Crankworx Innsbruck 2021: Emil Johansson triumfuje w Slopestyle’u

Dwa lata temu Emil Johansson powrócił do rywalizacji w trakcie festiwalu Crankworx Innsbruck. Wcześniej zmagał się z chorobą autoimmunologiczną, która wykluczyła go z jakichkolwiek startów na długi czas. Jednak w czerwcu 2019 roku młody Szwed powrócił do rywalizacji, a jego drugie miejsce oznaczało, że nie tylko wrócił, ale również przyszedł po swoje i ma ogromny głód zwycięstw.

Zdjęcie: Clint Trahan

Pierwsze miejsce w zawodach Crankworx Innsbruck Slopestyle sprawiło, że 21-letni zawodnik, który będzie świętował swoje urodziny w sobotę, dzień po zawodach, wygrał rywalizację w slopestyle’u po raz czwarty z rzędu!

To niesamowita sprawa, minął ponad rok od ostatnich zawodów i cieszę się, że mogliśmy się spotkać ze wszystkimi i zrobić prawdziwe show. Czekałem na to od marca zeszłego roku i to po prostu wspaniałe uczucie.

– Emil Johansson

Johansson wygrał tu poprzednio m.in. w październiku 2020 roku, ale pogoda wtedy nie była najlepsza i nie pozwoliła zawodnikom na pełne rozwinięcie skrzydeł. Teraz warunki były wprost idealne, piękna słoneczna pogoda i zero wiatru.

Emil Johansson / zdjęcie: Clint Trahan

Zwycięski przejazd uzyskał 97.5pkt i był napakowany niesamowitymi trikami. Mnóstwo rotacji w jedną i drugą stronę, idealnie sklejone i odjechane bez najmniejszych błędów. Emil przyznał, że główną radość nie sprawiło mu sklejenie czegoś konkretnego, ale złączenie całego przejazdu.

Fajnie udało się skleić to wszystko w całość. To naprawdę wiele dla mnie znaczy i sprawiło mi mnóstwo frajdy, że kolejne sztuczki wchodziły tak gładko.

– Emil Johansson

Jednak dla zawodnika, który zajął drugie miejsce, to była już zupełnie inna walka i historia.

Oppo cashroll to trik, nad którym bardzo mocno pracowałem w ostatnim czasie. W obecnej chwili robienie sztuczek w drugą stronę jest bardzo ważne w slopestyle’u, a dla mnie tego typu rzeczy są bardzo trudne. Zdecydowanie lepiej mi idą duże rotacje i trudne technicznie triki, więc akurat ta sztuczka była dobrym połączeniem. Miałem mnóstwo motywacji i energii by ją skleić i tak naprawdę pracowałem nad nią już kilka sezonów. Teraz udało mi się to zrobić jako pierwszy na świecie i to w dodatku na finałowej hopie na światej klasy zawodach. To super sprawa!

– Nicholi Rogatkin
Tomas Lemoine / zdjęcie: Clint Trahan

Nicholi Rogatkin ostatecznie uzyskał 95.5pkt i zajął drugie miejsce. Jednak nie była to łatwa walka, ponieważ zarówno po nim jak i po Johanssonie było widać, że bardzo długo nie brali udziału w zawodach.

Po tak długim czasie bez rywalizacji presja była ogromna. Gdy stoisz na starcie co chwilę przez cały rok, to ten stres jest już naturalny i umiesz z nim żyć. Teraz jednak ekscytacja związana z powrotem do rywalizacji była tak duża, że bardzo się denerwowałem i to było to uczucie, za którym tęskniłem przez ostatnie 15 miesięcy. Ale zarazem była to ogromna motywacja do pokazania się.

– Nicholi Rogatkin
Erik Fedko / zdjęcie: Clint Trahan

Potwierdzeniem tych słów był fakt, że obydwaj zawodnicy zawalili swoje pierwsze przejazdy i w drugim biegu musieli pojechać perfekcyjnie od pierwszej do ostatniej przeszkody.

Po glebie w pierwszym przejeździe zawsze pojawia się dodatkowy stres, bo wiesz, że masz już tylko jedną szansę. Dlatego zrobienie tak trudnego przejazdu na musiku, to dodatkowa nagroda, która sprawia, że czuję się obecnie jak w niebie.

Między pierwszym i drugim przejazdem miałem mało czasu, co zadziałało na mnie motywująco. Wiedziałem, że dałem ciała w pierwszej próbie i od razu miałem okazję by się poprawić. Nie miałem czasu by usiąść i wszystko przeanalizować, ochłonąć.

– Emil Johansson

Po tak długim czasie bez rywalizacji trzeba było postarać się pohamować emocje, ale jednak zrobiłem błąd w pierwszym przejeździe. Druga runda była już ok, więc jestem szczęśliwy, że wszystko poszło tak jak chciałem.

– Nicholi Rogatkin
Torquato Testa / zdjęcie: Clint Trahan

Na najniższym stopniu podium znalazł się zawodnik, który ostatni raz w pierwszej trójce był w 2017 roku. Torquato Testa zdobył 93.25pkt i to wystarczyło by zapewnić mu miejsce w Top 3.

To świetne uczucie, ponieważ ostatni raz na podium stałem w Rotorua w 2017 roku. Minęło kilka lat i znów jestem na podium w Crankworxie. Cieszę się z mojego wyniku, zwłaszcza po tak dużej przerwie od zawodów.

– Torquato Testa

Pełne wyniki: Crankworx Innsbruck Slopestyle

Podium Crankworx Innsbruck Slopestyle: 2. Nicholi Rogatkin, 1. Emil Johansson, 3. Torquato Testa / zdjęcie: Clint Trahan

W zawodach wzięło udział 15 najlepszych zawodników Slopestyle na świecie i była to zarazem pierwsza edycja tegorocznych Mistrzostw Świata Crankworx FMBA Slopestyle. Emil Johansson będzie miał okazję powalczyć o Potrójną Koronę Slopestyle’u, a to dzięki temu, że chwilę wcześniej organizatorzy ogłosili, że odbędzie się również kanadyjski przystanek Crankworxa.

Nie będą to niestety zawody w Whistler, ale zorganizowane w trzech bike parkach imprezy, które pokażą co do zaoferowania ma Crankworx British Columbia. Sezon zakończy się trzecim przystankiem w Nowej Zelandii podczas Crankworx Rotorua.

Oprócz czołowej trójki warto wspomnieć również o pozostałych zawodnikach. Erik Fedko zajął czwarte miejsce z wynikiem 91.5pkt, m.in. dzięki jego wyjątkowo stylowym trikom takim jak backflip superman seat grab czy 360 seat grab indian air. Na piątym miejscu z 90pkt znalazł się Timothe Bringer, który po raz kolejny znalazł się w czołowej piątce zawodów slopestyle.

Niedziela to z kolei ostatni dzień festiwalu Crankworx Innsbruck, w którym odbędą się zawody zjazdowe deuter Downhill Innsbruck presented by Raiffeisen Club. Transmisja na żywo rozpocznie się o 15.30 na Red Bull TV i crankworx.com.

Poprzednio na Crankworx Innsbruck:

O serii Crankworx World Tour

Crankworx to jedyny w swoim rodzaju festiwal kolarstwa górskiego. Po raz pierwszy zorganizowany został w 2004 roku w kanadyjskim Whistler w Kolumbii Brytyjskiej. Od tamtej pory ewoluował do kilku przystanków na świecie, tworząc serię Crankworx World Tour. W trakcie imprezy w zawodach biorą udział najlepsi zawodnicy na świecie, którzy rywalizują w wielu różnych dyscyplinach. Znajdziemy tu także zawody dla amatorów, dzieciaków oraz wszystkich fanów kolarstwa górskiego, którzy przyjeżdżają, aby wspólnie świętować i bawić się w niesamowitych miejscach.

Oficjalna strona:
crankworx.com
Media:
facebook, instagram, twitter, youtube, flickr