Kolekcja Cruel 2022

W czasach, gdy InPost wszedł w ścisłą współpracę z AliExpress coraz ciężej odróżnić jakościowe ciuchy renomowanych firm od badziewnych podróbek – If you know what I mean ;) W tym samym momencie, kiedy mainstream odzieżówki walczy z imitacją, na polskiej scenie coraz śmielej poczyna sobie kielecki Cruel, dumnie prężący muskuły z hasłem 100% Made In Poland. I nie ma tutaj mowy o typowo narodowych pobudkach, że to co nie polskie to jest gorsze. Idea jaka przyświeca Mieszkowi (twórcy marki) to 100% kontroli nad produkcją, wbijanie bez zapowiedzi na szwalnię, by poznać tajniki produkcji od podszewki i stałe zbieranie opinii od zawodników, którzy m.in. stworzyli polską scenę freeride’u jak np. Marek Denus. Mocna zapowiedź – mogłoby się wydawać. A jak jest w praktyce?

Zdjęcie: hatfusociety

Jersey Cruel PRO AIR

Upalaj bez obaw o swąd!

Linia PRO AIR to jerseye stworzone z dzianiny QDF wypełnionej jonami srebra. Tak – to ten sam koncept jaki wykorzystuje się w zaawansowanej turystyce przygodowej. Jednym z 10.000 zastosowań srebra poza tym, że jest metalem szlachetnym są jego właściwości bakteriobójcze wykorzystywane m.in. w medycynie. Z tkaniną jest dokładnie ta sama historia. Jest ona wspierana panelami oddychającymi z siatki, które umieszczono po całej długości od pasa – pod pachy przechodząc do łokci na rękawach. Więc nawet jeżdżąc piecem cały dzień nie będziesz się już martwić o to, że jedynym Twoim towarzyszem w bike barze po jeździe będą muchy.

Dzianina QDF, moro jersey / zdjęcie: Daniel „Wilku” Kordos

Dzianina QDF

Kolejnym „wodotryskiem” jaki towarzyszy linii PRO jest dzianina QDF (Quick Dry Fabric), która bardzo szybko schnie. Mówiąc w skrócie – jeśli zakładasz zbroję na jersey to wiadomym jest, że się spocisz. Jednak w chwili zdjęcia jej na postoju proces schnięcia jest błyskawiczny. Przy okazji materiał wykonany jest z tkaniny, która jest odporna na zaciągnięcia i rozdarcia. A co za tym idzie jeśli wylądujesz w chaszczach możesz mieć mniej obaw, że będą podarcia. Z rozmowy z Mieszkiem dowiedzieliśmy się, że podczas selekcji tkaniny u producentów chodził wszędzie z rzepem i testował, który materiał najsłabiej wchodzi w reakcję. Tak samo rzecz się ma z niedolotami i innymi glebami – dopiero ostra gleba skończy się dziurą, ale wtedy bardziej patrzysz na to czy rower jest cały, a nie Twój strój.

Jak zawsze detale mają znaczenie i to one robią robotę. A tu też mamy o czym mówić. Kołnierz ma charakterystyczny dla Cruela kształt trapezu. W linii PRO AIR wykończony jest z lycry, która lepiej się układa przez swoją elastyczność. Docenią to przede wszystkim osoby jeżdżące w kołnierzach typu „Neck Brace”. Zwieńczeniem są małe grafitowe elementy i emblematy, które w blasku fleszy ujawniają rasowość koszulki.

Rękawy są długie i wąskie, by nadgarstki cały czas były zakryte, mimo pompowania po technicznej trasie. Dodatkowo na końcu mankietów jest wykończenie z lycry, które trzyma go w ryzach, ale jednak pozwala na swobodną pracę w trakcie jazdy. Wszystko wykończone jest małym „domkiem” za który jest łatwo złapać, by go podnieść. 

Kolekcja PRO AIR to trzy wzory:
  • MOONROCK – czarny jersey z kamienno-gwiezdnym motywem, ze srebrnymi odblaskowymi nadrukami, które odbijają światło po zmroku niczym powierzchnia księżyca.
  • HOLO – w pełni czarny jersey pokryty nadrukami przypominającymi hologram, który w zależności od rodzaju padającego na niego światła odbija różne barwy: srebrną, złotą, różową, a czasami zieloną.
  • CAMO – autorski wzór inspirowany korą platana. Z tego co Mieszko opowiadał to zrobił najpierw zdjęcie takiemu drzewu, a potem przerysowywał detal po detalu, aż utworzył idealną makietę
Holo jersey / zdjęcie: Daniel „Wilku” Kordos

Jersey Cruel CLASSICK

Druga linia jerseyów to CLASSICK. Krój nadal ten sam jednak w wersji bardziej podstawowej, ale za to w jakim stylu designu! Black gold z czarnym materiałem i czarnymi błyszczącymi napisami oraz melanż w wersji szarej z srebrnym logotypem.

Black gold jersey

I teraz prawdopodobnie rodzi się w Twojej głowie pytanie „Czy mogę sobie zrobić z ziomeczkami na tym projekt indywidualny czy muszę jeździć w gotowcu?”. Owszem możesz! W 100% indywidualny wzór wraz z doborem kolorów materiału dostępny jest przy zamówieniu minimum 10 sztuk w różnych rozmiarach. A co jeśli chcesz zamówić mniej? Owszem też możesz! Na dowolnym z gotowych wzorów istnieje możliwość wykonania napisu na plecach z imieniem, ksywką czy co tam chcesz. Jedna taka linijka napisu to dodatkowe 30 zł. A jeśli masz swoich sponsorów, których chcesz umieścić na plecach to również można ich umieścić w drugiej linii.

Safari zebra jersey / zdjęcie: hatfusociety

#ZEBRANADCHODZI

Z tego co nam Mieszko wspomniał to właśnie wjeżdża totalnie nowy wzór, który rozpala zmysły kobiet oraz elektryzuje mężczyzn. Klimat safari będzie w nadchodzącym sezonie rowerowym tym, o czym usłyszysz niejednokrotnie, a Instagram zwariuje od serduszek i udostępnień. Właśnie rusza preorder na „Safari zebra pack”, który zawiera koszulkę oraz skarpety safari. Spieszcie się, bo to wersja limitowana (50 sztuk)! Warto wspomnieć, że w cenie koszulki jest imiennik.

Nie samą jazdą żyje człowiek. PRO COT to linia casualowa, którą pokochają również dirtowcy i fani BMX’ów. Są to luźne longsleeve’y zaprojektowane tak, by każde spontaniczne wyjście na pumptrack nie wiązało się z mankietami podciągającymi się za nadgarstki. A po jeździe zakładasz na siebie oczywiście klasyczną bluzę z kapturem. Ta posiada dwie wersje kolorystyczne: czarno czarną z błyszczącym nadrukiem oraz jasny róż dla pań z nadrukiem typu HOLO. W ten sposób światło robi robotę, a osoba obserwująca ten nadruk nie będzie do końca wiedziała jakiego koloru on jest.

Holo girl hoodie / zdjęcie: behere.photo

W kolekcji nie zabrakło klasycznych t-shirtów, lecz nie są one tak standardowe jak koszulki z owocami w logo drukowane w piwnicy u ziomeczka. Tu projekt jak zawsze jest w 100% wykonany i przemyślany. Polska bawełna i autorski przedłużany krój przypadł do gustu nie tylko scenie MTB. Cruel w swoim gronie riderów ma również prosów od BMX, z którymi opracował własny krój.

Cruel DIG HAT

Hitem tegorocznej edycji Joy Ride okazał się kapelusz DIG HAT od Cruela, który w tym słońcu dał wytchnienie niejednej głowie. Konstrukcja zdradzająca nawiązanie do safari, z opcją przypięcia bocznych rantów na górze. Jednocześnie z opcją ściągnięcia go sznurkiem pod brodą by w wietrzny dzień nie zwiało go nam z głowy. Całość wokół głowy otoczona jest paskiem, który odstając miejscami nawiązuje do systemu MOLE. Legenda głosi, że amerykańcy żołnierze w Wietnamie trzymali tam papierosy. Góra w kapeluszu to przewiewna dzianina, zaś panel poziomy to gruby materiał, który dzielnie zmaga się z promieniami słonecznymi chcącymi spalić nasz kark i uszy.

Dig hat / zdjęcie: Daniel „Wilku” Kordos

Skarpety Cruel

Całość kolekcji zamyka nowość – skarpety rowerowe. Zaprojektowane w każdym milimetrze kwadratowym wykonane z trzech różnych tkanin. Dół to frota zapewniająca dobre trzymanie w bucie, powyżej ściągacz trzymający stabilnie skarpetę na nodze i na górze oddychająca siateczka.      

Safari zebra / zdjęcie: Daniel „Wilku” Kordos

Akcesoria Cruel

Zadasz sobie pytanie, dobra ale co jeszcze może zaprojektować Cruel? Części do roweru? A może biżuterię? Dzięki współpracy z chłopakami z DBC pojawił się całkiem autorski, kolekcjonerski cap dla miłośników marki. Może nie otwiera piwa (od tego jest opona albo szprycha). Mówiąc co zaprojektował myślimy:  halo, dzień dobry proszę wykonać cap, a my się pod nim podpiszemy. Nic z tego, mówimy tu o prawdziwym mięsie, projektowaniu i wysłaniu specyfiki. W ruch poszły bryły 3D i pliki .obj, aby w końcu pojawił się całkiem nowy, inny i POLSKI produkt.

Top cap / zdjęcie: Daniel „Wilku” Kordos

Jak mówi stare polskie przysłowie „stay tuned” i obserwujcie co nowego pojawi się na stronie cruela. Wiemy już o nowych planach i trzymamy kciuki za kolejne udane projekty.

Jeśli cenisz sobie produkty, które mają unikalne wzornictwo, są w pełni zaprojektowane do potrzeb rowerzystów i są wykonane od początku do końca w Polsce to na pewno się nie zawiedziesz.

O marce Cruel

Cruel odradza się jak fenix, silniejszy, szybszy i mocniejszy. Polska marka odzieży rowerowej odkrywa pierwszą swoją realizacje na sezon 2020. Dla wszystkich, którzy nie zdążyli lub nie mieli okazji poznać Cruela przypominamy: jest to firma powstała w 2014 roku, której od początku przyświecały jasne cele i założenia. Produkt w 100% zaprojektowany i wykonany w Polsce, nad którym czuwa niezmiennie od początku ta sama osoba, dbając o design i jakość. Marka zniknęła z rynku dynamicznie pracując nad nową kolekcją aby dziś pokazać zupełnie nowy produkt. Wygląda na to że Cruel znowu namiesza na polskim rynku.

Oficjalna strona: crueldesigns.com
Media: facebook, instagram