PROMOCJA BLACK FRIDAY: JERSEY RUNO.DESIGN x 43RIDE

We wrześniu 2021 roku na rowerowej mapie Polski, pojawiło się nowe miejsce. Jeleniowskie Ścieżki to pierwsze oficjalne trasy enduro w województwie Świętokrzystkim. Jest to więc ciekawa opcja dla rowerzystów zwłaszcza z nizinnej, centralnej Polski. Znajdziemy tu trasy o naturalnym charakterze, przeznaczone raczej dla ogarniających już jazdę w terenie. Jak prezentuje się to miejsce? Zapraszam na raport zaktualizowany o trasy dodane w 2022 roku.

YouTube player
YouTube player

Jeleniowskie Ścieżki – Co? Gdzie? Jak?

Jeleniowskie Ścieżki to oddolna inicjatywa pasjonatów ze stowarzyszenia „Ostrower” z Ostrowca Świętokrzyskiego. Projekt został wsparty przez Nadleśnictwo Łagów oraz Wójta gminy Waśniów i doczekał się pełnej legalizacji. Trasy położone są na zboczach Pasma Jeleniowskiego, które jest częścią Gór Świętokrzyskich. Tutejsze lasy skrywają spore ilości skał i oferują prawie 200 metrów przewyższenia. Jeleniowskie Ścieżki utrzymują naturalny charakter miejsca. Trasy to przede wszystkim wijące się singletraile, korzystające z pofałdowanego ukształtowania terenu. Aby upłynnić i uatrakcyjnić przejazd w kilku miejscach dobudowane zostały profilowane zakręty, kładki oraz niewielkie dropy. Miejscówka oddalona jest o niecałą godzinę jazdy samochodem z Kielc, godzinę z hakiem od Radomia, a z południowych krańców Warszawy, można tu dojechać w nieco ponad 2 godziny. Dla wielu osób jest to więc ciekawa alternatywa dla dużo krótszych tras na kieleckim Telegrafie. Dokładne ślady tras znajdziecie np. na stronie i w aplikacji Trailforks.

Jeleniowskie Ścieżki – Dojazd, zaplecze

Dojazd nie jest skomplikowany, choć po wskazówki warto zajrzeć na oficjalnego Facebooka Jeleniowskich Ścieżek. Tam znajduje się mapa, która dobrze doradza, którą konkretnie drogę wybrać, ponieważ jeden z wariantów dojazdu przeznaczony jest raczej dla terenówek. Znajdziemy tam też informację o tym, że zakaz wjazdu, który znajduje się przy pierwszym parkingu, nie dotyczy osób, które przyjeżdżają na Jeleniowskie Ścieżki. Szlaban powinien być otwarty, a szutrową drogą dobrej jakości dojeżdżamy do parkingu nr 2, z którego bezpośrednio odchodzą trasy. Na miejscu lądujemy po prostu w środku lasu i na chwilę obecną nie ma tu żadnego dodatkowego zaplecza. Obecnie pojawiła się jedynie drewniana wiata, która może się przydać gdy nagle złapie nas deszcz. Planując podróż musimy pamiętać o tym, aby mieć własny zapas jedzenia, picia czy np. dętek.

Grafika: Jeleniowskie Ścieżki

Jeleniowskie Ścieżki – Trasy

Najważniejszym punktem na Jeleniowskich Ścieżkach zdecydowanie są same trasy. Obecnie dostępne są cztery warianty zjazdowe Trzygłów, Świst, Świętowit i Dzik. Komplet uzupełnia podjazdowa trasa Strumyk. Po dodaniu dwóch nowych wariantów w sezonie 2022 wybór tras zjazdowych zrobił się więc całkiem niemały, a ponoć nie jest to ostatnie słowo budowniczych. Na szczególną uwagę zasługują długości tras. Na każdej z nich mamy do pokonania około 2 km i ~180 metrów przewyższenia. Dla porównania np. trasy Bike Parku w Kasinie są o 1/3 krótsze. Dodatkowo na większości tras zjazdowych mamy krótkie rozgałęzienia, które pozwalają wybrać pomiędzy wariantem z najtrudniejszymi rock gardenami lub nieco łatwiejsze linie zjazdu. Trasy i odbicia są dobrze oznaczone w terenie. Pomimo zalegającej już miejscami warstwy jesiennych liści, nawigacja nie sprawiała problemów. Fakt, postawione mapy kompleksu, zorientowane są dokładnie na odwrót niż standardowe kierunki świata i początkowo nie ogarniałem przez to, w którą stronę się poruszam. Jednak trzymając się oznaczeń tras i śladów, raczej nie ma opcji żeby się zgubić.

Jeleniowskie Ścieżki – Strumyk

Strumyk to trasa podjazdowa, która wije się przez las, stosunkowo łagodnie zdobywając przewyższenie. Zaczyna się dokładnie przy parkingu. Ścieżka najpierw wiedzie wzdłuż szemrzącego strumyka by następnie kluczyć między drzewami i kamieniami. Długość to nieco ponad 2 km, a pełny wjazd spokojnym tempem zajmował mi jakieś 22 minuty. Miejscami na trasie pojawiła się śliska glinka, która skutecznie zalepiała moją mało błotną oponę. Na suchym pewnie będzie szybciej. Trasa ta to w zdecydowanej większości naturalna ścieżka. Miejscami została nieco wygładzona, ale na niektórych jej fragmentach trzeba się wspinać pomiędzy skałkami. Nie powiedziałbym, że jest jakaś bardzo trudna, ale miejscami, szczególnie w mokrych warunkach, dość wymagająca. Wznosi się równomiernie i biegi zmieniałem tylko w kilku momentach. W jednym miejscu trasa Strumyk przecina trasę zjazdową Trzygłów, ale skrzyżowanie jest odpowiednio oznaczone i zabezpieczone.

Jeleniowskie Ścieżki – Świętowit (Nowość 2022)

Trasa Świętowid oznaczona jest na mapie kolorem niebieskim co podświadomie kwalifikuje ją jako łatwą. Zdecydowanie jednak nie nazwał bym jej familijną. Zdecydowanie nie jest to typowo bikeparkowy, wygładzony flow line. Dalej jest to ścieżka o charakterze naturalnym na której można spotkać sporo kamieni i korzeni, chociaż faktycznie teren jest dość łagodny. Dodatkowo trasa wije się na tyle że przez większość czasu naturalnie powstrzymuje nas od rozpędzenia się do większych prędkości. Główna część trasy rozpoczyna się na szczycie góry Witosławskiej. Oznacza to że po podjeździe trasą Strumyk, czeka nas jeszcze ok kilometra ścieżki dojazdowej. Ta prowadzi nieco w dół by następnie wspiąć się do bramki startowej Świętowita. Główna trasa prowadzi już tylko w dół przez ok 1,5 km. Pierwsza połowa serwuje typowo naturalnego singla ze sporą ilością kamieni i korzeni. Druga część to już więcej dobudowanych profilowanych zakrętów i większe flow. Mniej więcej w połowie mamy też dwa warianty zjazdu do wyboru. W lewo odbija flow, gdzie znajdują się bandy, rollery i niewielkie hopy do oderwania się od ziemi. Jeśli pojedziemy na wprost to czeka nas więcej łupanki po kamieniach oraz krótka ale ciekawa kładka puszczona przez wielki korzeń. Ogólnie trasa jest całkiem ciekawa, choć długość dojazdówki po podjeździe trochę zniechęca. Dalej jednak uważam, że warto chociaż raz się nią przejechać. Jeśli ktoś szuka czegoś na rozgrzewkę to na pierwszy zjazd chyba jednak bardziej poleciłbym wariant Trzygłów.

YouTube player

Jeleniowskie Ścieżki – Trzygłów

Trzygłów to trasa zjazdowa przeznaczona dla średnio-zaawansowanych rowerzystów, o długości prawie 2 km. Trasą podjazdową Strumyk dojedziemy do samego jej początku. Zaraz za bramą startową musimy nieco dokręcić, ponieważ początkowy spadek nie jest bardzo wielki. Gdy już nabierzemy prędkości, czeka nas miło wijąca się linia pośród drzew, korzeni i kamieni. Po chwili zjazdu docieramy do rozgałęzienia. Jadąc prosto kontynuujemy przejazd łagodnie opadającą, dość szybką i płynną linią. Wariant bardziej w prawo to natomiast rock garden. Tą opcję polecam raczej tylko zaawansowanym rowerzystom. Prowadzi ona przez całe mnóstwo skał i kamieni. Nie ma tu jakichś super stromizn i kluczem jest utrzymanie odpowiedniej prędkości oraz oczywiście równowagi. Wyzwanie jest jeszcze ciekawsze przy mokrych warunkach. Dalej trasy ponownie łączą się w jedną płynną linię. W połowie czeka nas krótkie wypłaszczenie/podjazd. Drewnianymi kładkami trzeba pokonać cieki wodne, a za nimi rozpoczyna się przyjemny zjazd. Tutaj można już łatwiej się rozpędzić, a w utrzymaniu prędkości pomagają wyprofilowane zakręty. Na trasie znajdują się też kładki wybijające lekko do góry, które pozwolą się oderwać od ziemi. Loty są przyjemne choć lądowanie ostatniego dropa w wersji większej jest jednak dość płaskie i twarde. Przejazd całej trasy w wariancie z rock gardenem w warunkach dość mokrych, zajął mi prawie 5 minut. Długość trasy jest imponująca, szczególnie że nie ma tu miejsca na nudę. Przejazd kończy się tuż obok parkingu i startu podjazdowej trasy Strumyk. Tuż obok wyjazdu na parking można zmierzyć się jeszcze z krótkimi, ciekawymi kładkami w stylu North Shore. Mała rzecz a cieszy!

YouTube player
DCIM\103GOPRO\G0256923.JPG

Jeleniowskie Ścieżki – Świst

Świst to kolejna trasa zjazdowa przeznaczona dla średnio-zaawansowanych rowerzystów. Trochę ciężko ocenić jej długość, ponieważ od końca trasy Strumyk, czeka nas jeszcze kawałek dojazdowy. Bramka startowa znajduje się sporo poniżej najwyższego punktu, pomimo że na samym dojeździe też już sporo się dzieje. Tak czy inaczej, po podjeździe trzeba jeszcze trochę popedałować, ale warto. Główna część trasy to ciekawe trawersy usiane kamieniami i korzeniami. Ogólnie linia jest trudniejsza technicznie niż Trzygłów. Tutaj znów w pewnym momencie znajduje się odbicie na wersję trasy rock garden. Tym razem jest to ciekawie poprowadzony trawers, z krótką ścianką po kamieniach, która dojeżdża do specjalnie ułożonych większych głazów. Bardzo fajny odcinek, również trudny, choć chyba mniej wymagający niż ten na trasie Trzygłów. Co ciekawe jego objazd też prowadzi po kamieniach i skałkach, choć dalej jest on łatwiejszy niż w wersji rock garden. Po połączeniu trasa nieco się wypłaszcza, ale poprowadzona jest na tyle płynnie, że można utrzymać na niej dobrą prędkość i pobawić się w zakrętach. Tu znów znajdziemy niewielkie dropy i hopy, które oferują trochę przyjemnego lotu. Przejazd całości od końca trasy podjazdowej Strumyk, to około 10 minut fajnego enduro, licząc razem z fragmentem dojazdówki. Świst kończy się na drodze szutrowej, którą potem w chwilę wracamy na parking.

YouTube player

Jeleniowskie Ścieżki – Dzik (Nowość 2022)

Trasa dzik powstała na potrzeby zawodów zorganizowanych w 2022 roku i już wcześniej słyszałem opinie, że jest to najciekawszy z obecnie dostępnych wariantów. Faktycznie dzieje się na nim najwięcej i oferuje ciekawe enduro na praktycznie całej swojej długości. Zaczyna się niedaleko od trasy Świst, więc od końca podjazdu Strumyk, czeka nas jeszcze kawałek dojazdówki. Sama trasa dzik to 1,3 km zjazdu o różnicy poziomów ok 150 metrów. Jest tu sporo skał, kilka ciekawych krótkich ścianek, czy trawers po skałach. Ciekawie zostało wykorzystane ukształtowanie terenu i naturalne zagłębienia. Muszę przyznać że również jest to obecnie mój faworyt pośród tras w kompleksie Jeleniowskich Ścieżek. Podczas mojej wizyty co prawda był to jedyny wariant, który nie został przedmuchany z liści na weekend. Jednak nawet jadąc nią pierwszy raz nie miałem zbyt wielkich problemów z odnalezieniem prawidłowej linii.

YouTube player

Jeleniowskie Ścieżki – Moje przemyślenia

Informacja o powstaniu Jeleniowskich Ścieżek bardzo mnie zaskoczyła. Osobiście dość często bywam w Kielcach i na Telegrafie, ale w tamtych okolicach nigdy nie jeździłem. Jeszcze bardziej zaskoczyła mnie długość tras, które udało się wyciągnąć z Gór Świętokrzyskich, które jak wiadomo, oferują świetny naturalny teren, ale nie są bardzo wysokie. Bardzo cieszy mnie fakt, że udało się ten projekt zalegalizować i postawić na współpracę w Nadleśnictwem, oraz lokalnymi władzami. Daje to możliwość dalszego, bezpiecznego rozwoju miejscówki. Mam też nadzieję, że będzie to dobry przykład, który pomoże zalegalizować kolejne trasy w regionie, szczególnie że znam jeszcze co najmniej jedno miejsce, które próbuje przejść przez ten proces już od kilku lat. Wielki szacunek należy się ekipie, która dopięła wszystkie formalności na Jeleniowskich Ścieżkach. Jazda po trasach jest oczywiście darmowa, ale aby docenić wkład pracy ekipy, naprawdę warto ją wesprzeć. Informację jak można to zrobić, znajdziecie na oficjalnym profilu facebookowym miejscówki. Warto wspomnieć że trasy są regularnie utrzymywane w dobrej formie, a w okresie jesiennym ogarniane z liści,

Widać tu dużo włożonej pracy w odpowiednie wytyczenie i budowę samych tras. Przyjemne linie zostały uzupełnione o solidne mostki, miejscami profilowane zakręty czy specjalnie ułożone skały. Trasy zachowują płynność oraz dobrze wykorzystują potencjał terenu. Tutaj też uwaga i prośba do rowerzystów korzystających ze ścieżek, aby trzymali się głównych linii i nie ścinali zakrętów. Szczególnie przy trasach o naturalnym charakterze to bardzo ważny aspekt. Jeśli wzdłuż trasy leżą gałęzie, to właśnie po to, aby wytyczyć przyjemnie zakręcone ścieżki. Nie usuwajcie ich. Linie wraz z popularnością na pewno bardziej się wyjeżdżą i po pewnym czasie pokażą jeszcze większy pazur.

Jeleniowskie Ścieżki – Poziom trudności

Miejsce skierowane jest do rowerzystów, którzy sprawnie poruszają się w terenie. Nie ma tu jakichś super stromizn czy ogromnych przeszkód, ale raczej nie poleciłbym tych tras zupełnie początkującym. Na zapoznanie polecam trasę Trzygłów w prostszym wariancie. Pozwoli ona dobrze się rozgrzać i złapać odpowiednie Flow. Niebieski wariant Świętowit nazwał bym wycieczkowym trailem, ale aby go pokonać należy umieć zapanować nad rowerem w terenie z korzeniami i kamieniami. Ogólnie Jeleniowskie Ścieżki wymagają od nas trochę kondycji, ale jeśli ktoś planuje wypad w góry, to raczej musi się tego spodziewać. Optymalnym sprzętem do jazdy tutaj będzie rower trailowy, lub enduro. Aby dobrze się bawić nie potrzebujemy tu bardzo dużej ilości skoku. Osoby na zjazdówkach będą męczyć się na podjeździe i na niektórych wypłaszczeniach. Z drugiej strony na hardtailu też spokojnie będzie można tu fajnie poszaleć. Idealnie natomiast sprawdzą się elektryki. Warto przemyśleć dobór opon. Przy dużej ilości kamieni, zdecydowanie zalecam jazdę z wkładkami antydobiciowymi, lub na wysokim ciśnieniu. Ja miałem okazję pojeździć przy dobrej pogodzie, ale poprzedzonej deszczami. Nie było tu dużo błota, jednak opony miejscami zalepiały się i trzeba było się mocniej przyłożyć, aby utrzymać prędkość. Kolejna kwestia to mnóstwo mokrych kamieni i korzeni, które próbowały zbić z prawidłowego toru jazdy. W mokrych warunkach poziom trudności tras rośnie, a zwłaszcza w wersjach tras z rock gardenami. Przy kolejnych wizytach trafiłem na suche warunki i wtedy dużo łatwiej było utrzymać fajną prędkość i ogólnie mówiąc zabawa była lepsza.

Jeleniowskie Ścieżki – Podsumowanie

Mi osobiście miejsce bardzo przypadło do gustu. Trasy są zdecydowanie dłuższe niż na Telegrafie czy nawet w niektórych górskich miejscówkach. Choć miejscami jest trochę płasko to praktycznie każdy metr pokonywanej wysokości jest dobrze wykorzystany. Znajdziemy tu ciekawe elementy techniczne, jest też sporo nieco szybszego flow. Wysoka frekwencja innych rowerzystów podczas każdej z moich trzech wizyt potwierdza, że miejsca takie jak Jeleniowskie Ścieżki są potrzebne. Jest to idealna destynacja zwłaszcza dla ludzi z Mazowsza i okolic, którzy mogą tu wpaść nawet na jeden dzień i konkretnie się najeździć. Z tego co wiem to ekipa już powoli wytycza kolejne warianty tras, co jest świetną informacją. Mocno trzymam kciuki za rozwój miejscówki i polecam wam ją odwiedzić.

O Jeleniowskich Ścieżkach

Jeleniowskie Ścieżki to trasy enduro w Górach Świętokrzyskich. Wykonane przez Stowarzyszenie Ostrower i przyjaciół, przy wsparciu Nadleśnictwa Łagów, Wójta gminy Waśniów i Grupę Pałasz Ubezpieczenia. Single mają naturalny, górski charakter.

Media: facebook, instagram