Single Trail Park Jamnica

Jamnica, jako miejscowość, jest tak mała, że ciężko ją w ogóle znaleźć na mapie. Natomiast w świecie rowerowym miejsce to jest coraz bardziej znane. Wszystko za sprawą sieci ścieżek rowerowych, które jako jedne z nielicznych miejsc w Europie, mogą pochwalić się organizacją największej światowej imprezy enduro, czyli Enduro World Series. 

To co wyróżnia to miejsce spośród wielu innych destynacji rowerowych to nacisk na naturalny charakter tras. Nie jest to kolejny bike park, taki jakich jest wiele w tej części Europy. Za trasy często służą dawne pasterskie ścieżki, które zostały tylko delikatnie zmodyfikowane, aby zachować płynność jazdy. Po raz pierwszy dotarłem tu z polecenia Słoweńców, tuż po niesamowitej jeździe na podziemnej trasie enduro “Black Hole Trail”. Dojeżdżając na miejsce, już po drodze mogłem podziwiać bardzo sielankowe krajobrazy. Ogromne połacie pól oraz lasów na stosunkowo niewielkich pagórkach, a pomiędzy nimi pojedyncze domy, oraz wijąca się szutrowa droga, która prowadzi nas prosto do samego serca tras rowerowych w Jamnicy, czyli Eko hotelu Koros.

Trasy

Single Trail Park Jamnica to miejsce przeznaczone przede wszystkim dla zaawansowanych rowerzystów, a szczególnie tych którzy lubią jeździć po naturalnych ścieżkach. Nie znajdziemy tutaj wygładzonych flow traili z dużymi bandami, lecz fajnie pojeździmy po krętych ścieżkach, wijących się między korzeniami czy kamieniami. Przy ich budowie oraz utrzymaniu nie są używane koparki czy też inny ciężki sprzęt. Wszystko budowane jest ręcznie i na bieżąco utrzymywane przez ekipę Bike Nomad. Dzięki temu, ścieżki idealnie wkomponowują się w sielankowy krajobraz całego miejsca i zachowują swój odrębny styl.

W 2020 roku miałem szczęście przebywać tu ponad miesiąc, uczestnicząc w poprawianiu istniejących i wytyczaniu nowych singli. Cała sieć tras w Jamnicy liczy na ten moment ponad 20 km. Sieć ścieżek jest gęsta i głównie koncentruje się w lasach, chociaż, do dyspozycji są również widokowe łączniki, które przechodzą tuż obok farmy, która stanowi centrum całego parku. Na początek każdej z nich musimy dostać się o własnych siłach, nie ma tu wyciągu, ani nie kursują shuttle busy. Posłuży nam do tego w dolnej części specjalna ścieżka podjazdowa, a dalej wygodna szutrowa droga, która łagodnie się wznosi przez urokliwy krajobraz Jamnicy.

Tylko od naszych chęci zależy czy wystartujemy z najwyższego punktu tras, skąd możemy liczyć na nawet 8-10 minutowy zjazd, czy będziemy trzymać się krótszych poszczególnych odcinków. Dużą zaletą jest duże zróżnicowanie terenu dzięki czemu trasy w górnej części mają inny klimat i charakter niż w dolnej. Niektóre łączniki niestety ograniczone są przez właścicieli terenów tylko do prostych leśnych ścieżek, ale zwłaszcza w dolnym lesie, jest dużo ciekawych opcji i technicznych fragmentów. Nie można też zapominać o czarnej trasie poprowadzonej w większości wzdłuż przełomu rzeki na której odbywał się EWS. Bardzo długa i interwałowa trasa, która oferuje sporo ciekawych elementów.

Tras jest tak dużo, że ciężko opisać każdą z nich, ale trzeba przyznać, że teren jest bardzo zróżnicowany, a ekipa Bike Nomad ma duże umiejętności w wytyczaniu ich tak, aby były one ciekawe i jednocześnie płynne. Mam tu kilka swoich ulubionych wariantów, w tym krótki odcinek znajdujący się tuż obok hotelu i oznaczony jako trudny. W wąskim pasie lasu jest to po prostu wijąca się ścieżka w dół, ale jest ona ciasna i oferuje kilka ciekawych przeszkód, a jazda dobrym tempem jest nie lada wyzwaniem.

Razem ze Szkocką ekipą zbudowaliśmy również zupełnie nowy wariant, który jest swego rodzaju mixem bikeparkowej trasy i wykorzystania naturalnego terenu. Ten wariant również potrafi dać mnóstwo frajdy.

Aby w pełni wykorzystać potencjał miejsca, trzeba mieć dobrze opanowaną jazdę w terenie. Tutejsze pagórki, które na pierwszy rzut oka wyglądają łagodnie, czasem potrafią zaskoczyć mocno technicznymi zjazdami. Dostępne są też łatwiejsze trasy, ale można zapomnieć o wygładzonych flow trailach z wielkimi bandami. W tym roku zapewne kontynuowane będą pracę nad ścieżką familijną, ale o zachowanym naturalnym charakterze. Na miejscu dostępne są szkolenia, które mogą pomóc oswoić się z pokonywaniem korzeni i odpowiednim pokonywaniu nie wyprofilowanych zakrętów. To czego mi osobiście najbardziej brakowało to hop czy dropów, chociaż jak się lepiej pozna trasy to można się oderwać od ziemi w kilku miejscach.

Jeżdżąc tu po trasach od razu mamy wrażenie, że nie są to przypadkowo poprowadzone ścieżki. Największym uznaniem dla budowniczych jest fakt że w kilka lat po ich utworzeniu odbyła się tu edycja najważniejszej imprezy enduro na świecie, czyli Enduro World Series. Dla mnie ważne jest to, że nawet jadąc pierwszy raz po trasach, czułem się dość swobodnie i nie miałem wrażenia, że coś tu nie pasuje.

Ekohotel Koroš

Jest to stara farma przerobiona na hotel. Miejsce jest pięknie położone i znajduje się idealnie w środku całej sieci tras. Całość przygotowana jest specjalnie dla rowerzystów i ma swój niepowtarzalny klimat, np. serwis oraz przechowalnia zrobione są w starej stodole, w zagrodzie dla bydła. Dla gości przygotowane są pokoje, rowerowe biwaki lub parking dla camperów. Dostępne jest także pełne wyżywienie (śniadania i obiadokolacje), które w większości pochodzi z tego, co zostało wyhodowane na farmie lub w jej najbliższej okolicy. Nie znajdziemy tu nie wiadomo jakich luksusów, ale absolutnie wszystko jest pomyślane i przygotowane tak aby goście czuli się jak najlepiej. W upalne dni świetnie sprawdza się również basen. Z punktu widzenia rowerzystów, prosto z hotelu możemy albo na rozgrzewkę wspiąć się do wyżej położonych tras, albo od razu ruszyć, którymś z dostępnych wariantów w dół. Dzięki położeniu w połowie wysokości, ja zawsze jeździłem “na lekko” bez plecaka z narzędziami czy piciem. Za rowerową stodołą znajduje się też mini pumptrack.

Miejsce zrobione jest też przede wszystkim z myślą o zrównoważonym rozwoju. Owszem, w sezonie letnim bardzo trudno tu o wolne miejsce, ale z drugiej strony właściciele nie chcą bardziej rozbudowywać farmy czy przygotowywać większej ilości miejsc noclegowych. Przede wszystkim pragną zachować dobry kontakt z każdym, kto odwiedza ich rowerowy hotel. W dzisiejszych czasach bardzo rzadko spotykamy się z takim podejściem, gdzie ważniejsze jest zachowanie równowagi, a nie ciągły pęd za jeszcze większymi zyskami. Największa zasługa tego sielankowego i niesamowitego klimatu zarówno farmy jak i ścieżek, tkwi jednak w ludziach, którzy pilnują aby wszystko było tak jak należy. A są nimi…

Bike Nomad

Głównym założycielem, pomysłodawcą i twórcą ścieżek i hotelu w Jamnicy jest prawdziwa legenda Słoweńskiej sceny rowerowej, czyli Dixi. To właśnie on przez wiele lat zajmował się organizacją oraz promowaniem wszystkiego, co związane z kolarstwem górskim. Swój pierwszy hotel nastawiony z myślą głównie o rowerzystach założył już w 1994 roku! Obecnie bardzo dużo pomaga mu jego syn Anej, który poza tym że jest licencjonowanym przewodnikiem rowerowym, to również dogląda tras zarówno w samej Jamnicy, jak i opiekuje się bike parkiem w Petzen. Co więcej, niedawno stworzył pierwszą na świecie oficjalną podziemną trasę enduro poprowadzoną w dawnej kopalni Black Hole Trail. Bike Nomad to również cała grupa przewodników rowerowych, którzy mogą nas zabrać na kolejne single w całej okolicy. W ofercie są również szkolenia techniki jazdy na rowerze, serwis i wypożyczalnia rowerów, sklep z ubraniami rowerowymi na każdą pogodę.

Podsumowując, warto spędzić tu co najmniej kilka dni. Jeśli ktoś chce uciec od zgiełku miasta, wypocząć, a przy tym porządnie pojeździć na rowerze to jest to idealne miejsce. Nie ma co się martwić o nudę. Po za trasami Single Trail Park Jamnica, okoliczne lasy skrywają jeszcze mnóstwo świetnych singli, które dostępne są podczas jazdy z przewodnikiem. Na wzgórzu obok znajdują się trasy treningowe Vida Persak’a, czyli najszybszego Słoweńca w EWS. Na przeciwko znajduje się Petzen, gdzie po Austriackiej stronie znajduje się świetny Bike Park, z jednym z najlepszych i najdłuższych flow traili w Europie, oraz trasami EWS. Na tej samej górze po Słoweńskiej stronie znajdują się słynne trasy The Ridge, oraz Goat. Jeśli trafi się deszczowy dzień to zawsze można wykorzystać go na przejechanie jedynej na świecie podziemnej trasy enduro, czyli Black Hole Trail. Te wszystkie rowerowe destynacje znajdują się w promieniu 20 km od Jamnicy. Nieco dalej znajduje się Bike Park Poseka, Bike Park Kope, Bike Park Maribor, czy Bike Park Krvavec. Ja osobiście spędziłem tu ponad miesiąc i gdybym tylko mógł to zostałbym jeszcze dłużej. Wciąż zostało mi dużo ścieżek i ciekawych miejsc do odwiedzenia. Pomimo włożonego, niemałego, wysiłku w pracę przy trasach i w jazdę, człowiek w takim miejscu niesamowicie odpoczywa. Mam nadzieje że również w tym roku tu wrócę i gorąco polecam wam odwiedzić Jamnicę.

Wskazówki praktyczne:

  • ze ścieżek korzystamy na własną odpowiedzialność
  • dostępnych jest tu ok 20 km przygotowanych odcinków, a różnica wysokości pomiędzy najwyższym a najniższym punktem to 515 metrów
  • ścieżki otwarte są przez cały rok
  • jazda po trasach w Jamnicy jest bezpłatna, ale mile widziane są datki na ich utrzymanie ;)
  • zdecydowana większość tras przeznaczona jest dla zaawansowanych rowerzystów
  • najlepiej sprawdzą się tu rowery o charakterystyce Trail lub Enduro
  • do góry dostajemy się o własnych siłach specjalną ścieżką podjazdową lub łagodną szutrową drogą
  • wszystkie trasy tutaj dostępne mają charakter naturalny i spotkamy na nich głównie korzenie i kamienie, żadnych specjalnie usypanych hop
  • warto przyjechać tu na dłużej i odwiedzić również Petzen Flow Trail, oraz “Black Hole Trail”
  • ścieżek idealnych na rower w okolicy jest znacznie więcej niż na mapie, ale aby odnaleźć te najlepsze polecamy wycieczkę z przewodnikiem
  • Ekohotel koros jest sercem ścieżek i znajdziemy tu wszystkie informacje na ich temat oraz mapy, a jeśli będziemy potrzebowali, to również dobrze wyposażony serwis oraz wypożyczalnię rowerów
  • Jamnica to bardzo mała miejscowość położona w północnej części Słowenii niedaleko granicy z Austrią, aby ją w ogóle odnaleźć, np. w mapach google’a, najlepiej wpisać: “ekohotel koros jamnica”
  • Wszystkie atkualne informacje o ścieżkach w Jamnicy dostępne są na stronie: bikenomad.com

Wpis powstał we współpracy i przy wsparciu Bike Nomad oraz Słoweńskiej Organizacji Turystycznej. Dziękujemy!