PROMOCJA BLACK FRIDAY: JERSEY RUNO.DESIGN x 43RIDE

Firma Marin szczyci się swoim kalifornijskim pochodzeniem i długą historią. Jako redakcja mieliśmy już okazję poprzednio przetestować w boju chociażby słynnego Wolf Ridge’a okrzykniętego jako #MarianSzkaradek. Konstrukcja choć ciekawa to nie przetrwała próby rynkowej i obecnie Marin powrócił do bardziej klasycznego wyglądu i systemu zawieszenia. Nowa wersja ścieżkowego Rift Zone’a to full o niewielkim skoku (130/140 mm) okraszony nowoczesną geometrią, który ma oferować użytkownikom po prostu maksimum zabawy zgodnie z głównym mottem firmy „Made for Fun”.

Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

Marin Rift Zone 2023

Rift Zone to model dobrze znany w ofercie firmy Marin. Ścieżkowy full tak jak wcześniej oferowany będzie w wielu wersjach, tak aby praktycznie każdy znalazł odpowiedni model dla siebie. Dostępne będą więc rowery na kołach 27,5″ lub 29″ dostępne w 3 poziomach wyposażenia. Do tego dochodzą wersje JR na kołach 24″ lub 26″. Uzupełnieniem kolekcji Rift Zone jest wprowadzona w zeszłym roku wersja carbonowa dostępna w kolejnych 3 wersjach wyposażenia. Nowe aluminiowe modele Rift Zone wprowadzają szereg zmian, które uczynią rower jeszcze bardziej dopracowanym i gotowym na jeszcze większe wyzwania.

Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

Marin Rift Zone 2023 – Zupełnie nowa rama

Podstawą nowych wersji rowerów Marin Rift Zone jest kompletnie nowa aluminiowa rama. Zaprojektowana od nowa gwarantuje zwiększoną wytrzymałość i sztywność boczną przy utrzymaniu niskiej wagi. Zgodnie z zabawowym charakterem roweru, obniżono prowadzenie górnej rury oraz odpowiednio skrócono rury podsiodłowe tak aby dać rowerzystom więcej miejsca do pracy ciałem. Rama wykorzystuje nowe stardardy mocowań tak aby w przyszłości łatwo było zmodyfikować sprzęt. Znaczącym udogodnieniem jest też zastosowanie uniwersalnego haka przerzutki Sram UDH

Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

Marin Rift Zone 2023 – Więcej skoku, większe możliwości

Zawieszenie w nowym Rift Zone 2023 opiera się na systemie Multitrac dobrze znanym z poprzedniej wersji rowerów oraz większego brata czyli modelu Alpine Trail. Tym razem jednak skok tylnego zawieszenia został zwiększony do 130 mm. Docelowo skomponowany jest on z widelcami o skoku 140 mm w wersjach „dorosłych” i 130 w wersjach JR. Jednocześnie kinematyka została dopracowana kątem pracy w trudnym terenie.

Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

Marin Rift Zone 2023 – Zaktualizowana geometria

Marin przywiązuje bardzo dużą wagę do geometrii, która determinuje charakter roweru na szlaku. Nowy model Rift Zone doczekał się akutalizacji kątów zgodnie z filozofią „Made for Fun”. Kąt główki pozostał na poziomie 65,5°. Kąt rury podsiodłowej wzrósł do 77°. Parametr „Reach” zwiększył się w każdej wersji o ok 5mm i obecnie wynosi on od 415mm dla rozmiaru XS do 515mm dla XL. Podobnie zwiększył się również rozstaw kół. Długość tylnych widełek zarówno modelu 27,5″ jak i 29″ wynosi 430 mm.

Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

Marin Rift Zone 2023 – Dopracowane szczegóły

Projektując nową ramę Rift Zone 2023 zadbano odpowiednio o detale. Kompletnej przebudowy doznał system prowadzenia przewodów. Nadal są one schowane w przednim trójkącie ramy, jednak zastosowano tu jedno większe wyjście dla przewodów. Z jednej strony ułatwi ono pracę przy zmianie przewodów, a z drugiej specjalna dokręcana zaślepka utrzyma je wszystkie napięte w jednym miejscu, tak aby wyeliminować odgłosy ich obijania się. Przechodząc do tylnej części roweru, tu również pomyślano o odpowiednich przelotkach, które pewnie utrzymają przewody w odpowiednim miejscu. Nie zapomniano również o takich elementach jak mocowanie bidonu czy specjalnie przygotowane nowe osłony łańcucha.

24-27.05.22. Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

Marin Rift Zone 2023 – JR, 1, 2 i XR

Gamę modeli opartych na nowej ramie Rift Zone otwiera model JR dostępny w jednej wersji wyposażenia oraz na kołach 24″ lub 26″. Dorosłe modele to wersje wyposażenia 1, 2 i XR, które dostępne są na kołach 27,5″ lub 29″. Podstawowa wersja 1 to rower złożony na podstawowych komponentach, który dzięki przystępnej cenie (obecnie 8499 zł) może być dobrą propozycją na pierwszego fulla. Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych i przyszłościowo może stanowić też dobrą bazę do rozbudowy. Następny jest model oznaczony cyfrą 2 (obecnie 10999 zł), który oferuje już osprzęt na którym bez większych obaw możemy ruszyć w całkiem konkretny teren. W stosunku do modelu z poprzednich lat, w końcu pojawił się tu damper z blokadą skoku. Najwyższy model oparty na nowej aluminiowej wersji to wersja XR (obecnie 14999 zł), która zastępuje wersję 3. Tu zawieszenie jest oparte o widelec Marzocchi Z1 i damper Fox Float X. Osprzęt uzupełnia napęd grupy SLX/XT i 4-ro tłoczkowe hamulce Shimano MT420.

Marin Rift Zone 2023 – Moje przemyślenia

Marin Rift Zone to dość popularny model na naszym rynku, więc podejrzewam że nowa wersja również zostanie dobrze przyjęta zwłaszcza że zmiany wydają się być sensowne. Ciekawie, że nadal w ofercie zostaje tak duży wybór rozmiarów kół, gdzie poza juniorskimi fulami możemy zdecydować czy chcemy bardziej zwinne zwrotne i podatne na loty koło 27,5″, czy jednak chcemy ruszyć w teren na większym kole 29″. Miałem okazję pojeździć w Szczyrku na poprzedniej generacji Rift Zone’a i jak na mocno podstawowe wyposażenie wersji 2 to pozwolił mi on na całkiem dobrą zabawę nawet na Otiku, czy spokojne stestowanie nowej Bestyji. Mając do dyspozycji nieco więcej skoku może to być fajna propozycja dla osób które chcą mieć uniwersalny rower do jazdy „wokół komina”, na wypady na wszechobecne flow traile, oraz sporadyczną jazdę w cięższym terenie.

Marek Chabros
Marin Bikes, Rift Zone. Riders: Owen Timm, Duncan Shaw. Location: Grand Junction, Colorado/Moab, Utah. PIC © Andy Lloyd www.andylloyd.photography @andylloyder

O marce Marin

W Marin, wierzymy, że życie jest lepsze z rowerem. Nasza marka narodziła się w kolarskiej mekce, jeździmy po tych samych ścieżkach i szlakach co rowery innych najlepszych na świecie marek. Po ponad 30 latach kontynuujemy z tą samą dziecięcą fantazją i fascynacją, która pchnęła nas kiedyś w świat rowerów. Naszą misją jest to abyś wsiadł na rower i chcemy mieć pewność, że będziesz się dobrze bawić. Dlatego dajemy ci duży wybór rowerów – od egzotycznych w pełni zawieszonych maszyn aż do miejskich połykaczy kilometrów. Nieważne czy jesteś hardkorowym zjazdowcem czy po prostu dojeżdżasz do pracy, jesteś taki jak my, więc chcemy się z Tobą przejechać.

Oficjalna strona: marinbikes.com
Media: facebook, instagram, youtube, vimeo