Długodystansowy test plecaka Thule UpTake 12L z systemem nawadniania

Po roku jazdy z plecakiem Thule UpTake wracam z podsumowaniem. Jak się sprawdził? Czy jest nadal w jednym kawałku i czy spełnił oczekiwania?

Plecak UpTake Thule
Plecak Thule UpTake 12L

W branży rowerowej markę Thule najczęściej kojarzymy z bagażnikami rowerowymi. Przywodzi ona na myśl same pozytywne słowa jak solidność, trwałość i niezawodność. Poza tym firma produkuje jeszcze produkty dla dzieci (wózki, nosidełka, foteliki i przyczepki rowerowe) oraz wszelakie bagaże, czyli walizki, plecaki oraz etui, futerały i torby na laptopy.

Plecak UpTake 12L ma (zaskoczenie ;) ) 12 litrów pojemności oraz bukłak o pojemności 2,5 litra. Główna komora jest bardzo pojemna, a dzięki głęboko rozsuwanym zamkom można szybko dostać się nawet do dna plecaka. Dodatkowo wewnątrz znajdziemy dwie małe kieszonki na zamek (jedną w plecaku, a drugą od wewnętrznej strony “klapy”), uchwyt na klucze oraz pompkę i oczywiście kieszeń na bukłak.

Wnętrze plecaka Thule UpTake 12L

Zewnętrzny panel kompresyjny mieści dodatkowe przedmioty np. ochraniacze czy kurtkę, do których mamy szybki dostęp. Może on pomieścić naprawdę dużo.

Na zewnątrz mamy dodatkową kieszonkę na telefon czy portfel (np. w kształcie kota). Z boku plecaka są dwa paski z zapięciami, które mogą też służyć do przytroczenia czegoś dodatkowego.

Duży bukłak, który ma pojemność 2,5 litra przydaje się na długich wycieczkach. Jest on bardzo wygodnie rozpinany (właściwie rozsuwany), co umożliwia jego wygodne umycie.

Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest magnetyczny system chowania rurki ReTrakt. Na końcówkę rurki od bukłaka nałożony jest pokrowiec z magnetyczną listwą. Druga listwa wszyta jest w prawe ramię plecaka. Kiedy wypuszczamy rurkę z dłoni po napiciu się, ona szybko “przypina się” do ramienia plecaka. Jest to super wygodne! Rurka nie obija się o nogi, ani nie trzeba jej zaczepiać o pas piersiowy, jest zawsze na swoim miejscu.

Tył plecaka jest bardzo wygodny, dwa panele oraz wewnętrzna część ramion z siatki perforowanej zapewnia dobre odprowadzanie ciepła. Stabilnej pozycji plecaka pilnują też dwa pasy: biodrowy oraz piersiowy (ten jest regulowany także góra-dół).

Tyle wiedzy teoretycznej o produkcie. Jak sprawdzał się Thule UpTake w praktyce? Przejechał ze mną kilka tysięcy kilometrów i zdecydowanie ma więcej plusów niż minusów. 12-litrowa pojemność jest dla mnie idealna, nie wożę ze sobą dużo rzeczy, a tu spokojnie mieści się cienka kurtka, ochraniacze, jedzenie i podstawowe narzędzia. No i oczywiście woda. Magnetyczny system mocowania rurki jest świetnym pomysłem! Rzadko zapinam pas piersiowy (tylko na zjazdy) i z końcówką od rurki bukłaka zawsze był problem.

Plecak Thule UpTake w akcji

Plecak nie ma żadnej ochrony kręgosłupa, więc nie nadaje się do ostrej jazdy, minusem jest też mało stabilny pas biodrowy (trochę brakuje na nim kieszonek) i brak pokrowca przeciwdeszczowego.

Podsumowując jednak po tak długim czasie i kilku praniach (ręcznych) wciąż wygląda jak nowy, nie stracił koloru ani kształtu, materiał nie zrobił się też miękki. Nic się nie rozpruło, nie urwało, a napisy nie odpadły. Zdecydowanie jest to jakość Thule!

O marce Thule

Niezależnie od tego, czy wolimy odkrywać piękno przyrody czy podróżować po świecie z rodziną i przyjaciółmi, wszystkich nas łączy pasja do aktywnego wypoczynku. Thule chce pomóc Ci spędzać więcej czasu na realizowaniu swoich pasji. Aby to osiągnąć, należy skrócić czas potrzebny na spakowanie wszystkich niezbędnych rzeczy. Od ponad 75 lat Thule tworzy rozwiązania, dzięki którym możesz łatwiej cieszyć się przygodą. Skupiamy na wytwarzaniu przemyślanych i stylowych produktów, przyjaznych dla środowiska, bezpiecznych oraz łatwych w użyciu i wysokojakościowych. Wszystko po to, aby pomóc Ci spakować rzeczy, na których najbardziej Ci zależy. Dowolna pasja, dowolne marzenia. Dokądkolwiek zmierzasz, cokolwiek zabierasz ze sobą. Z produktami Thule naprawdę możesz żyć pełnią życia.

Oficjalna strona: thule.com
Media: facebook, instagram, youtube