Tegoroczne Mistrzostwa Świata Pump Track odbędą się w dniach 16-17 października w Pekinie, a bilet do Chin na chwilę obecną zdobyło sześcioro naszych reprezentantów. W związku z tym chcielibyśmy krótko przybliżyć Wam ich sylwetki i przedstawić szerszej publiczności. Po krótkiej rozmowie z Olgą Biegun, zapraszamy Was na kilka słów z wielokrotnym Mistrzem Polski Pump Track oraz triumfatorem serii Nie Pompujesz – Nie Jedziesz w dwóch ostatnich latach – Brajanem Nowakiem.

Tomasz Profic, 43RIDE: Cześć, na dobry początek proszę przedstaw się naszym czytelnikom.
Brajan Nowak: Cześć, jestem Brajan, mam 17 lat i pochodzę z okolic Rzeszowa. Od kilku lat jeżdżę na pumptracku i to właśnie na nim skupiam się najbardziej. Mam na swoim koncie kilka tytułów Mistrza Polski Pump Track, starty w zawodach w całej Europie, dwa razy wygrane kwalifikacje do Mistrzostw Świata Pump Track, a w zeszłym roku na moich pierwszych Mistrzostwach Świata Pump Track zająłem 5. miejsce. Cały czas staram się rozwijać i rywalizować z najlepszymi zawodnikami.
Co czułeś po wywalczeniu kwalifikacji na tegoroczne Mistrzostwa Świata Pump Track?
Przede wszystkim ogromną radość po tym jak wywalczyłem 1 miejsce [pierwsze europejskie kwalifikacje w austriackiej Area 47 – przyp.red.]. Były to kwalifikacje obstawione przez zawodników z czołówki światowej, a ja je wygrałem po rywalizacji z nimi. Pokazało mi to, że jestem w naprawdę dobrej formie i mogę powalczyć o najwyższe stopnie podium na Mistrzostwach Świata Pump Track.


Jak wyglądały Twoje przygotowania do najważniejszej imprezy sezonu?
Przygotowania były mocno nastawione po prostu na jazdę na pumptrack’u. Dużo trenowałem, ale też starałem się i dalej się staram bawić się jazdą i rowerem, bo to daje największy fun. Do tego od czasu do czasu, a bardziej w zimie, dochodziły treningi siłowe i kondycyjne. Starałem się też jak najwięcej startować w zawodach, żeby zbierać doświadczenie i przyzwyczajać się do presji.
Jakie są Twoje najmocniejsze strony, które chcesz wykorzystać w Pekinie?
Myślę, że moją mocną stroną jest dobra płynność jazdy i zakręty. Staram się jeździć płynnie, bez niepotrzebnych strat prędkości i dobrze wykorzystywać zakręty. To właśnie chciałbym wykorzystać w Pekinie, a poza tym po prostu zrobić swoje, pojechać najlepiej jak potrafię i zobaczyć co z tego wyjdzie.

Jaki jest Twój ostateczny cel na tegoroczne Mistrzostwa Świata?
Cel jest prosty — chcę walczyć o zwycięstwo. Wiem, że będzie ciężko, bo wystartuje masa najlepszych zawodników na świecie, lecz kwalifikacje i poprzednie Mistrzostwa Świata Pump Track pokazały mi, że mogę z nimi rywalizować, a nawet wygrywać. Więc mam nadzieję, że po przylocie do Pekinu, będę po prostu dobrze czuł się na tym torze. Mimo wszystko chcę dać z siebie 100%, zrobić swoje i zobaczyć gdzie mnie to zaprowadzi. Oczywiście marzeniem jest medal, a najlepiej ZŁOTY!
Dziękuję za rozmowę i powodzenia w Pekinie!