Crankworx Whistler 2018: Potrójna Korona Slopestyle’u zdobyta po raz pierwszy w historii!

Nicholi Rogatkin przeszedł do historii kolarstwa górskiego na oczach 35.000 kibiców zebranych festiwalu Crankworx Whistler. Jego wygrana podczas Red Bull Joyride była trzecią w tym sezonie, a to oznacza, że został pierwszym zawodnikiem w historii, który zdobył Potrójną Koronę Slopestyle’u.

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Nicholi Rogatkin

Nicholi Rogatkin:

Czuję się zaszczycony faktem zdobycia tej nagrody. Nie wiem co powiedzieć. Po prostu dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli. Szczerze mówiąc to wraz z innymi zawodnikami uważaliśmy, że zdobycie Korony nie jest w ogóle możliwe.

Oprócz tytułu Rogatkin dostał również czek na 25.000USD. Jego finałowy przejazd był ostatnim tego dnia, a wśród pokazanych trików znalazł się m.in. twister, a na następnej hopie podwójny backflip. Wynik 92.75pkt uzyskany na dziewięciu przeszkodach pozwolił mu zająć pierwsze miejsce.

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Anthony Messere

W trakcie pierwszej rundy ostatnim zawodnikiem na trasie był Brett Rheeder, najgroźniejszy przeciwnik Rogatkina. Wydawało się, że uzyska świetny rezultat, ale na ostatniej przeszkodzie upadł i tym samym to Nicholi prowadził po pierwszych przejazdach.

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Thomas Genon

Brett Rheeder:

Starałem się myśleć tylko o jeździe. Musiałem wjechać na górę i powtórzyć mój przejazd. Nigdy nie mierzyłem się z taką presją jak teraz, więc musiałem sobie dać radę.

Drugi przejazd był już bardziej udany i zawierał m.in. backflip tailwhip z płaskiego dropa. Ostateczny wynik 94.5pkt sprawił, że Brett objął prowadzenie, a na trasie pozostał tylko Rogatkin.

Nicholi Rogatkin:

Brett nakładał na mnie już taką presję kilkukrotnie. Byłem pierwszy, potem on mnie pokonał i musiałem dorzucić coś ekstra. Jego jazda dzisiaj była niesamowita, a ja musiałem pójść na 100%. Robiłem to już wcześniej.

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Emil Johansson

Ostatni przejazd pokazał, że to właśnie Nicholi miał dziś swój dzień..

Nicholi Rogatkin:

Na kilku technicznych przeszkodach robiłem tylko backflipy, więc myślałem, że sędziowie odbiorą to jako bezpieczny przejazd. Więc zacząłem robić kombinację i zdałem sobie sprawę, że taka okazja może się już nigdy nie powtórzyć w moim życiu. Jakimś cudem się udało!

Darren Kinnaird, Dyrektor Generalny Crankworx World Tour:

Nigdy wcześniej w historii nie mieliśmy takiego przypadku, że ostatni zawodnik wygrał imprezę, a do tego dołożył jeszcze Potrójną Koronę Slopestyle’u. Przez 15 lat!

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Erik Fedko

Co ciekawe, Rogatkin wygrywał pozostałe przystanki Crankworx World Tour, ale podczas Red Bull Joyride w Whistler nie wygrał nigdy.

Nicholi Rogatkin:

Red Bull Joyride to dla mnie cały świat. Przyjechałem tu po raz pierwszy w 2013 roku, gdy przesiadłem się na MTB. Atmosfera, jazda i wszystko dookoła sprawiły, że to właśnie chciałem robić. Zwycięstwo kilka lat później to absolutnie specjalny moment dla mnie, którego nigdy nie zapomnę.

Pomimo braku wygranej również Rheeder może być zadowolony. Dzięki punktom za drugie miejsce udało mu się obronić pierwszą lokatę w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata Crankworx FMBA.

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Brett Rheeder

Brett Rheeder:

Gdybym miał podsumować swój sezon, to powiedziałbym, że był to najlepszy sezon w mojej karierze. Chciałbym ukończyć mój pierwszy przejazd, ale nie udało mi się to. Najważniejsze, że jestem w jednym kawałku.

Trzecie miejsce zarówno w zawodach jak i klasyfikacji generalnej zajął Erik Fedko.

Crankworx Whistler 2018: Nicholi Rogatkin makes mountain bike history in Whistler
Podium Red Bull Joyride

Pełne wyniki z zawodów można znaleźć w tym miejscu.

Poprzednio na Crankworx Whistler:


Oficjalna strona: crankworx.com
Zdjęcia: Kike Abelleira