Najważniejsza freeride’owa impreza w świecie kolarstwa górskiego wystartowała z przytupem i znamy już wyniki z rywalizacji pań. Jubileuszowa i zarazem historyczna (20 impreza na 25-lecie istnienia) edycja Red Bull Rampage wróciła tam, gdzie wszystko się zaczęło i przyniosła mnóstwo emocji.

Red Bull Rampage 2026 – kobiety
Z okazji 25-lecia istnienia imprezy Red Bull Rampage organizatorzy podjęli ryzykowną decyzję, aby wrócić na strefę, która to wszystko zapoczątkowała i używana była do tej pory w latach 2001-2004. W tamtych czasach nikt w ogóle nie myślał o przygotowywaniu trasy przed zawodami, więc zawodnicy mieli ogromne pole do popisu.
Sprawę jednak dodatkowo utrudniał fakt, że bramka startowa tym razem umieszczona została na samym szczycie, a to oznaczało, że będzie to największa powierzchnia (aż 364.000m2 terenu)w historii całych zawodów, a do tego będzie to największe przewyższenie, które sięga aż 206 metrów. Dodatkowo, również po raz pierwszy, panie i panowie dzielili ze sobą tę samą strefę.

Z 12 zaproszonych na zawody pań, do rywalizacji finałowej przystąpiło 10 z nich. W trakcie pierwszych przejazdów treningowych ogromną glebę zaliczyła Argentynka Cami Nougeira, która testowała największego dropa w swojej linii. Tuż przed startem zawodów z rywalizacji odpadła również Amerykanka Natasha Bradley, która nie doleciała canyon gapa i również wymagała pomocy medycznej,
Przejazdy finałowe rozpoczęły się od startu Chelsea Kimball (USA), która pod koniec przejazdu lekko zahaczyła największego dropa i zaliczyła upadek. Następnie bardzo dobry przejazd zaliczyła Kanadyjka Kirsten van Horne, która uzyskała notę 86.5pkt i objęła prowadzenie.
Kolejne zawodniczki nie były w stanie zbliżyć się do wyniku Kanadyjki, a wśród ciekawszych rzeczy, które miały miejsce, był ogromny niedolot Australijki Harriet Burbidge-Smith, która wylądowała na suporcie… i pojechała dalej. Wyróżnić należy też przejazd Szkotki Mikayli Parton, która debiutowała na Red Bull Rampage. Jej ciekawy, szybki i techniczny przejazd ostatecznie dał jej tylko siódme miejsce, ale i tak pokazała się z bardzo dobrej strony.
Na starcie zostały już tylko dwie najlepsze zawodniczki poprzedniej imprezy, czyli Amerykanka Hannah Bergemann i Nowozelandka Robin Goomes. W obydwu przypadkach byliśmy świadkami świetnych przejazdów, choć nie bez błędów. Triki jakie pokazały obydwie panie, to m.in. backflipy, no handery czy flatspin w wykonaniu Goomes. Ostatecznie po pierwszej serii prowadziła Bergemann z wynikiem 91.5pkt, a Goomes uzyskała 90.62pkt.

Druga seria ponownie rozpoczęła się od przejazdu Chelsea Kimball, która tym razem pojechała bezbłędnie i z wynikiem 81.87pkt ostatecznie zajęła szóste miejsce. Swój wynik poprawiła również Harriet Burbidge-Smith, która uplasowała się tuż przed Amerykanką, na piątej pozycji.
Do drugiej serii nie podeszły natomiast Casey Brown, Georgia Astle czy Vinny Armstrong, a później okazało się jeszcze, że również Kirsten van Horne zrezygnowała ze startu, argumentując to faktem, że jest zadowolona z podium, a nie jest w stanie poprawić swojego przejazdu.

Tym samym znów byliśmy świadkami starcia Bergemann vs Goomes. Jako pierwsza ruszyła Nowozelandka i od samego początku poprawiała swoje błędy z pierwszego biegu. Tym razem bardzo czysto wykonała flatspina, a w dolnej sekcji do backflipa dorzuciła can cana. Sędziowie ocenili jej przejazd na rewelacyjne 93.5pkt i to nałożyło na Bergemann ogromną presję.
Amerykanka jednak nic sobie z niej nie robiła i również poprawiła swój przejazd, który był wykonany prawie perfekcyjnie. Również sędziowie docenili jej starania, ale ostatecznie nie udało jej się przebić wyniku Goomes i tym samym Bergemann znów zajęła drugie miejsce.
Robin Goomes nie tylko pozostaje jedyną zwyciężczynią zawodów Red Bull Rampage w historii, ale stała się także jedyną osobą, która w ogóle wygrała te zawody trzy razy z rzędu. Taka sztuka nie udała się żadnemu z panów – co ciekawe tylko Kanadyjczykowi Brandonowi Semenukowi udało się obronić tytuł, gdy wygrywał zawody w latach 2019 i 2021 (w 2020 impreza nie odbyła się).
Wygrana podczas zawodów Red Bull Rampage to była dla mnie ogromna rzecz, o której w ogóle nawet nie marzyłam. Jednak trzy wygrane i to z rzędu? To prawdziwe szaleństwo! Przez cały rok skupiałam się tylko na tym i mocno się przygotowywałam, więc bardzo się cieszę, że zabiorę trofeum z powrotem do Nowej Zelandii.
Robin Goomes

Tyle rzeczy działo się podczas tegorocznej edycji, że dla mnie podium to wisienka na torcie. Miesiącami przygotowywałam się do tej imprezy i jestem dumna ze swojego wyniku oraz tego jak mi wyszedł przejazd.
Hannah Bergemann

Wyniki Red Bull Rampage 2026 w kategorii kobiet:
- Robin Goomes (Nowa Zelandia) 93.5pkt
- Hannah Bergemann (USA) 92.75pkt
- Kirsten van Horne (Kanada) 86.5pkt
- Vinny Armstrong (Nowa Zelandia) 82.75pkt
- Harriet Burbidge-Smith (Australia) 82.51pkt
- Chelsea Kimball (USA) 81.87pkt
- Mikayla Parton (Szkocja) 81.75pkt
- Georgia Astle (Kanada) 80.37pkt
- Casey Brown (Kanada) 76pkt
- Janelle Soukup (USA) 73.5pkt

- People’s Choice Award: Robin Goomes
- Anker Moment of the Day: Chelsea Kimball
- Utah Sports Commission Best Trick Award: Robin Goomes – flat spin
- Cat Compact Digger Award: zespół Georgii Astle – Jacob Tooke oraz Jarrod Anderson
- BFGoodrich Tires Toughness Award: Hannah Bergemann
- Oakley Meta Style Award: Vinny Armstrong
- Kelly McGarry Spirit Award: Janelle Soukup
Rywalizacja mężczyzn odbędzie się w sobotę 10 października. Start o godzinie 16:30, a transmisję na żywo przeprowadzi Red Bull TV.
