcześniej o tym nie myślałem! Znam swoje ograniczenia i możliwości, więc stwierdziłem, że może to się udać.

Interview Emil Johansson: On the Speedway to Slopestyle Success

Nie wyglądasz na osobę, która odczuwa presję podczas zawodów. Jak ją znosisz?

Zawsze czuję presję i ją nakładam na siebie, aby móc zrobić triki na zawodach. Jednak bardzo mi się to wszystko podoba co robię i zawsze staram się być opanowany i spokojny.

Triki i ogólny poziom jazdy jest obecnie na bardzo wysokim poziomie. Ty, Nicholi Rogatkin czy Brett Rheeder macie kompletnie inne style jazdy. Co Ci się podoba z ich repertuaru lub stylu?

Podoba mi się, że każdy z nich ma własny styl jazdy. Uwielbiam patrzeć na nich obydwu i obserwować jak pchają naszą dyscyplinę do przodu.

Jakie masz plany na sezon 2018?

Na chwilę obecną chcę wrócić na rower i rozpocząć treningi najszybciej jak się da. Ogólnie to nie mogę się po prostu doczekać pierwszych startów.

Dziękuję Ci za rozmowę!

Interview Emil Johansson: On the Speedway to Slopestyle Success

Możecie również śledzić Emila na jego profilach w portalach: