Szorty Endura Hummvee II

Ostatnio w moje łapki (a w zasadzie na mój tyłek 😉) trafiły rowerowe szorty Endura Hummvee II 2021 z wkładką Mesh Liner. A jako, że już udało mi się w nich kilka razy wyskoczyć na rower, to chciałem podzielić się z Wami wrażeniami z ich użytkowania.

Na początek troszkę danych “katalogowych”:

Jak informuje producent spodenki wykonane są z materiału mini-ripstop opartego na włóknach Nylonu z wykończeniem DWR (Durable Water Repellency – trwała impregnacja tkaniny zapewniająca wodoodporność). W pasie mamy elastyczny ściągacz pozwalający na dopasowanie się do sylwetki, dodatkowo w szerokich szlufkach – regulowany pasek z plastikową sprzączką. Z tyłu poniżej paska również mamy elastyczny panel.

W kroku spodenki wykonane są z nieco innego, bardziej odpornego na ścieranie materiału w trzech panelach. Na przedniej stronie nogawek umieszczone zostały rozpinane panele wentylacyjne wykończone wewnętrzną siateczką – co w znacznym stopniu podnosi komfort użytkowania spodenek w upalne dni. Czymś co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło jest mnogość kieszeni! Jest ich aż 6! I jeszcze jeden bardzo ważny dodatek – w zestawie otrzymujemy wewnętrzne spodenki z wkładką 200-Series dopinane do spodni przy pomocy systemu Clickfast.

Jak już wcześniej napisałem – w pierwszej chwili zaskoczyła mnie mnogość kieszeni. Mamy dwie klasyczne z przodu, zapinane na zamek, poniżej nich na dole nogawek – dwie niewielkie kieszonki (jedna na zamek druga na rzepa) – w sam raz na kluczyk samochodowy czy karnet na wyciąg. A na dokładkę jeszcze dwie duże z tyłu na pośladkach, zapinane na rzepy, rozchodzące się na zewnątrz – dzięki czemu umieszczone w nich akcesoria nie kolidują z siodełkiem. Spokojnie pomieszczą np. tradycyjną papierową mapę.

Po pierwszych jazdach mogę stwierdzić, że spodenki mają idealną długość nogawek – zarówno na lekkie alejkowe przejażdżki jak i do mocniejszego górskiego haratania z ochraniaczami na kolanach. Dzięki ściągaczowi w pasie oraz elastycznej wstawce poniżej niego na plecach, spodenki leżą tak jak trzeba, niezależnie od tego jak bardzo bym się wyginał na rowerze. Wewnętrzne spodenki z wkładką również zostały bardzo dobrze wykonane. Ich nogawki zostały wykończone silikonowymi paskami na całym obwodzie, dzięki czemu nie podjeżdżają w górę podczas pedałowania. Elastyczna wkładka antybakteryjna 200-Series wszyta w spodenki przy pomocy płaskich szwów pozwala na komfortowe spędzenie na siodełku nawet kilku godzin, a zatrzaski Clickfast stabilnie utrzymują je razem z zewnętrznymi szortami.

Do mnie trafiła wersja zielona, ale na swojej stronie Endura oferuje aż 7 wersji kolorystycznych w 6 rozmiarach (S-XXXL), a ich katalogowa cena z tą wersją wkładki MeshLiner to 269 zł. Szorty te oferowane są również z wkładką Singletrack w cenie 369 zł.

O marce Endura

Marka Endura powstała w Szkocji w 1993 roku z założeniem poprawy wydajności, jakości i funkcjonalności odzieży rowerowej. Jako indywidualna marka szybko wprowadziła na rynek szereg nowych produktów, które szybko zyskały status ikony, a w wielu przypadkach wciąż wyznaczają standardy w branży. Taka filozofia oraz bezkompromisowe podejście sprawiły, że mała lokalna marka szybko stała się globalnym liderem w branży.

Oficjalna strona:
endurasport.com
Dystrybucja:
endurastore.pl
Media:
facebook, instagram, twitter, youtube