TYGU Rover i Podium 2019 – całosezonowy test kompletu ubrań

Odbierając pół roku temu komplet ubrań TYGU przeznaczony do testu, byłem ciekaw tego co napiszę w chwili, w której przyjdzie ów test napisać.
Z perspektywy czasu, przyznam z ręką na sercu, że nie zawiodłem się. Nie jestem zbyt wymagającym użytkownikiem, ale podsiadam natomiast niebywałą umiejętność psucia i niszczenia ubrań.

Kolekcja 2019 w trakcie testów w magicznym Saalbach.

Koszulka TYGU Rover 2019 / red / M

Bardzo miłe zaskoczenie, pod każdym względem, zarówno materiał jak i krój. Choć moja M’ka początkowo wydawała mi się zbyt duża jak na gościa o wzroście 177cm, to w trakcie eksploatacji zrozumiałem „w czym rzecz”. Pod „długi, krótki rękaw” mieszczą się ochraniacze na łokcie, a to z czym typowe podkoszulki mają problem, TYGU ogarnęło bez problemu. Muszę zaznaczyć iż sama koszulka jest dość długa (na wysokość) co w zasadniczy sposób również odróżnia ją od innych t-shirtów, niestety dla mnie to wada.

Koszulka ROVER przód i tył.

Materiał, z którego została wykonana nosi nazwę Xflex, wg. producenta tkanina zapewnia wysoki komfort noszenia oraz przewiewność w upalne dni – podpisuję się pod tym obiema rękami i dodaję od siebie plus za wysoką elastyczność materiału. Na chwilę obecną jest to najmilsza w dotyku koszulka w mojej rowerowej szafie, co sprawia że po prostu lubię ją mieć na sobie w trakcie jazdy, a to chyba najlepsza rekomendacja dla każdego ubrania.

Tkanina Xflex – przemiła w dotyku.

Funkcjonalność fajna rzecz tylko gdzie leży jej granica? Przynajmniej w kwestii rowerowych t-shirtów, model ROVER ma ukrytą na plecach kieszeń. Niemałą kieszeń. Niemałą, bo jest w stanie pomieścić np. gogle. Czy wasze szorty lub spodnie zmieszczą w sobie CAŁE gogle? Dlaczego piszę, że kieszeń jest duża, a nie że niewidzialna? Bo dowiedziałem się o niej, dopiero od producenta. Osobiście nie korzystałem, bo w góry jeżdżę z plecakiem, a lokalnie z nerką, jednak jeśli zaistniałaby potrzeba przewiezienia komody lub gogli to wiecie gdzie i jak ;)

Wspomniane wcześniej gogle mieszczą się w koszulce bez żadnego problemu.

Spodenki TYGU Rover / green / 34

Bardzo ważny punkt w Twojej rowerowej liście rzeczy „must have”, w mojej od tego roku na pewno. Najbardziej zaskoczył mnie krój. Szorty zszyte są z wielu mniej lub bardziej elastycznych profili i układają się na ciele wzorowo pomimo tego iż do testów otrzymałem rozmiar 34 nosząc rozmiar 32 (a w chwili pisania testu 30). Dwa klipsy oraz rozporek zapinany na zamek są łatwe w obsłudze i bardzo skuteczne. Całości mocowania na biodrach dopełniają genialne w swojej prostocie ściągacze na rzepy – im mniej kombinowania w trakcie jazdy tym lepiej i tutaj tak to działa. Zmniejszamy objętość pasa jednym… No dobra, dwoma prostymi ruchami.

Spodenki ROVER przód i tył.

Nogawki w żadnym układzie nie krępują ruchów,  bez problemu mieszczą pod sobą ochraniacze i są na tyle długie by nie odsłaniać gołego kolana czego w szortach bardzo, ale to bardzo nie lubię – buuu! Wentylacja na wewnętrznej części uda działa, czy poprawnie nie wiem, ale z pewnością wentyluje tam gdzie powinna. To również wpływa na wysoki komfort noszenia i jazdy w trakcie upalnych dni, których w tym roku nam w kraju nie brakowało.

Kieszenie są cztery, a to wystarczy do wożenia w nich telefonu, kluczy, pieniędzy, dokumentów, rękawiczek, chusteczek, batonów i co tam jeszcze do kieszeni pchacie. Ja pcham głównie telefon, do bocznej, zapinanej (na gumowy i wodoodporny zamek) kieszeni. Był w niej bezpieczny nawet wtedy kiedy z roztargnienia zapomniałem ją zapiąć, a to wielki plus, bo bywam bardzo roztargniony. O górnych wyprofilowanych do pozycji jazdy kieszeniach, niestety nie mogę tego napisać. Siedząc w fotelu samochodu lub na krześle w restauracji, wypadały z niej wszystkie drobne, klucze oraz inne drobiazgi. Ja wiem, że te szorty nie były projektowane do siedzenia na dupie w fotelu, ale to irytowało na tyle, by nauczyć się używać ich do wożenia rękawiczek lub wsuwania w nie zmęczonych dłoni w trakcie postoju.

Dwa klipsy oraz rozporek zapinany na zamek są łatwe w obsłudze i bardzo skuteczne.

Kolor, jak dla mnie bardzo atrakcyjny, okazał się być moim przeciwnikiem w trakcie prania. W wytrzymały choć przyjemny w dotyku materiał błoto wbija się bardzo skutecznie, co dobitnie odznacza się okolicach tyłka na jaskrawej, kolorowej tkaninie. Moim wielkim sprzymierzeńcem w tej bitce okazało się być szare mydło, które w praniu sprawdza się znakomicie – taki mały tip od redakcji. W tej chwili w ofercie dostępne są trzy kolory szortów ROVER – zielony, czerwony oraz czarny.

Na 2020 rok, producent w szortach ROVER zamontował czarny “tyłek”, to dobry krok, ba! Nawet bardzo, rowerowych pedantów nie będzie boleć du… o ich brudny tyłek ;)

Genialne w swojej prostocie ściągacze na rzepy…

To czego z całą pewnością brakuje jako dopełnienia spodenkom jako produktowi to brak dedykowanej bielizny z dobrą wkładką antybakteryjną. Nic bardziej nie męczy w ciągu długiego dnia jazdy niż niekompatybilne ze sobą spodenki i majtki.

Rękawiczki TYGU Rover / green / XL

Tak, rękawiczki sprawdziły się w trakcie polskiego, upalnego lata (przypomnienie redakcji do 1look’a zrealizowanego w maju), a w tym roku w użyciu były prawie na okrągło. Szalenie przyjemny w dotyku materiał, wygodny krój, fajny wygląd to bardzo cieszy. To co cieszy jeszcze bardziej to fakt iż w stosunku do zeszłorocznego modelu, pełne rękawiczki letnie, zostały wzmocnione.

Tak, wyglądają rękawiczki po…
…całym sezonie jazdy – nie rozpadły się, jest bardzo dobrze.

W jaki sposób? Nie pytałem, wystarczyło mi to, że nie rozpadły się po pierwszym praniu. Po drugim, trzecim i kilku kolejnych również nie, a że przynajmniej połowa prań odbyła się w pralce, cóż… Sami wiecie, że pralka to prawdziwy automat testowy dla ubrań. O ich dobrej jakości niech świadczą zdjęcia wykonane do tego testu pod koniec października. Owszem straciły lekko kolor jednak nadal, bez problemu mogę obsługiwać w nich telefon.

Gogle TYGU Podium 2019 / red

Przed rozpoczęciem testu gogli podejrzewałem, że nie będę używać ich zbyt często, jednak w trakcie minionego półrocza zaszła we mnie jakaś forma mentalnej zmiany i chyba przeprosin z traktowanymi po macoszemu goglami. W końcu zrozumiałem jakie to jest wygodne!

Gogle TYGU Podium 2019

Czerwone gogle PODIUM, dobra wentylacja, polaryzowana szyba anti-fog, wygodny i funkcjonalny pasek, pokrowiec zabezpieczający w zestawie, możliwość wymiany szybki – wszystko tak jak trzeba więc czy można się do czegokolwiek przyczepić? Przyznam, że w pełnym kasku na głowie i goglach z noskiem, czułem się jak Master Chief z HALO, ale świat zza niebieskiej szybki (pod lustrzaną powłoką jest niebieska szyba), wydawał się zwyczajnie smutny… Tak, tak czepiam się, bo serio nie bardzo mam czego.

Gogle TYGU Podium Dual Lens 2018 / grey

Jazda w goglach to komfort oraz bezpieczeństwo, z pewnością większość osób używających gogli do jazdy docenia aspekt ochrony wzroku i niejako sporej części twarzoczaszki. W połączeniu z zabudowanym kaskiem enduro lub jeszcze lepiej fullface’m, główny komputer naszego ciała mamy zabezpieczony podwójną szybą z elastycznego poliwęglanu.

TYGU Podium Dual Lens 2018

Wytrzymała, obszerna ramka zapewnia (w obu przypadkach), szerokie spektrum widzenia, a mocny i wygodny pasek, powleczony silikonowymi wstawkami (od wewnętrznej jego strony) dobrze trzyma się zarówno na zwykłym kasku jak i pełnym fullface.

TYGU Podium Dual Lens 2018

Podsumowanie

Polska z pewnością nie jest łatwym rynkiem dla producentów odzieży sportowej, zwłaszcza tak hermetycznej jak kolarska. Oczekiwania konsumentów rosną a pogoń za modą i trwałością kosztuje, tym bardziej cieszy fakt iż rodzimy producent zapewnia wysoką jakość produktów za rozsądną cenę i rozwija swoją bazę odzieży na cały sezon – za moment pojawią się w sprzedaży długie spodnie, a chwilę później kurtka. Czekamy więc jeszcze na kask do pełnego kompletu!

Produkty TYGU znajdziecie również w naszym sklepie shop.43ride.com:

O marce TYGU

Jeździmy na rowerach od ponad 10 lat. Mieszkamy w górach od małego. Wśród wszystkich sportów to właśnie zabawa na rowerze górskim daje nam najwięcej adrenaliny w połączeniu z zabawą. Im trudniej tym lepiej, im dalej skakać tym przyjemniej. Jeśli tylko czujesz to samo za każdym razem będąc w górach na rowerze to będziesz zadowolony z naszych produktów. Nie tworzy ich pion marketingu, nie profilujemy użytkowników… Szukamy w rynku wszystkiego czego brakuje nam – rowerzystom. Oddajemy Tobie produkty wysokiej jakości i zaprojektowane przez rowerzystów dla rowerzystów.

Oficjalna strona:
gotygu.com
Media:
facebook, instagram, youtube