Tegoroczne Mistrzostwa Świata Pump Track odbędą się w dniach 16-17 października w Pekinie, a bilet do Chin na chwilę obecną zdobyło sześcioro naszych reprezentantów. W związku z tym chcielibyśmy krótko przybliżyć Wam ich sylwetki i przedstawić szerszej publiczności. Czwartym zawodnikiem, który wchodzi w skład naszej reprezentacji jest młody talent Dawid Kożuch.

Tomasz Profic, 43RIDE: Cześć, na dobry początek proszę przedstaw się naszym czytelnikom.
Dawid Kożuch: Jestem Dawid Kożuch, mieszkam w Chotomowie koło Warszawy, mam 17 lat i jeżdżę na rowerze od 12 roku życia. Uwielbiam jeździć na pumptrack’u i górskich trasach na bike parkach. Można powiedzieć, że to ja w 2024 roku na zawodach z cyklu Nie Pompujesz – Nie Jedziesz rozpocząłem kult roweru BMX Racing na pumptrack’u w Polsce, a później kontynuował to Brajan Nowak. Z czasem mocno się to rozwinęło i poziom polskiego pumptrack’a silnie zaprogresował. Moja zajawka zaczęła się w 2020 roku w górach, gdy po raz pierwszy pojechałem do bike parku i poczułem, że naprawdę chcę traktować to jako moją pasję życiową. Później swoje umiejętności rozwijałem szkoląc się u Piotrka Krajewskiego w Bike Parku Kazoora. To on nauczył mnie podstaw techniki jazdy oraz skakania.
Co czułeś po wywalczeniu kwalifikacji na tegoroczne Mistrzostwa Świata Pump Track?
Poczułem ogromną satysfakcję i szczęście. To osiągnięcie utwierdziło mnie w tym, że ciężka praca, determinacja, konsekwencja w treningu, nie poddawanie się oraz dyscyplina, umożliwią osiągnięcie moich celów. Zdobycie biletu na Mistrzostwa Świata Pump Track na pewno zostanie przeze mnie bardzo dobrze zapamiętane i będzie siłą napędową do dalszej pracy.

Jak wyglądały Twoje przygotowania do najważniejszej imprezy sezonu?
W moich przygotowaniach pojawiło się wiele wyjazdów na pumptracki Velosolutions za granicą. Niestety, w Polsce nie ma na ten moment infrastruktury umożliwiającej odpowiednie przygotowanie do zawodów na światowym poziomie, jednak mam nadzieję, że w najblizszym czasie pojawi się pumptrack Velosolutions także w Polsce. Oprócz jazdy na pumptrack’u trenowałem na siłowni w domu. Skupiłem się przede wszystkim na wypracowaniu swojej wytrzymałości, dynamiki oraz mocy.
Jakie są Twoje najmocniejsze strony, które chcesz wykorzystać w Pekinie?
W Pekinie zamierzam wykorzystać fakt, że będę tam jednym z najlżejszych zawodników na zawodach. Dodatkowo chcę wykorzystać mój styl jazdy, jakim jest jeżdżenie flow’owe oraz pokazać moją dobrą technikę jazdy.

Jaki jest Twój ostateczny cel na tegoroczne Mistrzostwa Świata?
Mój ostateczny cel na finały Mistrzostw Świata to osiągnięcie pierwszej dziesiątki świata, ale również nastawiam się na zdobycie cennego doświadczenia i nauki, które zaprocentuje w przyszłości.
Dziękuję za rozmowę i powodzenia w Pekinie!