Crankworx B.C. 2021: Emil Johansson wygrywa slopestyle 5-ty raz z rzędu

Emil Johansson ponownie okazał się najlepszy podczas zawodów slopestyle na festiwalu Crankworx. W dwa lata Emil wygrał już cztery imprezy z rzędu, a teraz do kolekcji dołożył piąte zwycięstwo. Jeśli podtrzyma tą niesamowitą passę również podczas ostatniego przystanku Crankworx World Tour w Rotorua, jako drugi zawodnik w historii zdobędzie Potrójną Koronę Slopestyle’u.

Emil Johansson / zdjęcie: Jake Paddon

„To świetne uczucie zrobić taki przejazd i dodatkowo wpleść w niego triki, których nigdy wcześniej nie robiłem,” tak podsumował swój przejazd Emil Johansson, który wykonał trzy nigdy nie widziane wcześniej na zawodach triki: oppo 360 barspin to downside tailwhip ze step down’a, oppo 360 double tailwhip oraz 360 barspin to double downside tailwhip.

Nie robiłem tych trików na treningach, ba, nawet nie robiłem ich wcześniej na normalnych hopach! To był pierwszy raz, gdy spróbowałem je wylądować na twardo i to był dobry moment by wyjąć je z kieszeni. Byłem bardzo nerwowy przed wykonaniem ich, ale mówiłem sobie, że jak się uda, to będę w siódmym niebie. Takich rzeczy nie można mieć gwarantowanych, a gdy robisz je w momencie, gdy musisz je wykonać, to uczucie jest niesamowite.

– Emil Johansson

22-latek ze Szwecji uzyskał 95pkt i dzięki temu odniósł piąte zwycięstwo z rzędu w zawodach Crankworx Slopestyle.

Tor, na którym odbyły się zawody, został zbudowany specjalnie na potrzeby imprezy Crankworx B.C. Przeszkody zaprojektowane zostały przez Bretta Rheedera, a wybudowane przez Matta MacDuffa.

Erik Fedko / zdjęcie: Jake Paddon

Wydaje mi się, że trasa była niesamowita. Mieliśmy wszystkiego po trochu, fajnie się po niej jeździło. Przeszkody nie były na tyle duże, żeby się ich bać i to było miłe uczucie w porównaniu do trasy The Boneyard w Whistler.

– Emil Johansson

Trasa była super, przeszkody akurat. To prawdopodobnie najlepsza trasa po jakiej jeździłem w zawodach Crankworx.

– Dawid Godziek

Trasa nie została zaprojektowana by była największa czy najbardziej szalona. Chcieliśmy zrobić coś, co rozmiarowo jest podobne do domowych hop wielu riderów, przeszkody na których będą czuć się komfortowo i będą mogli skupić się na wykonywanych trikach.

– Brett Rheeder
Thomas Genon / zdjęcie: Jake Paddon

Cała trasa składała się z sześciu przeszkód, na których można było wykonać 8 sztuczek:

  • Whale Tail (step up – step down)
  • Mała hopa
  • 3,5m płaski drop
  • Duża hopa
  • Step Up do 3,5m płaskiego dropa
  • Finałowa duża hopa

Czuję się świetnie i to super uczucie, gdy wróciłem na podium Crankworxa. Pracowałem nad tym bardzo ciężko i opłaciło się. Cieszę się, że zrobiłem przejazd jaki chciałem, ponieważ w trakcie treningów nie szło mi zbyt dobrze. Trasa była dość mokra i miękka, więc wszędzie miałem za mało prędkości. Jednak wszyscy pracowali bardzo ciężko i bardzo się starali, więc poziom jazdy był niesamowity. Nie mogłem spodziewać się niczego innego, ponieważ wszystkim brakowało prędkości.

– Erik Fedko

Wymagające warunki były efektem kilku dni deszczy oraz niskich temperatur. W dniu zawodów temperatura spadła do zaledwie sześciu stopni, więc zdecydowanie nie były to warunki, do jakich przyzwyczajeni byli zawodnicy.

36o windshield wiper – zrobiłem ten trik wczoraj po raz pierwszy na hopie, a teraz udało się zrobić go w przejeździe. Super wyszło!

– Erik Fedko

Fedko’s zdobył 91.66pkt i dzięki temu zajmował drugie miejsce po pierwszych przejazdach.

Dawid Godziek / zdjęcie: Jake Paddon

W drugiej serii zawodnicy zaliczali mnóstwo gleb, a pierwsza trójka pozostała niezmienna (Johansson, Fedko i Godziek). Wyglądało na to, że sprawa rozstrzygnie się już tylko między nimi.

Mój pierwszy przejazd był dość bezpieczny i byłem z niego zadowolony. Trasa była bardzo długa i fajnie było dojechać do końca. Chciałem ulepszyć triki w drugim przejeździe, ale popełniłem błąd i upadłem. Tak czy siak bardzo cieszę się z miejsca na podium.

– Dawid Godziek

W tym momencie na starcie byli już tylko Erik Fedko i Emil Johansson.

Widziałem, że Dawid upadł i myślałem czy powalczyć do końca czy odpuścić. Stwierdziłem, że nie będę ryzykował upadku i kontuzji, a poza tym i tak zrobiłem najlepszy przejazd w życiu. Pogratulowałem Emilowi i zapytałem czy pojedziemy razem, więc zrobiliśmy mały pociąg dla kibiców.

– Erik Fedko
Nicholi Rogatkin / zdjęcie: Clint Trahan

Tym samym ostateczne podium wyglądało następująco:

  1. Emil Johansson – 95pkt
  2. Erik Fedko – 91.66pkt
  3. Dawid Godziek – 89pkt

Tuż za podium zawody ukończył jedyny Kanadyjczyk w stawce, Griffin Paulson. Jego przejazd był napakowany w niesamowite sztuczki, a trzeba zaznaczyć, że to jego pierwszy sezon w elitarnym gronie slopestyle’u.

Najważniejszą rzeczą podczas Crankworxa jest dojechanie do końca. Nie chcesz upaść w pierwszym przejeździe, żeby nie mieć dodatkowej presji w drugim. Wiesz, że to jest największa scena na świecie i chcesz pokazać swoje umiejętności. Ta trasa mi bardzo podeszła, była rozmiarami zbliżona do tego co mam na swoim podwórku. To był prawdziwy kanadyjski slopestyle, duże otwarte hopy na dużej prędkości, więc zdecydowanie przyjemnie było wziąć udział w takich zawodach.

– Griffin Paulson
Max Fredriksson / zdjęcie: Jake Paddon

Pomimo bardzo dobrego pierwszego przejazdu, w drugim biegu było widać, że Griffin chce więcej! Młody Kanadyjczyk miał nadzieję na podium, ale ostatecznie musiał zadowolić się czwartą lokatą.

Przed drugim przejazdem miałem walkę w głowie czy iść na całość czy pojechać bezpiecznie. Jadę do Nowej Zelandii w ciągu 10 dni i nie chciałem zrobić sobie krzywdy, ale z drugiej strony ta trasa była po prostu świetna, więc jednak poszedłem na całość.

– Griffin Paulson

Ostatecznie nie wszystko poszło zgodnie z planem i walkę o podium tym razem Griffin musiał odpuścić. Na pocieszenie zostanie mu jednak ostatni przystanek Crankworx World Tour w Rotorua już za niecały miesiąc.

Dostanie się na Crankworx jest praktycznie niemożliwe, ale ja wciąż w to wierzyłem, że mi się uda. To był mój główny cel. Zajęło mi to 10 lat, a w głównej serii startuje zaledwie 14 najlepszych zawodników na świecie. Liczę, że w Nowej Zelandii powtórzę swój wynik, to byłoby spełnienie marzeń i dobry start w kolejny sezon.

– Griffin Paulson
Tom Isted / zdjęcie: Jake Paddon

Paulson to nie jedyny zawodnik, który już nie może doczekać się ostatnich zawodów. Również Emil Johansson z nadzieją patrzy w przyszłość. Jeśli uda mu się wygrać, to jako drugi zawodnik w historii zdobędzie Potrójną Koronę Slopestyle’u, a do tego bonus pieniężny w postaci 25 tysięcy dolarów.

Dam z siebie wszystko, jak zawsze. Zobaczymy dokąd zajadę, ale po prostu nie mogę nic więcej zrobić.

– Emil Johnasson

Pełne wyniki: Title Slopestyle presented by CLIF

Podium slopestyle: 2. Erik Fedko, 1. Emil Johansson, 3. Dawid Godziek / zdjęcie: Clint Trahan

Crankworx Air DH SilverStar

Oprócz zawodów slopestyle, ostatniego dnia festiwalu Crankworx B.C. odbyły się również zawody Air DH.

Bas van Steenbergen / zdjęcie: Jake Paddon

Zwycięzcami swoich kategorii zostali zawodnicy, którzy tym samym umocnili się na prowadzeniu w rywalizacji o tytuł Króla i Królowej Crankworxa – Bas van Steenbergen oraz Vaea Verbeeck. Tym samym są w bardzo dobrej pozycji przed ostatnimi zawodami w Nowej Zelandii.

Vaea Verbeeck / zdjęcie: Jake Paddon

Pełne wyniki: Crankworx Air DH SilverStar

Aktualna klasyfikacja: Król i Królowa Crankworx’a

Tym samym festiwal Crankworx B.C. dobiegł końca, ale fani nie będą długo czekać na kolejne emocje związane z serią Crankworx World Tour. Wielu z nich wyruszy do Nowej Zelandii bezpośrednio po zakończeniu tutejszej imprezy, a ostatni tegoroczny przystanek Crankworx World Tour odbędzie się w dniach 1-7 listopada w Rotorua.

Poprzednio na Crankworx B.C.:

O serii Crankworx World Tour

Crankworx to jedyny w swoim rodzaju festiwal kolarstwa górskiego. Po raz pierwszy zorganizowany został w 2004 roku w kanadyjskim Whistler w Kolumbii Brytyjskiej. Od tamtej pory ewoluował do kilku przystanków na świecie, tworząc serię Crankworx World Tour. W trakcie imprezy w zawodach biorą udział najlepsi zawodnicy na świecie, którzy rywalizują w wielu różnych dyscyplinach. Znajdziemy tu także zawody dla amatorów, dzieciaków oraz wszystkich fanów kolarstwa górskiego, którzy przyjeżdżają, aby wspólnie świętować i bawić się w niesamowitych miejscach.

Oficjalna strona:
crankworx.com
Media:
facebook, instagram, twitter, youtube, flickr