Tegoroczne Mistrzostwa Świata Pump Track odbędą się w dniach 16-17 października w Pekinie, a bilet do Chin na chwilę obecną zdobyło sześcioro naszych reprezentantów. W związku z tym chcielibyśmy krótko przybliżyć Wam ich sylwetki i przedstawić szerszej publiczności. Na pierwszy ogień idzie Olga Biegun, Mistrzyni Polski Pump Track z 2024 roku, a także Mistrzyni Polski BMX Racing 2022 i 2026.

Tomasz Profic, 43RIDE: Cześć, na dobry początek proszę przedstaw się naszym czytelnikom.

Olga Biegun: Cześć, nazywam się Olga i od pięciu lat trenuję pumptrack. Na co dzień studiuję, a każdą wolną chwilę poświęcam na treningi i pracę nad tym, żeby być coraz szybszą i lepszą zawodniczką. Pumptrack to sport, który naprawdę kocham — daje mi mnóstwo radości, emocji i motywacji do ciągłego rozwoju, dlatego wkładam w niego całe swoje serce. 

Co czułaś po wywalczeniu kwalifikacji na tegoroczne Mistrzostwa Świata Pump Track?

Przede wszystkim ogromną radość i dumę, bo wiem, ile pracy kosztowało mnie dojście do tego momentu. To też niesamowite uczucie wiedzieć, że kolejny rok z rzędu będę mogła rywalizować z najlepszymi zawodniczkami na świecie. Sama świadomość, że moja praca i wszystkie godziny spędzone na torze doprowadziły mnie do tego miejsca, daje mi ogromną motywację. Jednocześnie wiem, że przede mną jeszcze dużo pracy, dlatego traktuję kwalifikację jako ważny etap i dodatkową motywację do dalszych przygotowań.

Jak wyglądały Twoje przygotowania do najważniejszej imprezy sezonu?

Tak naprawdę moje przygotowania nadal trwają. Dużo czasu poświęcam na jazdę na różnych pumptrack’ach, pracując nad prędkością i dopracowaniem szczegółów technicznych. Oprócz treningów na torze przygotowuję się również motorycznie na siłowni, aby poprawić swoją siłę, dynamikę i wytrzymałość. Podczas treningów wykonuję przejazdy na czas doskonaląc poszczególne elementy techniczne. Zależy mi na tym, żeby jak najlepiej przygotować się do startu i wykorzystać cały potencjał podczas zawodów.

Jakie są Twoje najmocniejsze strony, które chcesz wykorzystać w Pekinie?

Myślę, że jedną z moich mocnych stron jest to, że naprawdę lubię się ścigać. Rywalizacja daje mi dodatkową energię i motywuje mnie do tego, żeby dać z siebie wszystko. Do tego przez ostatnie lata bardzo mocno pracowałam nad techniką i szybkością, więc chciałabym przełożyć tę pracę na dobry, równy przejazd w Pekinie. Na tym etapie sezonu najważniejsze jest dla mnie, żeby zaufać temu, co wypracowałam na treningach.

Jaki jest Twój ostateczny cel na tegoroczne Mistrzostwa Świata?

Chcę po prostu powalczyć o jak najlepszy wynik i zostawić na torze wszystko, co mam. Oczywiście moim celem jest miejsce w pierwszej dziesiątce na świecie, ale wiem też, że na Mistrzostwach Świata poziom jest bardzo wyrównany i o wyniku decydują najmniejsze szczegóły. Dlatego moim celem jest przede wszystkim perfekcyjny przejazd – taki, po którym będę mogła powiedzieć, że zrobiłam wszystko, co tego dnia było w mojej mocy. Jeśli uda mi się połączyć dobrą technikę, szybkość i opanowanie, wierzę, że TOP 10 będzie w moim zasięgu.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia w Pekinie!