Crankworx Rotorua 2018: Jill Kintner i Tomas Lemoine wygrywają na pump tracku

Kolejna noc podczas Crankworx Rotorua upłynęła pod znakiem ponownych zwycięstw i wschodzących talentów. Zawody RockShox Rotorua Pump Track Challenge presented by Torpedo7 przyniosły sporo niespodzianek, ale faworyci również nie zawiedli. W rywalizacji pań na czele stanęła Jill Kintner, która odzyskała zwycięstwo po ubiegłorocznej porażce z Caroline Buchanan. Jednak nie przyszło ono łatwo, zwłaszcza po pierwszym finałowym przejeździe przeciwko Kialani Hines. Jest ona odkryciem tegorocznego festiwalu i w pierwszym przejeździe pokonała utytułowaną rywalkę o 0.06s.

Crankworx Rotorua 2018: Jill Kintner i Tomas Lemoine wygrywają na pump tracku
Jill Kintner

Jill Kintner:

To jest miejsce gdzie kwitnę odrobinę. Uwielbiam tą presję i obowiązek zwycięstwa. Wtedy po prostu się uśmiecham. Nie miałam nic do stracenia, a atmosfera była świetna. Kialani ma niesamowite umiejętności zdobyte na BMXie i to się świetnie przełożyło na rywalizację. Wiedziałam, że będzie mi bardzo ciężko, ale udało mi się wygrać!

Ostatni pojedynek tego wieczora wygrała Kintner z czasem lepszym o 0.38s i tym samym powiększyła swoją przewagę w wyścigu o tytuł Królowej Crankworxa. Z 525pkt pewnie przewodzi stawce, druga jest Vaea Verbeeck (365pkt), a trzecia Casey Brown (325pkt).

Crankworx Rotorua 2018: Jill Kintner i Tomas Lemoine wygrywają na pump tracku
Danielle Beercroft

Dla Hines przegrana z Kintner i tak była jak zwycięstwo.

Kialani Hines:

To było niesamowite. Patrzyłam na nią przez tyle czasu, jak wygrywa i jeździ. Jestem po raz pierwszy poza granicami USA i udało mi się dostać do finałów, naprzeciw Jill. Czuję się jakby moje marzenie się spełniło.

W małym finale zmierzyły się natomiast Jonna Johnsen i Danielle Beercroft. Zwycięsko z tego pojedynku wyszła Jonna. Z kolei po zakończeniu rywalizacji, Jill Kintner stwierdziła, że “do tej pory była to najtrudniejsza trasa pump track na jakiej przyszło mi rywalizować.”

Crankworx Rotorua 2018: Jill Kintner i Tomas Lemoine wygrywają na pump tracku
Michael Bias vs Tomas Lemoine

Również w rywalizacji mężczyzn mogliśmy zobaczyć triumf starego-nowego mistrza.

Tomas Lemoine:

Walka była bardzo zacięta do ostatniego metra. Było co raz płynniej i szybciej. Bandy były wyższe, podobnie jak muldy, to było dużo trudniejsze technicznie.

Dla Tomasa skakanie pomiędzy dyscyplinami nie jest czymś częstym, na co dzień skupia się na slopestyle’u. Jednak tym razem gwiazdy i terminy ułożyły się w jedną całość.

Tomas Lemoine:

Chyba po raz pierwszy mogłem odbyć trening na torze slopestyle i wziąć też udział w zawodach pump track. Postanowiłem więc się skupić na maksa i jak widać, udało się!

Crankworx Rotorua 2018: Jill Kintner i Tomas Lemoine wygrywają na pump tracku
Chaney Guennet

Lemoine w finale zmierzył się ze swoim rodakiem Chaney’em Guennet’em, który wygrał w zeszłym roku zawody pump track podczas Crankworx Innsbruck. Jednak w finale musiał uznać wyższość Lemoine’a.

Jednak dla licznie zebranej publiczności najgorętszym pojedynkiem wieczoru był mały finał. Zmierzyli się w nim Nowozelandczyk Michael Bias i Amerykanin Kyle Strait. Gwiazda BMX z Auckland, który na drodze do finału pokonał m.in. Tomasa Slavika, tym razem okazał się lepszy od Straita i stanął na najniższym stopniu podium.

Michael Bias:

Możesz spojrzeć na nazwiska, z którymi się mierzysz i wygląda to jak prawdziwy gwiazdozbiór. Udało mi się dotrzeć do trzeciego miejsca i jestem z tego faktu bardzo zadowolony.

Crankworx Rotorua 2018: Jill Kintner i Tomas Lemoine wygrywają na pump tracku
Podium Crankworx Rotorua 2018: RockShox Rotorua Pump Track Challenge presented by Torpedo7

Kolejną imprezą podczas Crankworx Rotorua będzie stosunkowo młoda dyscyplina łącząca freestyle z wyścigami równoległymi, czyli Mons Royale Dual Speed & Style. Natomiast wieczorem zapowiadają się konkretne loty bokiem podczas Official Oceania Whip-Off Championships presented by SPANK.

Poprzednio na Crankworx Rotorua 2018:


Oficjalna strona: crankworx.com
Zdjęcia: Fraser Britton