Gniezno Downhill – “Chcieć to móc”

Gniezno Downhill Team – to grupa kolegów, która bez względu na odległość od prawdziwych gór, z pasją i zaangażowaniem kocha downhill i freeride. Pomimo, że nie mają na co dzień gór, na swoich lokalnych trasach doskonalą to co lubią najbardziej, ostrą jazdę. Szanuję i podziwiam takie teamy, które pomimo braku odpowiednich miejscówek są w stanie motywować się do ostrej jazdy. Udało mi się z nimi wymienić kilka zdań. Zapraszam na krótką koleżeńską rozmowę!

Gniezno Downhill - Chcieć to móc

43RIDE: Jak zaprezentowalibyście się ludziom, którzy Was nie znają?

Gniezno Downhill Team: Tych, którzy nas nie znają zachęcamy do odwiedzania nas na Facebooku gdzie można obserwować jak wyglądają nasze treningi i wyjazdy na zawody. Jeśli ktoś miałby do nas jakieś pytania lub chciałby z nami pojeździć zapraszamy do kontaktu przez fanpage.

Jesteście drużyną sportową czy raczej ekipą dobrych kolegów? Od jak dawna razem jeździcie?

Jesteśmy chyba jednak bardziej ekipą dobrych kolegów. Jeździmy razem od 2014 roku. Natomiast pomysł na utworzenie Gniezno Downhill Team zrodził się w roku 2015. Postanowiliśmy pokazać, że w Gnieźnie nie tylko gra się w piłkę nożną. W ciągu kilku dni powstała strona na facebooku. Byliśmy trochę w szoku, że ludzie aż tak zainteresowali się naszą pasją. Zdarzało się, że na mieście zaczepiali nas i gratulowali nam odwagi i właśnie tej odmienności. Motywowało nas to co raz bardziej w tym, co robimy.

Centralna część Polski nie jest bogata w góry i nie jest łatwo trenować DH. Jak sobie radzicie z jazdą w okolicy?

Racja, nasza miejscowość nie jest zbyt pagórkowata, lecz mimo to mamy małą miejscówkę w okolicy. Znajduje się tam kilka tras zbudowanych przez ekipę chłopaków z Wielkopolskiej Grupy Grawitacyjnej, z którymi często jeździmy i pomagamy przy budowie tras. Są one dość ciasne i aby utrzymać dobrą prędkość trzeba już trochę ogarniać. Dzięki temu wyjeżdżając w góry czy też na inne miejscówki nie mamy problemów z trasami czy też dużymi hopami. Mamy jeszcze mały lasek, w którym są zrobione hopy, na których uczymy się różnych rzeczy m.in whipy czy też table topy.

Każdy z Was poza rowerem ma swoje codzienne życie. Jak znajdujecie czas, co Was motywuje do jazdy?

W ciągu tygodnia ciężko jest wyrwać się z codziennych obowiązków takich jak szkoła czy praca. Spotykamy się zwykle w weekendy. Możemy wtedy wspólnie pojeździć, pogadać, pośmiać się i przede wszystkim zapomnieć o codziennych sprawach. Motywacja? Hmm właściwie już od początku, gdy zaczynaliśmy uprawiać ten sport była, a rośnie z każdymi kolejnymi zawodami, na które możemy pojechać i pościgać się z innymi.

Gniezno Downhill - Chcieć to móc

Bierzecie udział także w zawodach. Jak oceniacie poziom zawodów pod kątem sportowym i organizacyjnym>

Poziom zawodów w Polsce pod kątem sportowym jak i organizacyjnym myślę, że jest naprawdę dobry. Z większych zawodów byliśmy na Joy Ride Bike Festiwal w Kluszkowcach oraz na Mistrzostwach Polski DH na Górze Żar. Były one przygotowane bardzo dobrze. Atmosfera, ludzie czy też różne konkurencje takie jak Whip Contest po prostu są nie do opisania.

Jak planujecie swoje starty, udział w imprezach? Gdzie po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentujecie swoje umiejętności?

Po raz pierwszy w tym sezonie zawitamy już na początku maja na Puchar Polski DH w Wiśle. Następnie jedziemy 19-go maja na Storm Downhill Contest w Koronowie. Kolejny wyjazd to Joy Ride Bike Festival w Kluszkowcach. W czerwcu zawitamy także do Szczyrku na Puchar Polski Hard Downhill League. Lipiec to również czas, w którym czeka nas wyjazd na Mistrzostwa Polski w Kasinie. Miesiąc przerwy i od września ruszamy na kolejne zawody, czyli kolejny Puchar Polski Hard Downhill League na Górze Żar, a tydzień później na Joy Ride w Zakopanem.

Od października zeszłego roku zaczęliśmy przygotowania pod kątem kondycji, ponieważ tego trochę nam brakowało w ubiegłym roku. Umożliwiła nam to siłownia Szymański Fitness za co bardzo dziękujemy. W tym roku zaczęliśmy również współpracę z różnymi firmami, które pomogą nam w zmaganiach w tym sezonie, za co bardzo dziękujemy.

Gniezno Downhill - Chcieć to móc

Bardzo podoba mi się to, że pomimo dużej odległości od gór jest w Was “to coś” co motywuje do działania. Możecie stać się przykładem dla innych ekip, że “chcieć to móc”. Cieszę się, że znaleźliście chwilę czasu. Czego Wam życzyć?

Myślę, że przede wszystkim bezwypadkowych zjazdów i nie psującego się sprzętu!

Niech się więc to spełni i do zobaczenia na trasach!

 

Gniezno Downhill Team tworzą:

Hubert Chodzicki, Łukasz Chodzicki, Miłosz Karbowy, Patryk Karbowy, Mateusz Zamiatowski, Karol Jakubowski, Przemek Łopata oraz Marcin Springer

Gniezno Downhill - Chcieć to móc