Joy Ride Festiwal Kluszkowce 2020

To był najbardziej nietypowy festiwal rowerowy, jaki do tej pory zorganizowaliśmy. Dzień przed imprezą, około godziny 15:00 w czwartkowe popołudnie, dotarła do nas informacja o wprowadzeniu tak zwanej „czerwonej strefy” w powiecie nowotarskim. Po konsultacjach z prawnikami i dokładnej analizie wszystkich możliwości zapadła decyzja – „Zaciskamy zęby i jedziemy z tematem. Poddanie się, nie wchodzi w grę!” Na nowo zorganizowaliśmy całą ekipę, wprowadziliśmy poprawki do regulaminów i harmonogramów, zabezpieczyliśmy cały ośrodek i ostatecznie daliśMY radę! Sukces, jakim bez wątpienia była tegoroczna impreza, to jednak nie tylko nasza zasługa. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że jesteśmy (organizatorzy i uczestnicy) jedną, wielką rowerową rodzina – w tym roku, jak nigdy wcześniej, zawodnicy pokazali, że to prawda. Dziękujemy, za każde miłe słowo, za każde dziękuję, za każde „dacie radę”, za każde „jak mogę pomóc”, za każde „tak, już zakładam maseczkę”.

Ostatecznie udało nam się zorganizować ściganie w 8 rowerowych dyscyplinach:

1. Fox Bunny Hop Contest

W tym roku to właśnie Fox Bunny Hop Contest był pierwszą konkurencją, jaką rozegraliśmy w ramach naszego festiwalu. Pierwsze złoto wpadło w ręce Daniela Zawistowskiego – warszawskiego ridera z ekipy Dirt It More. Wysokość, jaka zapewniła mu zwycięstwo to 95 cm! Na drugim miejscu po drobnej dogrywce zameldował się nasz sympatyczny kolega z Czech – Daniel Havela, brązowy medal wpadł w ręce Damiana Konstantego.

2. Red Bull Chojrak Dual Manual

Nowa konkurencja to prawdziwy sztos. Wystarczyło kilka pierwszych przejazdów treningowych, by stało się jasne, że będzie to jedna z najbardziej widowiskowych dyscyplin w historii festiwalu. Znaczenie miały nie tylko umiejętności i balans, ale również taktyka i spryt zawodników. Królem jazdy na tylnym kole został Piotrek Krajewski, drugie miejsce zajął Bartosz Giemza, a trzecie Kamil Wańda.

3. Flybag

Jak sobota – to Flybag. Skakanie na poduszkę pneumatyczną to olbrzymia frajda, ale rywalizacja w konkurencji Best Trick to nie przelewki. Musimy przyznać, że w trakcie Jamu posypało się sporo grubych numerów i jeszcze więcej, konkretnych gleb. Komisja sędziowska, uznała, że najlepszym trikiem, jaki zobaczyliśmy w trakcie zawodów był Double Backflip wykonany przez Kacpra Cegielskiego!

4. Karcher Dual Slalom

„Festiwal bez Dualu jest jak Lipsky bez Siary” – jakoś tak to chyba było? W każdym razie sobotnie popołudnie upłynęło pod znakiem rywalizacji na krętym i technicznym torze do Dual Slalomu. Mimo, że zawody rozegrały się bez udziału publiczności, to emocje wynikające ze ścigania się ramię ramię, sprawiły, że atmosfera była naprawdę gorąca!

5. Garmin Enduro

W tym roku numery startowe odebrało ponad 150 zawodników! Riderzy rywalizowali na czterech, bardzo technicznych i wymagających odcinkach specjalnych, a na mecie, z najlepszym czasem zameldował się znany i lubiany zawodnik z klubu rowerowego Gravity Revolt – Damian Konstanty! Warto wspomnieć, że był to jego debiut w tej konkurencji.

6. Marin Best Whip Contest

Chcielibyśmy omówić tą konkurencję w jakiś szczególny sposób, ale Antek Faszczewski (lat 15) chyba wyjaśnił wszystkim o co chodzi. Serdecznie pozdrawiamy wszystkich turystów, którzy w trakcie rozgrywania tej konkurencji, akurat spacerowali w stronę Lubania. Ich obecność na pewno dodała skrzydeł zawodnikom, którym z całą pewnością bardzo brakowało publiczności…

7. BT Project Pumptrack

Pogoda zdecydowanie nie pomogła. W nocy z soboty na niedzielę rozpoczęła się ulewa, która trwała prawie do samego końca imprezy. Już mieliśmy odpuścić rywalizację w pumptracku, ale zawodnicy zdecydowali że spróbują. Tym sposobem, na starcie zawodów stanęło 11 osób, które zasuwały po śliskim pumpie, jak po szynach. Szacuneczek!

8. Joy Ride Downhill

A na koniec – wisienka na torcie. Pogoda zrobiła nam małego psikusa i po kilku dniach upałów spadł bardzo konkretny deszcz. Dzięki temu trasa, na której od dwóch dni trenowali zawodnicy zmieniła się nie do poznania. Szybka zmiana opon, nowa taktyka i można ścigać się po mokrym. W konkurencji PRO dominował wyżej wspomniany Damian Konstanty. Co ciekawe, drugi czas wykręcił ścigający się w kategorii Masters, członek ekipy Specialized MTBAcademy – Maciej Jodko. Kilkanaście lat doświadczenia w ściganiu robi robotę!

Imprezę zorganizowaliśmy dzięki olbrzymiemu wsparciu naszych partnerów i sponsorów:

  • Partner tytularny: Małopolska
  • Sponsorzy: Garmin, Marin, Maxxis, Fox, Karcher
  • Sponsor skrzydeł dla zawodników: Red Bull
  • Partnerzy: Czorsztyn Ski, Nadleśnictwo Krościenko, Polski Związek Kolarski, Extreme Trauma Team
  • Patroni medialni: BikeBoard, Podhale 24, DH24, Giga sport, Tygodnik Podhalański, INFOGRAM.pl, TVP Kraków
  • Współorganizatorzy: Cyklokarpaty, BT Project, Polish 4x open, Velo Małopolska