Bike Park Leogang – co nowego?

Po dwóch latach od wizyty w regionie Saalfelden Leogang, zachęcona informacją prasową o nowych trasach w The Epic Bikepark Leogang, postanowiłam dołączyć do grupy lokalnych warszawskich rajderów i ponownie zawitać do tego malowniczego miejsca.

Po wizycie w Mariborze żadne korzenie mi niestraszne, dlatego z pozytywnym nastawieniem, pomimo zapowiadanej paskudnej pogody (częściowo niestety prawdziwej), rozpoczęliśmy eksplorację tras.

W tym roku dla rowerzystów czynne są dwa wyciągi – Asitzbahn będący głównym wyciągiem Bike Parku (górna stacja znajduje się na wysokości 1758 m. n. p. m.), posiadającym stację pośrednią na wysokości 1308 m. n. p. m. (przy niej ma początek m.in. trasa pucharu świata DH) oraz Steinbergbahn, czyli wyciąg znajdujący się po prawej stronie od Asitzbahn (patrząc w dół wyciągu). Górna stacja wyciągu znajduje się tuż obok Asitzbahn, również na wysokości 1758 m. n. p. m.

Rozpocznijmy od tras po lewej stronie wyciągu Asitzbahn, patrząc w dół. Na pierwszy ogień poszły znane i lubiane Hot Shot’sy. Jest to trasa składająca się ze stolików, muld do skakania oraz zakrętów i band – idealna na rozgrzewkę. Ostatnim razem zrobiłam na niej QOMa kobiet na Stravie, którym cieszyłam się aż do przebudowy trasy, kiedy to zdetronizowała mnie pewna znana Austriaczka ;) Ogólnie wiele stolików na trasie zostało powiększonych i podczas naszej wizyty ekipa budowniczych również majstrowała przy hopach, więc pierwsza linia nie była przejezdna. Z moich obserwacji wynika, że prace prowadzone na trasie są po pierwsze wynikiem wszędobylskich niebezpiecznych dziur i wyrw (bandy są w stanie mocno średnim), a po drugie efektem przygotowań do festiwalu rowerowego zaplanowanego na 14-15 września.

Niestety podczas tego wyjazdu pogoda nie dopisała.

Trasa kończy się mniej więcej w połowie góry i dalej wybieramy albo transfer na nową trasę Antonius Trail albo przejazd Flow Linkiem do pośredniej stacji wyciągu, gdzie zaczynają się trasy: Hangman II, Flying Gangster i znany z Pucharu Świata DH – Speedster.

Mój wybór padł na Flow Link, a następnie Flying Gangster. Flow Link nie zmienił się od mojej ostatniej wizyty – jest to krótki odcinek łączący pozostałe trasy, pełen zakrętów, band i hopeczek. Szybki, łatwy i przyjemny. W gratisie często możemy natknąć się na pasące się obok krówki :) Po pokonaniu odcinka dojazdowego obok pośredniej stacji wyciągu pojechałam Flying Gangsterem, czyli trasą z zakrętami, bandami, drewnianymi wallride’ami, dużymi stolikami czy drewnianymi dropami o różnej wysokości. Plusem zarówno Hot Shotsów jak i Flying Gangstera jest nawierzchnia, czyli jak mówią moi koledzy „żwirowa autostrada”. Nawet po deszczach jakie mieliśmy podczas dwóch z trzech dni pobytu, na tych trasach bez problemu dało się jeździć i mieć z tego radość.

Barry i początkowy drop na trasie Flying Gangster.

Inaczej sytuacja ma się przy wyborze trasy Speedster, czyli trasy Pucharu Świata w downhillu. Tu oprócz wspólnych dla Speedstera i Flying Gangstera odcinków (np. wallride’ów) nawierzchnią jest ziemia, wzbogacona o sekcje z kamieniami i korzeniami. Na trasie tej znajdziemy kilka hop, które albo trzeba skakać albo wybrać linię alternatywną (czyli chicken line). W moim osobistym rankingu jest to jedna z ulubionych tras jakimi w ogóle jeździłam – daje mocny wyryp i ogromną satysfakcję z przejazdu. Zmian na trasie od 2017 roku nie zauważyłam.

Środkowa część Flying Gangstera.

Będąc na trasie Speedster / Flying Gangster możemy odbić w lewo i wybrać się na dwie krótkie, ale bardzo wymagające trasy. Jedna z nich to pełna kładek, stroma, ale nadal bike parkowa trasa Bongo Bongo. Druga to Forsthof – trasa, która po mokrym jest istną rzeźnią – wąska, poprowadzona gęstym lasem wzdłuż pionowej skały, z ogromną ilością korzeni, kładek i wystających kamieni. W bonusie dostajemy jeszcze zakręty 180 stopni – zalecam w suchych warunkach, wtedy daje mnóstwo radości.

Forsthof Trail w wykonaniu redakcji LINES Mag:

Wybierając po Hot Shotsach trasę Antonius Trail przyszykujmy się na wąską, techniczną trasę, pełną kładek, z kilkoma zakrętami o 180 stopni. Po deszczu musimy się bardzo pilnować na rosnących w poprzek korzeniach oraz walczyć o utrzymanie prędkości na odcinkach prowadzących pod górę. Idealna trasa dla zaawansowanych fanów enduro – w mojej opinii dobrze, że zbudowano tego typu trasę.

Antonius Trail w wykonaniu redakcji LINES Mag:

Kierując się w prawo po trasie Flow Link możemy trafić na przyjemną, pełną band i małych stolików trasę Hangman II. Odcinek ten jest bardzo przyjemny, przejezdny nawet dla początkujących. Kończy się kawałek od dolnej stacji wyciągu Asitzbahn, więc czeka nas podjazd pod niewielką górkę, za to wzdłuż potoku i z widokiem na góry.

Wallride’y po deszczu to nie jest dobry pomysł…

Po powrocie na górę mamy szeroki wybór długich tras znajdujących się po prawej stronie. Pierwsza z nich to Hangman I, która jest wąskim singlem z korzonkami, zakrętami na nartostradzie oraz widocznymi z wyciągu ziemnymi bandami. Kończy się przed rozjazdem na Flow Link i Antonius Trail. Dla mnie jest to niestety jeden ze słabszych punktów bike parku…

Wybierając natomiast nową trasę – Steinberg Line by Fox przygotujcie się na… bandy i zakręty. Tylko i wyłącznie. Za to we wszelkich konfiguracjach i o różnej wielkości. To idealna trasa do nauki dla początkujących i do zabawy dla zaawansowanych – my bawiliśmy się na niej wyśmienicie! Jest długa, z krótką przerwą na jazdę Hangmanem II i prowadzi do samego dołu wyciągu Steinbergbahn.

Jest jeszcze jedna trasa – w naszym kręgu dość dyskusyjna – pojawia się nagle w bok od Steinberg Line by Fox i zwie się Matzalm Trail. W warunkach po deszczu jest… przerażająca – wąska, z kładkami, pełna śliskich korzeni, stroma, z zakrętami 180 stopni i ogólnie przypomina mi wąskie single z Bike Republic Sölden. No nie polubiliśmy się, ale znalazła swoich zwolenników. Kończy się daleko po prawej od wyciągu Steinbergbahn, więc żądnych przygód rowerzystów czeka jeszcze w bonusie wycieczka przez wieś pod górę.

Przy dolnej stacji wyciągu mamy jeszcze do dyspozycji sekcję dropów o różnej wielkości, mniejszych i większych stołów z dirtowymi wybiciami i przyjemnego boner loga. W strefie dla dzieci niezmiennie stoją dropiki z bezpiecznymi lądowaniami. Oprócz tego mamy do dyspozycji poduchę do klejenia trików i duży asfaltowy pump track. Moi panowie pobawili się na nim na małym rowerku i stwierdzili, że przeszkody podchodzą pod dirtowe hopy.

Podsumowując, dwie nowe trasy są bardzo ciekawe, a dotychczasowe albo poddano lekkiemu liftingowi albo pozostawiono bez zmian. Minusem jazdy w Bike Parku we wrześniu jest słaby stan tras (wszędobylskie dziury) i zmienna pogoda – nam trafił się deszcz i zimno. Niemniej dzięki gondolkom bez problemu da się jeździć i mieć z tego radość :)

Na deser Schwarzleo Trail (przejazd w wykonaniu redakcji LINES Mag), czyli kolejna nowa trasa leżąca tuż obok Bike Parku Leogang:

Informacje techniczne:

  • Wyciąg czynny jest codziennie w godzinach 9:00 -16:30.
  • W ramach karnetu do Bike Parku możemy poruszać się po wszystkich wyciągach w regionie Saalfelden Leogang.
  • Cena karnetu na 1 dzień to 44€, więc lepiej wybrać jedną z opcji na kilka dni, wtedy jeden dzień wychodzi taniej.
  • W Bike Parku honorowana jest karta Gravity Card,
  • Przy dolnej stacji wyciągu znajduje się serwis, wypożyczalnia rowerów i sklep rowerowy.
  • Zarówno na szczycie jak i na dole dostępne są bary z ofertą alkoholowo-gastronomiczną.
  • W okolicy mamy do wyboru noclegi o przyzwoitym standardzie, my tym razem zatrzymaliśmy się w Chalet Leogang.
  • W przypadku wizyty w rodziną, w regionie Saalfelden Leogang znajdziemy wiele atrakcji dla dzieci i rodziców.

O Bike Parku Leogang

Więcej informacji o Bike Parku Leogang można znaleźć na stronach: bikepark-leogang.com, instagram.com/BikeparkLeogang oraz facebook.com/BikeparkLeogang.

Wiadomości bieżące oraz informacje o regionie Saalfelden Leogang można znaleźć na stronach:
saalfelden-leogang.com, instagram.com/Saalfelden_Leogang oraz facebook.com/SaalfeldenLeogang.

Jeżeli jesteś zainteresowany wyjazdem do Bike Parku Leogang, to na miejscu znajdziesz sporo hoteli przyjaznych rowerzystom. Są to m.in. Salzburger Hof, Rupertus, Bacher, Riederalm, Ritzenhof, Puradies oraz Hotel Der Löwe. Na miejscu znajdziesz także sklepy i serwisy rowerowe takie jak Sport Mitterer i Sport 2000 Simon. Więcej informacji można znaleźć na stronie: 
saalfelden-leogang.com/en/region-experience/bike/bikehotels